Menu

za kierownicą...

kto najczęściej prowadzi auto ty czy mąż............a jak jest po imprezach typu wesela itd.kto wraca????u mnie zawsze to ja wracam dlatego że nie piję bo alkochol to mój wróg i go nie tknę wtedy mąż ma pole do popisu,czasami mówię na co ja to prawko robiłam........jak gdzieś jedziemy typu zakupy,wieś,wyjazd jakiś ja czuję się lepiej jako pasażer(grins)(grins) ....a jak jest u was mamusie:-)

smerrfetka
 571  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina samochód prowadzenie

Odpowiedzi

slonko2323
U nas po imprezkach to przeważnie ja prowadzę a tak to zawsze jak razem gdzieś jedziemy to mąż prowadzi(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Martuska
a ja na takie wypady typu zakupy bardzo lubie kierować, i robie to przynajmniej w jedną strone, a z imprez to oczywiście ja, bo nie lubie alkoholu, zanim zaszłam w ciaze to piłam i to nawet dość czesto przyjaciółmi, a od ciąży mi obrzydł, nawet piwko mi nie smakuje
mirekewa69
Ja tez jestem "wykorzystywana" jako kierowca przez męża.Czasem myślę,że to prawko to dla niego robiłam..(grins) Sama lubię jeżdzić bo wtedy wszystko wiedzący,super kierowca mi nie gdera a wydaje mi się,że jestem dobrym kierowcą.Jednak jak jedziemy gdzieś dalej to lubię poleniuchować na fotelu pasażera,przekąsić coś,popić,pospać....(kciuki)
mammma
ja też idę na kurs i jak się uda to będę jeździć. zawsze i wszędzie (kciuki)
NATI
Po imprezach zazwyczaj ja prowdze a najlepiej to lubie jezdzi sama na zakupy (grins)
Edytka85
Z reguły prowadzi mąż bo ja ogólnie nie lubię jeździć. Ale jeśli chodzi o imprezy to zawsze ja prowadzę(grins)
artisylvi
Ja narazie nie mam prawka, więc w roli osobistego szofera mam własnego mężusia:)))
emiliab
Zawsze prowadzi mój mąż, bo ja nie mam prawa jazdy. Właśnie chce mnie wysłać na kurs, żebym mogła czasami robić za szofera po imprezach, ale ja bronię się rękami, nogami i czym tam jeszcze sie da. Ja wiem że nie jestem stworzona do bycia kierowcą.(grins)
Kordelia
Jak razem gdzieś jeździmy np. zakupy, wycieczka, czy do znajomych to prowadzi mąż. Natomiast po zakrapianych imprezach, to ja wracam(grins)
tlolek
zawsze mąż prowadzi po imprezach także bo on nie pije....a najbarzdiej to lubie sama śmigać autkiem bo z mężem to się boje że coś robie nie tak i boje sie jego krytyki (choć nigdy złego słowa nie powiedział)
kami
u mnie nie ma dylematu tylko ja mam prawko i to dopiero od nispełna dwóch miesięcy. mąż nie chce robic bo tak mu wygodnie. Raz tylko próbował mi marudzic jak prowadziłam ze nibi za długo się wacham na skrzyżowaniu(wiecie zdążyłabyś wyjechac) ale w momencie gdy ostro kazałam mu albo wysiąść albo się zamknać do czasu az sam zrobi kurs to już wiecej nie próbował.... hmmm szkoda że w innych dziedzinach zycia nie potrafie tak ostro "tupnąc nogą" na niego. Ale mojemu instruktorowi dziekuje ża to ze mi wpoil to że umiem jeździc i nie mam sie dac zdyskredytować komuś kto myśli że jest naj naj.
Magdzik
Z reguły, to mąż prowadzi auto, czy na zakupy, czy jakiś wyjazd, itp. A po imprezkach to różnie... Na zmianę prowadzimy, raz ja, raz mąż(grins)
aniuniancyk
Po imprezkach to przeważnie ja prowadzę,natomiast na co dzień gdy gdzieś jedziemy razem to zawsze mój mąż,mino ze nienawidzę siedzieć jako pasażer bo lepiej czuje się zdecydowanie za kierownicą :D :)
patusia06
ja dopiero jestem w trakcie starania o prawko.. ale przewiduje ze jak juz bede miala to prawko to ja bede kierowac z imprez... a jesli chodzi o zakupy itp to niewiem... trudno mi przewidziec
niunia89
mąż jest kierowcą bo mi niestety nie udało się znać kolejny raz
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.