Menu

za glupotę się płaci

eh, życie jest niesprawiedliwe. Tak mnie nosi od kilku dni, że byliśmy z mężem tak naiwni, a tu masz, znów dostaliśmy po tyłku. Muszę się Wam wygadać. Otóż mój mąż ma działalność gospodarczą, zajmuje się budowlanką, no i rok temu zaczął pracować z nim jego brat, niezły cwaniak, leń, ale znał się dobrze na pracy i to przeważyło, tym bardziej, że ma dwoje dzieci i ciężko im było się utrzymać. Chcieliśmy pomóc, na początku wszystko było ok, robił, jedynie co mnie wkurw... to fakt, że często brał zaliczki, a przy wypłacie to był zdziwiony, ze tak mało, nic nie zapisywał, nawet godzin, wszystko ok, ale jak mój szwagier miał dojeżdżać w naszą stronę do pracy, to już było za ciężko, a mój M po niego jeździł, w sumie robił dodatkowo 80 km więcej dziennie, bo on albo zaspał, albo nie miał na bilet, a bo brzydka pogoda, wygodniś jeden, a ja z mężem toczyłam wojnę o to, bo my nie caritas, żeby za darmo wszystko było, przyszła zima i mniej pracy, a nawet wcale, ale to mój m się martwił, by ten miał na życie i spłatę pralki, którą wzięliśmy dla nich na raty, no i na wiosnę robota ruszyła pełną parą, ale od ok miesiąca szwagrowi coś się odwidziało, zaczął wolniej i mniej pracować, narzekał, a nawet się obrażał, że nie mamy dla niego kasy jako zaliczki, dowiedziałam się też paru różnych rzeczy, które szwagier wygaduje na mnie, że jestem zołza, bo to ja truję m żeby nie dawał zaliczek, że męża buntuję, a ja tylko broniłam mojej rodziny, bo dla mnie ważne jest, żeby moja rodzina miała co jeść. No i w środę mąż się wkurwił, zawiózł mnie do ich wspólnej siostry, na tym samym podwórku co mieszka szwagier, wiadomo 2min zajmie wypakowanie małego i jego toreb, bo zostałam tam cały dzień, a szwagier w tym czasie nie wyszedł z domu, to m pojechał, a szwagier wbiegł do siostry, u której byłam z pretensjami, czemu mój m go nie wziął, no i powiedział, że dziś kasa i nie idzie więcej do pracy z moim m. Mi to jest na rękę, ale zostaje problem spłaty pralki, i tu pytanie do Was, 24 września jest najbliższa rata do zapłacenia, czy jeżeli do tego czasu nie zapłaci, to możemy przyjechać do szwagra z policją i zabrać pralkę?? Kredyt na urządzenie jest na mojego męża, Czy policja coś pomoże?? Bo wątpię, ze będzie to spłacał regularnie, a ja nie chcę mieć problemów z bankiem, tym bvardziej, ze zostało do spłacenia 15 rat.

milcia22
 1513  48

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina problem szwagier pieniądze

