Menu

Zadłuzenie

Dziewczyny poradzcie cos....Bo sie skoncze z nerwow.... Wpadłam w długi....dosyc duze mam pare rachunkow nie zapłaconych...i pare rat kredytu 3 chyba juz....jestem teraz na zasiłku macierzyńskim. Nie powiedziałam nic mezowi jakby sie dowiedzial to nie wiem.... wiem ze to nie w porzadku.
Poradzcie co zrobic...wzielabym jakas pozyczke na długi ale nikt mi teraz nie da poradzcie cos....

Stokrotka26
 854  44

Znajdź pytania na ten sam temat:

Praca i Finanse pieniadze kredyty

Odpowiedzi

anetakam0
powiedz mężowi
Stokrotka26
Wiem ze powinnam ale co zrobimy? nasza syt jest dosc ciezka jesli chodzi o pieniadze.
Stokrotka26
nie moge mu powiedziec dziewczyny zrozumcie musze znalezc jakis sposob na splate...nie wiem jaki....
anetakam0
policz dokładnie ile MIESIĘCZNIE możesz spłacać i ... od najpilniejszych zacznij spłacać

kredyt kolejny to ... kolejne odsetki
porozmawiaj z mężem albo z kimś kto mógłby Ci pomóc bez procentów - np Rodzice, Rodzeństwo
Stokrotka26
Rozmawiam ale nikt nie chce mi pomoc z rodziny....splacam powoli ale mam pare spraw na JUZ!
anetakam0
piszesz o rachunkach, ratach - pewno to są wasze wspólne rachunki itp
mąż ma prawo wiedzieć - nie da się szybko uzbierać dużo $$$
Stokrotka26
wiem ale co zrobic jak syt nagli? Boje sie kolejnych dni....
Stokrotka26
sama narobiłam tych długow...maz nic nie wiedzial i nie wie...wiem ze idiotka ze mnie straszna.
anetakam0
Macierzyński lada dzień się skończy - zostaniesz bez własnych $$$ - naprawdę - tylko rozmowa z mężem - no przecież Cię nie zabije
jak powie, że nie umiesz się rządzić to daj mu wszystkie $$$ i niech sam się rządzi
Stokrotka26
Nie umiem rzadzic oddałam pieniadze....a boje sie najgorszego ze odejdzie i tak zle miedzy nami nie wiem czy to go ostatecznie nie popchnie do tego. moze znajde inne wyjscie?
anetakam0
musisz z nim szczerze porozmawiać
byłam w podobnej sytuacji - nie zapłacony rachunek , potem drugi... pogadaliśmy dało się wybrnąć, teraz oboje pilnujemy , żeby długów nie było - wsio na bieżąco

nie sądzę,żeby kochający mąż z powodu $$$ odszedł,
a jeśli nie zależy mu to jak nie taki to inny powód znajdzie

spokojnie - zawsze jest jakieś wyjście, ale uważam, że jeśli chodzi o $$$ w małżeństwie to jest to sprawa obojga - zawsze
aniula
Nie wiem co ci poradzić.zgadzam sie z tym co napisały dziewczyny:)Pogadaj z nim!!!Jeżeli będzie mial odejść to i tak odejdzie, wiem , ze to przykre!!!A ja sama jestem w podobnej sytuacji, tez mamy sporo długó, mąż miał firme ale okazała sie niewypałem, zostało po tym sporo tyłow.Wiem jedno , nikt ci długów nie umozy, i kredytu kolejnego tez nie da, jezelli jestes w biku.a odsetki rosna.Mówie ci na własnym przykładzie, my staramy sie negocjowac zaległe spłaty.ale to nie zawsze się udaje:((Tez często nam brakuje!
Stokrotka26
Wiem ale i tak jest zle miedzy nami.... Nie wiem czy cos do mnie jeszcze czuje....wiem ze zasze jest wyjscie ale jakie?????????????
Nie ma dnia zebym sie nie bała mam małe dzieci i co zrobic? narobiłam głupot sama sobie winna jestem.
Stokrotka26
To co zrobic? Skad wziac? Aniula firma to co innego....Byla Wasza wspolna a ja sama to zrobiłam....Boze jaka ja głupia teraz umieram ze strachu....
Stokrotka26
Jak dam rade z dziecmi jesli mnie zostawi? Z czego sie utrzymam przeciez moge pojsc do wiezienia...
malgosia
jeśli chodzi o raty kredytu, to można porozmawiać w banku,żeby zaległe raty rozłożyli, albo przesunęli raty , czasami też mozna zawiesić spłatęc na kilka miesięcy- zależy jaki kredyt i co masz w umowie.
podejrzewam,ze macie go wspólnie z mężem, wtedy musisz mu powiedzieć i musicie to razem załatwić. Nie czekaj aż bank naliczy wam mega odsetki, na początku jak się do nich zgłosi to naprawdę jest to do rozwiązania. Im dłuzej czekasz tym gorzej.
A inne rachunki też mogą wam rozłożyć, ale trzeba iśc i ponegocjować. I nie czekaj aż wam odetną prąd , gaz czy telefon, bo wtedy mąż i tak się dowie i wtedy to będzie na pewno super zły.
ewela32
To ile ty masz tych długów,że sie tak boisz mężowi powiedzieć?
malgosia
Z długami jest tak,że one sie szybko nawarstwiają, jak nie masz od kogo pożyczyć, to musisz porozmawiać z mężem. Kolejny kredyt bez sensu, zresztą tak jak mówisz, nie dostaniesz.
A do więzienia to za długi raczej cię nie wsadzą, nie mówiąć,ze jak nie macie intercyzy z męzem, to on tak samo za nie odpowiada jak ty, nawet gdy nie ma o nich zielonego pojęcia.
I dlatego to jest nie w porządku,że nie wie!!!
Jak to wasze dzieci to on też za nie odpowiada finansowo, nawet gdy cię zostawi.
Stokrotka26
Geodonna nie przeciez tak nie napisałam ani nie pomyslalam.

Mam kredyt sama na koncie w swoim banku mam ok 2000 zl dlugow....
malgosia moze jest to jakies wyjscie....

Panicznie sie boje rozmowy!
Stokrotka26
Dziekuje za rady.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.