Menu

Za gorąco

Dziewczyny poradźcie mi jak delikatnie zwrócić uwagę sąsiadce żeby nie palili tak ostro w piecu...w mieszkaniu mamy 25st. jak dla nas za gorąco a zaznaczam że nie mamy możliwości przykręcić kaloryferów gdyż jest to stary dom w którym mieszkamy i wszystko ledwo dyszy. A do tego jeszcze Adam ma to AZS i taka wysoka temperatura nie jest wskazana. Dodam że owa sąsiadka unika mnie jak ognia nie wiem dlaczego ....?Wietrzę ile się da ale nie zawsze się da rozumiecie jak dziecko Ci goni pod oknami... Poradźcie coś.

boja
 496  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

ogrzewanie centralne gorąc

Odpowiedzi

tlolek
oooo tak samo jak teściowie 25 musi być, ja chetnie bym z siebie skóre zdarła, ale im sie nie da przetłumaczyc
boja
Tak mieszkamy w jednym domu służbowym męża i jej męża (koledzy z pracy)oni na dole my na górze.... a co najdziwniejsze to nie wiem jak jej miesięczne dziecko znosi taką temperaturę? I oni mają jeszcze cieplej jak my ponieważ my nie mamy ocieplonego stropu normalnie nie idzie wytrzymać i tak jest cały sezon zimowy...
boja
A jej mąż to tak dupa wołowa jak ona karze on zrobi nie ważne że się mu leje po plecach.... jak był sam było normalnie.
boja
JA wysiadam jak wychodzimy z domu na oścież otwieramy okno i jak wracamy to jest w miarę normalnie czyli 22 st ...
no nie wiem Martusiu czy "na litość" coś wskóram ? Adam ma 2,5 roku a ona do niego słowem się nie odezwała .... choć wiele razy miała do tego okazję...czasami się zastanawiam czy to jest człowiek?
boja
MAiRa2006 No chyba sobie sąsiadka nie zdaje sprawy jak szkodzi dziecku a to przecież młoda dziewczyna 33lata a nie stara wiecznie zmarznięta kobiecina.
boja
Jak się wprowadziła na początku było przyjemnie i myślałam że fajnie mieć sąsiadkę jeszcze piętro niżej do której można zejść na kawę nie ubierając butów. I tak było ale odkąd Adaś się urodził wszystko się zmieniło...tylko do dzisiaj nie wiem dlaczego...wręcz czasami mi utrudnia życie...zamyka drzwi wejściowe itp. długo by pisać
boja
MAm wrażenie że daje nam do zrozumienia wynoście się stąd !!! :( mam nadzieję że wytrzymam jeszcze te dwa lata jak skończymy domek:(
boja
Też tak myślę MAiRa2006 bo jak jej mąż spotka się na klatce schodowej z nami to zawsze da Adamowi piątkę a ona nawet raz powiedziała : przecież to nie Twoje dziecko więc chodź do domu " ja bym tak nie mogła ....
boja
macie racje tylko przyznam że się jej trochę boję:)) ale coś muszę zrobić....bo mi się chłopak rozchoruje na dobre.
boja
Muszę się zebrać na odwagę ..albo męża jej dopadnę do niego mam więcej odwagi bo dłużej się znamy i w ogóle jest ludzki...ale czy to coś da?

Dziękuję ogromnie dziewczynki!!!:)))
agniecha
może zainwestować w pokrętła, które dały by się kręcić ;)
wygląda na to, że ci zazdrości bobasa skoro tak wam się zmieniły relacje po narodzinach. Może ma baba wysokie tsh wtedy babkom bardzo zimno:)))
Musisz pogadać dobrze dziewczyny radzą, jak się będziecie pocić w skrytości problem się nie rozwiąże, proś do upadłego, może dotrze...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.