Menu

Zabawy weselne

Czy lubicie zabawy weselne i konkursy? Czy na waszym weselu zabawy miały miejsce? Jeśli tak to jakie to były zabawy i czy waszym zdaniem są one zabawne czy wręcz przeciwnie upokarzające? Czy będąc gościem na weselu bierzecie udział w zabawach czy wolicie się dyskretnie ulotnić w tym momencie? Podzielcie się swoim zdaniem.

Ania
 1347  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport zabawy weselne wesele

Odpowiedzi

Ada3610
nigdy nie uczestniczę. Jakoś nie lubię takich zabaw.
amalka
Wszystko zależy od gości i pomysłów konkursowych. Niektóre są urocze, inne upokarzające... Nie miałam wielkiego weselicha ale na kilku byłam i bawiłam się fajnie. Pamiętam jak prowadzący konkurs przywiązał sznurek do kartonu i wlekł go za sobą a kuzyn (pan młody) szedł za pudłem i udawał, że prowadzi samochód, na każdym "zakręcie" wołał "tit, tit". W tym czasie prowadzący pytał o pannę młodą- czy ma ładne nogi czy ma ładny brzuszek, czy ma ładne piersi... Kuzyn zachwalał a prowadzący zatrzymał "pojazd" i mówi- "Jak ma żonę taką piękną to po co za starym pudłem łazi?" :) Inny konkurs- wnieśli na tacy szklaneczki z kompotem, obok wielki gar... Wywołali kilka osób i miały one orzec z czego ugotowano kompocik. Gdy każdy wyraził opinię, podniesiono pokrywkę i wyłowiono z gara reformy hihi W innym konkursie brałam udział ja- panna młoda i kilka dziewczyn stało na środku a ich partnerzy mieli powiedzieć co podoba się w partnerce najbardziej. Każdy wymienił część ciała a partner miał tę część pocałować. Szwagier (pan młody) pocałował siostrę w nogi, kuzyn dziewczynę w piersi, drugi kuzyn w pupę a mój kochany mąż powiedział całokształt i staliśmy na środku sali 10 minut hihi Wiele tych konkursów pamiętam ale nie będę się rozpisywała. O niektórych nie warto pisać bo były na granicy dobrego smaku...
Juli1303
Ja też nie lubię. Prowadzący zawsze bawi sie najlepiej i uważa że wszystkich śmieszą jego idiotyczne komentarze. Na ostatnich weselach nie było fajnych zabaw, jakieś marne i nie śmieszne.
renata29
Nie cierpię tego!Na szczęście na własnym weselu miałam takie do zniesienia:)A teraz się cieszę,że odkąd wyszłam za mąż nie muszę już brać w tym udziału:)
darzenka
byłam 2 tygodnie temu na weselu i dawno sie tak nie wybawiłam, właśnie dzięki takim zabawom. Zespól byl świetny i co chwile coś organizowała. ja oczywiście z mężem brałam udział i wróciłam do domu bogatsza o 6 butelek vodki :P super!!!
aniol
ja osobisci ejestem wsydziochem wiec uciekam ale nasza orkiestra byla zywiolowa i wesola i bylo mnustwo konkursow i duzo smiechu nic bym niezmienila uwazam ze wesele bez oczepin godzinowych z zabawami i konkursami jest nudne przeciez na sile nikt niemusi sie bawic w to ale jest wesolo bylismy na takim weselu co nic niebylo oczepiny 15 minut i wesele skonczylo sie o 2 w nocy a nasze trwalo do 8 rano bylo wesolo i zabawanie .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.