Menu

zachcianki - cappuccino:)

kochane powiedzcie mi czy miałyście jakieś dosyć nietypowe zachcianki w ciaży ?
Ja przed ciąza piłam kawe rozpuszczalną , 2 razy dziennie. kiedy dowiedzialam sie o ciąży- odstawiłam.
Ostatnio chodzi za mną cappuccino takie orzechowe :D nie wiem dlaczego ale na nic tak ochoty nie mam jak na to :) zastanawiam sie ile kofeiny moze zawierac takie słabiuitkie. a jak było u Was?

mloda22
 320  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie ciąża

Odpowiedzi

irekzboralski
Ja piłam cappuccino waniliowe przed ciążą, w trakcie ciąży i piję do dzisiaj. Dzień bez 2 kubków cappuccino , dniem straconym(mruga)
mloda22
@irekzboralski
zeby było ciekawiej mam też zachciankę na inną rzecz, ale wystrzegam się jej jak ognia- zupka chińska - taka piekielnie ostra :) to sama chemia , chociaż dziś we wszystkim jest chemia , ale w ciąży staram się nawet na nią nie spoglądac (glodna)(przewracaoczami)
jagoda30
Zaczęłam jeść ciastka masowe i tak zostało, chociaż wcześniej patrzeć na takie nie mogłam.
Anemona
w pierwszej ciąży jadłam śledzie i to w dużych ilościach pamietam ze jednego dnia to zjadłam ile było w domu i G musiał jechać do sklepu bo musiałam mieć tego śledzia, i straszną miałam ochotę na zupę ziemniaczaną musiałam sobie ugotować i chyba z dwa litry tej zupy zjadłam.
w drugiej smakowały mi bardzo cheetos serowe i cola ale z coli zrezygnowałam a chipsów nie mogłam jeść bo za dużo soli i nogi mi puchły.
Kuzynka opowiadała ze jak była w ciąży to o 23 musiał jej mąż jechać do McD po hamburgera bo nie mogła zasnąć.
jagoda30
Ja też miałam fazę na cheetosy serowe,ale po całej paczce miałam zumbę w brzuchu i do tej pory mnie odrzuca na sam zapach.
amalka
Raz jeden mi się kapuśniaczka zachciało. Takiego w cieście francuskim. Po chwili kapuśniaku- zupy. Kupiłam kapuchę i ciacho, zrobiłam i jedno i drugie (grins) Taaaaak mi smakowało hehe

Co do kofeiny- piłam normalną kawę i żyję. Podobnież Krzysio. Nie panikuj (kwiatek)

Swoją drogą- polecam Enrilo. "Kawa" figowa. Smak jak wyrżnij w gacie kawy rozpuszczalnej a z kawą wspólnego nie ma nic. Kofeiny zero. Po kieszeni też cenowo nie wali.
mloda22
@ amalka właśnie zauważyłam,że zaczynam czuć pociąg do kapuchy:)
Tak mi się marzy taki porządny bigos :D
ale okazja nadejdzie, bo małżon w piątek przyjeżdża z delegacji na weekend, to nagotuje cały gar i przy okazji zapakuję mu w słoiki :D i wszyscy będa zadowoleni :D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.