Menu

Zachowanie dzieci

Ostatnio miałam straszną sytuacje. Mój 3 letni sym bawił sie w takim Fikolandzie gdzie są baseny z kulkami, tory przeszkód itp. Podszedł do niego 5letni chłopak i zaczął go kopac a potem bić po twarzy. Moja reakcja była szybka. Miszka sie rozpłakał i nie chciał juz sie tam bawić- serce mi prawie nie pękło.Zwróciłam uwaę matce, a ona na to "przeciez to dziecko" prawie nie zemdlałam jak usłyszałam taką odpowiedź. Zaczęłam krzyczeć, że właśnie to jest dziecko i nie powinno bić innych dzieci. Zbiegli sie rodzice i też zaczęli sie tym interesować bo chłopczyk bił ich dzieci. Pozatym jak sie jest na takim obiekcie czy na placu zabaw trzeba uczyć dziecko postępowania i zabawy na takim placu. Drażni mnie to że np. dzieci wchodzą na zjeżdżalnie "pod prąd". Czy tak cięzko jest nauczyć dziecko dobrej zabawy??
Przciez takie miejsce to nie ring i nie obowiązuje samowolka

Juli1303
 809  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

zabawa wychowanie

Odpowiedzi

Juli1303
Bałam sie ze wpadnę w taka furie że zrobie jej krzywdę. Naprawdę. Ciśnienie miałam takie że szok. A 1 raz widziałam mojego Myszaka takiego smutnego. Trzymał sie za policzek pół dnia i myślałam że mi pęknie serce
krasna1
to co piszesz jest straszne ale niestety i takie dzieci bywają,
moja Wika natomiast została uświadomiona ostatnio przez starsze koleżanki co to jest seks,
powiem Wam ,że to co usłyszałam to tak jakby jakaś fabuła ostrego porniola
i moja mała jest przerażona
monique25
Ja bym przywalila tej matce ale najpierw chyba bym tego dzieciaka (zlosc) ........ brak mi słów ale pewnie taka jaka matka takie dziecko ...........(zlosc)
Juli1303
Ja nie chce zeby moje dziecko nawet nauczyło sie w tym momencie oddawać bo to nie w tym rzecz. Potem może nawet wyjśc że to ona zaatakował.Jak pomyśle ile jeszcze takich rzeczy on będzie musiał przejść to zgroza mnie ogarnia.
Cudzego dziecka bym nie uderzyła. A co do matki to ledwo sie powstrzymywałam - ale nie będe dawała dla dziecka przykładu że jak mi cos nie pasuje to musze kogoś nabić . Choc ochota jest wielka
stokrotka30
Ja miałam niedawno podobną sytuację,tyle,że z moją 9-cio letnią córką.W szkole zorganizowała się banda chłopaków,którzy wszystko i wszystkich chcieli podporządkować sobie,Kami niestety nie chciała sobie na to pozwolić i zaczęła obrywać od łobuzów,na początku nic mi o tym nie mówiła,aż w końcu któregoś dnia nie chciała iść do szkoły i dopiero opowiedziała mi o wszystkim i zapytała czy może im oddać(a wierzcie mi,że kawał dziewuchy z niej jest i siłe ma!)Pobiegłam szybko do szkoły powiedziałam o wszystkim wychowawczyni a ta dyrektorowi i afera.Na drugi dzień przyjechała do mnie matka najgorszego z tych łobuzłw i stwierdziła,że to tylko chłopaki i że nie musiałam robić takiej afery,bo jej syn teraz będzie miał przechlapane u dyrektora.....ręce mi opadły....niektórym rodzicom coraz bardziej przewraca się w główkach-masakra.
krasna1
dobrze stokrotka zrobiłaś
takie chamstwo trzeba tępić
Juli1303
Ja nie mówię że matka za wszystko ma bic dziecko. Dla mnie ważna jest rozmowa z dzieckiem i nawet podczas zabawy można wpoić dziecku pewne wartości. Tylko nie wszystkim sie chce . Bo niektórzy dzieci wychowują a niektórzy je tylko
chowają
lusia82
tez niedawno bylam w takim miejscu z małym ma niecale 3 latka i pierwszy raz bylismy w takim miejscu ale zabawa byla super do czasu kiedy przyszli wlasnie tacy 5 letne łobuzy wskakiwali do basenu z pilkami nie patrzac czy sa jakies dzieci przeciez chwila nieuwagi i moglo stac sie cos strasznego a matki plotkowaly popijajac kawe i nic sobie z tego nie robiac musialam zabrac z tamtad malego bo sie o niego balam zreszta on sam sie wystraszyl tych łobuzów
Kordelia
Oj wyobrażam sobie jak musiałaś się zdenerwować. Ja też bym się nieźle wnerwiła i wygarnęła tej mamusi co myślę o takim zachowaniu(zlosc)(zlosc)(zlosc) .Na placu zabaw powinny jednak obowiązywać jakieś zasady i tego powinno się dzieci uczyć już od małego:)
mammma
ja zawsze twierdziłam ze porąbane dzieci są takie właśnie przez swoich rodziców. idioci mogą wychować tylko idiotów. tak naprawdę, metodą jaskiniowca, to powinnaś Juli przylutować tej matce... to może wtedy by zrozumiała jak to jest dostać nagle w twarz...A poza tym obsługa takiej figlolandii nie powinna jej wpuszczać z tym jej agresorem, chyba że chcą stracić pozostałych klientów.
olga
co za tepa matka sama powinna dostac kopa tak dla zasady.ja bym sie strasznie zdenerwowała.
sheryl
@Juli, myślałam, że mi serce pęknie jak czytałam o Twoim Myszaku (placze) , ja bym ich tam porozrywyła z tą matką. Wiem, że obcych dzieci się nie tyka, ale w takiej sytuacji chciałabym nie mieć oporów, zresztą po zachowaniu widać, ze to nie grzeczny dzieciak, któremu niechcący się wyrwało, to łobuz po prostu.
I dlatego planuję zapisać mojego Miśka na walki lub samoobronę, żeby umiał się obronić. Nie chcę żeby dostawał. Boże, co za świat! (smutna)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.