Odpowiedzi

Matina
Ojojoj ale sie narobiło! Ale nie możecie tego zrobić niestety. Musicie spłacić niestety tą pralkę i dopiero później założyc mu sprawę w sądzie.
Edytka85
Kto ma miękkie serce ten ma twardą dupę jak to mówią. Nie wiem czy policja zechce się mieszać w takie sprawy, choć z drugiej strony jeśli kredyt jest na Was i macie kwity na pralkę to w świetle prawa jest Wasza własność. Oczywiście po zabraniu pralki jeszcze się zaognią Wasze stosunki ze szwagrem no ale to już inna bajka. A z rodziną to najlepiej wychodzi się na zdjęciach, niestety. Oby Wam się ułożyło kochana(prezent)
milcia22
o kurcze, a już mialam nadzieję, że policja coś pomoże, tym bardziej, że papiery my mamy i wszystkie pokwitowania za wpłaty
milcia22
oj wiem że się zaognią stosunki, ale mi to zwisa, bo nie obchodzi mnie szwagier ani jego dziewczyna, jedynie co to żal mi dzieci, jeden z chłopców to mój chrześniak
beatka7623
Wiesz co nie wiem ale jeśli kredyt na urządzanie jest na twojego męza więc pralka jest jego własnościom a dokładniej na razie banku któremu wisicie pieniążki Moim zdaniem jeśli by polubownie nie chciał oddać to można ją zabrać z policją Ale mogę się mylić
milcia22
takiego doła to już dawno nie miałam(placze)(placze)(placze)
no i bądź tu człowieku dobry i wyrozumiały, a zrobią z ciebie naiwniaka i sknerę
justii34
Policja ma prawo ale tylko z wyrokiem sądu zabrać pralkę.Więc najpierw spłata,potem sprawa cywilna...
Przykro.Dla pocieszenia samo życie ja po dupsku oberwałam już ze 6 razy i nadal jestem miękka ...
Izaya
Co za drań! Zabierajcie od niego pralkę i tyle.
milcia22
a zapomniałam dodać, ze chciałabym oddać szwagrowi połowę z tego co zapłacił, a połowę potraktować za używanie, no i jeszcze dostał szwagier bon na 280zł przy zakupie pralki, choć to powinno być nasze, bo to mąż użyczył swojej zdolności kredytowej, ale wtedy odpuściłam a teraz najlepiej to bym wszystko zabrała, tym bardziej, że mnie obraził
beatka7623
ups własnością :)

Jesli policja nic nie wskóra lub nie będzie się chciała mieszać możecie wnieść doniesienie o przywłaszczenie rzeczy
andziabuziak
kochana zadnych pieniędzy mu nie dawajcie ! z jakiej racji? pralke za darmo uzywa?
Matina
Tak jak pisze justi34, najpierw spłata, potem sprawa cywilna. A o kradziez nie możecie go posądzić bo później Wy staniecie przed sądem o pomówienia.
andziabuziak
A ja bym i tak zabrała!! niech pokaże dowód że to jego pralka? ty masz dowód i na pralce na pewno widnieje numer który mówi o tym. a niech se policje wzywa...nawet świętą Amelkę ...co oni zrobia jak to wasza! przecież kochanie po sądach biegać nie będziesz. TO TWOJA RZECZ!
Edytka85
Zgadzam się z @andziabuziak nic mu nie dawajcie, poprostu zabierzcie pralkę, musi Wam ją oddać.
milcia22
no cóż do 24 września jeszcze tyle czasu a oni korzystają z pralki, szwagier ma komornika na głowie za nie spłacanie swoich długów no i naprawdę jesteśmy z mężem durni, że taki dobry uczynek zrobiliśmy, w kwietniu tego roku szwagier nie zapłacił raty , a do ostatniej chwili, a po terminie spłaty upłynęły 3 tyg zarzekał się, że spłacił, przyznał się dopiero pod swoim domem, jak mąż zażądał pokwitowania
milcia22
mąż jest wybuchowy i uparty i nie popuści mu tego tego jestem pewna, tyle, że boję się, że dojdzie do rękoczynów, a wy jeszcze piszecie, że policja może nie chcieć zająć się tą sprawą
andziabuziak
BEZ ŻADNEGO "ALE" zabieraj pralkę bo jeszcze komornik wasza rzecz zabierze ,i bedziesz płacić za nic! a tak wasze!!!!!! i wiesz za co płacisz..i moja droga nie ma opcji ze nie da!...ma dac .. bo to twoje!
wiem bo sama prawie takie coś przechodziłam.
andziabuziak
policja zajmie sie jak skargę ktos wniesie o pobicie...wież mi a tak to jak to policja nie mieszamy się w sprawy rodzinne
carla1978
bić się o pralkę? super..
Matina
Policja zajmie się tą sprawą milciu22 jak wtargniecie do jego domu, dojdzie do cudów wianków i wtedy i tak nie pozwoli zabrać pralki bez nakazu sądowego. Wiem co piszę bo przerabiałam takie rzeczy.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.