Menu

Zabawa u sąsiadów

Czy pozwalacie waszym dzieciom chodzić się bawiś do sąsiadów? Koło nas mieszka rodzina z córką w wieku naszej. I Klaudia często zaprasza koleżanke do nas. Ja nie mam absolutnie nic przeciwko, żeby Jola do nas przychodziła, ,dziewczynki ładnie się bawią itd. Mam je na oku. Ale jakoś nie umiem się przełamać i puścić Klaudii do nich... nie wiem może się boję, że rodzice nie będą na nie uważać – nie znam tych ludzi w zasadzie. Tyle co dzień dobry do widzenia no i czasem przyjdą po Jolę. Jola u nas przesiaduje całymi dniami, często je obiad a rodzice jakby się nie interesowali. Widocznie im to na rękę. Co myślicie czy powinnam puścić do nich Klaudię kiedy chce iść? Do tej pory zawsze mówię, że wolę żebyście pobawiły się u nas i za moment już jest Jola.

wiola30
 613  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

zabawa sąsiedzi dziecko

Odpowiedzi

Marlena
Może lepiej miej dziewczynki na oku – skoro rodzice się nie zastanawiaja czy ich córka jadła obiad to chyba nie są zbyt odpowiedzialni...
kasia13_archiwum
Moja Fatima bardzo czesto chodzi do kolegi, ktory mieszka obok nas, Kevina. Czesto tez on przychodzi do nas.
Jak po szkole do domu przyjdzie i dziadkow nie ma (dziadkowie go wychowuja) to leci od razu do nas.
Poza tym moja Fatima czesto jest zapraszana do kolegow i kolezanek z przedszkola. Czesto umawiam sie z ich mamami, ze np. dzisiaj ja odbieram dzieci i biore do siebie do domu, innym razem robi to ktoras z nich. I tak juz od dwoch lat. Stanowia taka zgrana paczke, nawet teraz jak poszli do szkoly, to spotykaja sie po szkole w swietlicy przedszkolnej. I w domach oczywiscie.
Dobrze ci radza dziewczyny, jezeli nie masz zaufania, to postaraj sie poznac te rodzine. Wtedy bedziesz miala pewnosc czy dobrze robisz puszczajac lub niepuszczajac coreczke.
Edit
Ja bym zostawiło dziecko tylko z osobą którą znam dobrze i mam do niej zaufanie czyli na Twoim miejscu do sąsiadów bym nie puściła. Ja mojego syna puścilabym do koleżanki ktora mieszka 2 piętra wyżej bo przyjaźnie sie z jej mamą, ale Damian nie chce nigdzie chodzić beze mnie albo kogoś z rodziny niestety.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.