Menu

Zabiegi upiększające

Wczoraj wdałam się z kuzynką w ciekawą dyskusję. Byłam u nie j w odwiedzinach i ona mnie bardzo przepraszała, że musi sobie zrobić teraz maseczkę bo ma mało czasu. Pytam czy gdzieś się śpieszy, a ona na to, że nie ale narzeczony wraca z pracy a ona nie będzie przed nim paradować w maseczce na twarzy... no i stąd moje zdziwienie. Ja się nie ukrywam przed mężem z takimi rzeczami jak maseczka na twarzy czy depilacja i nie robię tego pod jego nieobecność a Wy?

paula80
 491  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

pielęgnacja maseczka wstyd

Odpowiedzi

Dorota1970
ja lubie straszac maseczkami hehe tymbardziej ze maja one rozne kolory,n.p. zielony ;)))
krasna1
ja mojego męża też sięnie wstydzę.
Zresztą teraz jak jestem w ciąży to goli mi nogi i ściera naskórek ze stóp.
Jak chce żebym nie drapała to musi mieć swój udział w tym.
kasia13_archiwum
Nie wstydze sie swojego meza. Jestesmy 8 lat malzenstwem i nie wiem, kiedy mialabym to robic, gdybym musiala sie ciagle przed nim kryc... :D:D:D


Hehehe... Aga masz racje... :D:D:D
Maria25
Muszę przyznać, że nie tylko chodzę przy mężu w maseczce(przecież najlepszą porą jest noc zaraz przed snem, gdy skóra najwięcej oddycha a przy tym odpoczywa) ale także jemu nakładam jakąś odżywczą na twarz. Jednak się jej nie dziwię, gdy nie ma jeszcze tego ślubu, chcemy być idealne, nieskazitelne. Nie wiem czy obawiamy się, że gdy nas zobaczy w spodniach dresowych to zrezygnuje ze ślubu? :D Faceci są wzrokowcami, ale bez przesady :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.