Menu

Zachowanie dwulatka

Witam Was! Mam problem z moim synem, otóż jego zachowanie doprowadza mnie czasami do szału, bo jak mu się czegoś nie karze to zaraz się rzuca na ziemię i wali głową o ziemie a boję się bo to jest niebezpieczne. Czy Wy też tak miałyście z waszymi dziećmi. Problem w tym że nie wiem co robić w tej sytuacji i jak sie zachowywac....

klaudys
 749  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

Magdzik
Postawić do kąta, aż się opamięta... albo nie reagować wcale - krzywdy sobie nie zrobi...
elinka
Bunt swulatka kochana (kciuki) Chyba kazda z nas to zna.
Ja staram sie ignorowac i wtedy zwykle szybko mu przechodza humorki, bo nie ma widowni hehe Jezeli zas histeria sie tylko pogarsza, odprowadzam za raczke do drugiego pokoju i na spokojnie (spokoj nas tylko uratuje!) tlumacze, ze jak tak krzyczy, to mamusia nie rozumie, co on chce powiedziec i ze jak sie uspokoi, to moze wyjsc i wtedy bedziemy rozmawiac. Oczywiscie wraca z krzykiem przynajmniej raz, ale juz przy drugim czy trzecim razie wraca uspokojony.
elinka
(smiech) dwulatka oczywiscie, nie swulatka
xkasiulax
bunt dwu latka trwa do 18-lat z tym,że wiek się zmienia jeśli już(kciuki)
jolla30
ja mam tak samo, nie zwracam uwagi jak krzyczy czy sie rzuca i już zaczyna rozumiec że to na mnie wrażenia nie robi i coraz mniej mu sie zdarzaja takie wybuchy.. staram sie byc bardzo cierpliwa ale wiadomo czasami jest to baaardzo trudne....
babooshka
z tego co wiem to ignorować, to taka faza, przejdzie mu...
klaudys
też tak robiłam i było już trochę lepiej z jego zachowaniem ale mieszkam z rodzicami męża a oni niestety do niego chodzili i mówili mi że nie powinnam go tak zostawiać itp itd natomiast teraz tak wali głową że czasami się boję żeby mu się nic nie stało. Będę musiała chyba trochę się postawić i wprowadzić trochę porzadku do wychowania własnego syna...Dziękuję dziewczyny...
karolina87
mój też się rzuca na podłogę jak coś mu nie odpowiada, ale pokazałam już mu kilka razy, że wrażenia na mnie nie robi nawet jak przy tym płacze i po chwili jak widzi, że nie reaguje to za moment już się tuli i wtedy funduję mu wykładzik, że źle zrobił :) choć wiem, że połowa jednym uchem wlatule a drugim wylatuje :/ W każdym razie przy tym kiedy się rzuca na podłogę to wie, że wrażenia na mnie nie robi
mala21
mój potrafi położyć mi się na ulicy, dzieci tak mają niestety.:(
Kasia1978
moja to się połozyła dziś na cmentarzu....a tłumy ludzi musiały ją omijać...ech straszne to było,ale najgorsze to te wścibskie ludziska....
sara7777
mój też tak miał.zaprowadzałam go do pokoju i spokojnie tłumaczyłam,że nie wolno tak robić jak coś broił. pomogło.najważniejsze to nie krzyczeć tylko cierpliwie tłumaczyć.
beatka7623
Żadna moja córka się nie rzucała na podłogę Moja niespełna dwulatka próbuje czasem krzykiem cos wymusić ale tylko do momentu do póki się na nią nie spojrzę wtedy chodzi jak zegareczek (grins) Doskonale wie że nie ze mną te numery Wręcz może sobie zaszkodzić (grins)

Moja teściowa się zastanawia czemu moja córka przy mnie jest grzeczna a przy niej nie (grins) No ale trzeba być stanowczym (kciuki)
karolincia
Magda tylko raz mi taki numer odwaliła kiedys w sklepie że połóżyła sie na podłodze bo cos chciała teraz tak juz nie robi ale też mam czasem jeszcze histerie w domu bo ona coś chce najważniejsza konsekwencja i tłumaczenie
ADAMSKA98
to samo mam nie zwracam uwagi wyszaleje się a potem spokój jest
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.