Menu

Zabawki - Ilosc

Ano mam pytanie. Czy Wasze dzieci takze maja ZA DUZO zabawek? Niby zawsze obiecuje sobie, zeby nie zasypywac ich tymi zabawkami, ale jak nie ja, to rodzinka, przyjaciele, znajomi... itd. W koncu jest tych zabawek tyle, ze jak co jakis czas sortujemy... na te, ktore maja zostac i te, ktore moga sobie pojsc... to dziewczyny az oczy robia, ze maja to czy tamto... odkrywaja wszystko na nowo.

Czy uwazacie, ze dzieci powinny miec duza ilosc zabawek: do wyboru, do koloru? Czy raczej Waszym zdaniem skromnie jest lepiej?

Chetnie poznam Wasze zdanie na ten temat.

Ja uwazam, ze zasypywanie dziecka zabawkami niczemu nie sluzy. Stad np. to (co jakis czas) sortowanie zabawek.

LaMandragora
 699  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem zainteresowanie zabawki ilosc

Odpowiedzi

agnieszka79
U mnie też dziewczynki mają sporo zabawek i też co jakiś czas robimy selekcję.Ja już im nie kupuję nowych zabawek,ale dostają od rodziny lub znajomych.
jolla30
dawid ma bardzo duzo zabawek. co jakis czas chowam te którymi sie nie bawi i wyciągam za jakis czas wtedy sie cieszy jak by były nowe...ja mu nie kupuje ale mók mąz rodzina znajomi....
koza54
moja córa na ilość zabawek nie narzeka ale aż tak dużo ich nie ma, najwięcej jest pluszaków oczywiście już schowanych w kąt. resztą zabawek też coś marnie się bawi woli takie rzeczy jak telefony piloty do tv, aparaty foto, komputer, gary i inne :) jednym słowem moja córa jest już "dorosła" prawie (grins)
LaMandragora
Nie... no @Klaudia... jedno nie wyklucza drugiego. Moje cory mimo wszystko potrafia sie cieszyc nowym.
LaMandragora
@gosia1984.... w piwnicy mamy... to jedno. Dzis kolejny wor pojdzie do piwnicy...


@all... Kurcze... ja to pamietam... jak kiedys mialam jednego misia... ktory byl takie stary, jak ja... jakas lale z jednym okiem (siostra z zazdrosci wydziobala jej oko)... Ogolnie zabawek mialam niewiele, kazda miala swoje imie... i nigdy nie lezaly w kacie... A teraz, moje dzieci nawet nie wiedza za bardzo, co maja.
LaMandragora
@geodonna... to tez robimy... zabawy z prostymi rzeczami, typu kasztany, lupiny orzechow, szmatki i ogolnie rzeczy, z ktorych dopiero trzeba cos zrobic... ale zabawki mimo wszystko jakims cudem sie zbieraja... Dzis byla moja kumpela. Co przytargala ze soba? Maskotki dla dziewczyn... (krejzolka)
karolincia
Córcia nie ma ich aż tyle nie myśle zeby było ich za duzo
rozowa82
moja ma sporo z tym ze cześc mam pochowane i co jakis czas wymieniam zabawki i tymi ktrorymi sie nie bawi chowam i zabawki idą sobie odpoczać (grins)
xkasiulax
nie liczy się ilość tylko jakość!!!!!(grins)(grins)
wszystkie którymi się nie bawi bądź,odrzuca nie wyrzucam chowam.CHOMIKUJĘ!!! WSZYSTKO !!!!
renata29
A mój ma za mało wg mnie.Nie kupuję mu prawie w ogóle,zazwyczaj z jakiejś okazji,od nikogo też nie dostaje,tylko babcia mu czasem sprezentuje ale rzadko bo widujemy się średnio co pół roku.Do miasta jeżdżę rzadko i najczęściej jakąś książeczkę przywożę dlatego postanowiłam to zmienić i trochę zaszalałam z prezentami gwiazdkowymi:)Aha,wszystkie jego zabawki mieszczą się w jednym kuferku,nawet te pierwsze z okresu niemowlęctwa więc nie mam czego wynosić do piwnicy:)
beatka7623
Moja ma sporo zabawek ale bez przesady Nie mam warunków do trzymania bo mała jest z nami w pokoju (pout) I raczej już kupujemy jej to czym na pewno bedzie się bawić (kciuki) No i mnóstwo przyborów kuchennych ląduje zawsze w jej skrzyni A ja później szukam (zla) Oczywiście raz na jakiś czas robię porządki i oddaje znajomym albo wyrzucam jak coś się popsuje (kciuki)(grins) A ja nie chowam zabawek Po prostu co jakiś czas córcia sama robi przegląd inwentarza i odkrywa je na nowo (kciuki)(kciuki)(grins)
irekzboralski
Mikołaj ma też dużo zabawek...co jakiś czas chowam jakieś i zazwyczaj po 2 dniach Mu się przypomina akurat o tych schowanych,że chce się nimi bawić(grins) na szczęście Mikuś szanuje zabawki i nie niszczy ich celowo a ja uwielbiam sprawiać Mu radość czymś nowym..ostatnio jest to fascynacja malutkimi samochodzikami więc nie zajmują dużo miejsca(grins)
daryjka87poznan
Moja ma bardzo duzo zabawek. Ma swoj pokoj i jest caly nim zasypany. Nie przeszkadza mi to.
welka
U nas też sporo zabawek jest i chowam te którymi się nie bawią a wyciągam nowe.Kilka dni temu zniosłam ze strychu worek pluszaków ale miały robotę a ja święty spokój.Teraz moja starsza córka zamiast jednego sponiewieranego kundla nosi pod pachą 4(smiech) i zabiera je ze sobą wszędzie.To nasza wina,dorosłych że dzieci nie bawia się zabawkami bo mają ich za dużo i nie wiedzą co wybrać.Za każdym razem jak zbliża się jakaś impreza to obiecujemy sobie że tym razem będzie mniej prezentów ale jakoś to nie wychodzi.Chociaż w tym roku na Mikołaja była zrzuta i zamiast 4prezentów bo tyle osób kupuje dostały po 2porządne a radocha i tak była.
alinagj1o2
Moi chłopcy mają dużo zabawek ,każdy ma swój pokój to jest na to miejsce.Nigdy nie chowałam i nigdzie nie wynosiłam,jak coś popsute to wyrzucam. Mimo że jest dużo zabawek synowie zawsze cieszą się nowymi.Mają swoje ulubione zabawki,teraz są na oddziale i każdy jechał ze swoim misiem którego mają prawie od urodzenia.Do zabawek dzieci też przywiązują się dlatego jak coś wyrzucam robię to tak by nie widzieli.
monique25
dużo za dużo i tak juz wiele jest w worach na strychu
Nula139
U nas jak u @monique25,dużo za dużo,a mała praktycznie bawi się klockami,czasem wozi lalki.
Najbardziej jednak lubi książeczki,uwielbia kolorować i lepić z plasteliny.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.