Menu

zainspirowana poprzednim pytaniem:))czy stosowalyscie diete VITALIA??????

dziewczyny czy stosowalyśćie dietę VITALIA???czy to rzeczywiście pomaga, warto wydac pieniadze, czy tez proponowane dania sa nudne drogie, i z trudno dostepnych skladnikow???(glodna)(glodna)(grins)

aniula
 2749  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie vitalia dieta

Odpowiedzi

Remedios
matko, co Wy z tymi dietami.wsłuchajcie się w swój organizm a same będziecie wiedziały co jeść żeby było dobrze. W diecie nie powinno chodzic o chudnięcie tylko o zdrowie, zależy na czym Wam zależy:) Ja w życiu nie wydałabym pieniędzy na odchudzające diety cud

no ale jeśli koniecznie musicie chudnąć już natychmiast bez względu na zdrowie i efekt jojo to jedyna skuteczna dieta w tym wypadku to NŻ:)
Kordelia
Nie znam tej diety. I w ogóle jak chcę schudnąć, to nie stosuję żadnej konkretnej, wymyślonej diety tylko po prostu mniej jem, ograniczam słodycze, zażywam ruchu i to mi daje efekty:)
aniula
remedios-to nie jest wlasnie dieta cud....wyznaczaja ci kilkumiesieczna diete opracowana wedlug twoich nawykow zywieniowych , wskaznika bmi..masz kontakt meilowy ze swoim dietetykiem , podaja ci przepisy na posilki...poprostu chodzi mi o to czy ktos stosowal to ....czy to nie nabijanie w butelke(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Remedios
aaa, chyba że tak:)
jakoś tak się po prostu zacietrzewiłam bo te diety i diety w kółko:)

(prezent)
joasik31
ja stosowałam, ale efektów nie widziałam, więc może to nie była dieta dla mnie.
same posiłki nie były złe, kilka z nich stosuję do dzisiaj.
ogólnie trochę produkty potrzebne do diety kosztowały.
aniula
no wlasnie bo za ta diete placi sie okolo 50 zl.miesiecznie......ale pytanie jeszcze czy na produkty do ich potraw nie wydam 10xwiecej niz normalnie....jesy jeszcze takie cos w necie ....ODCHUDZANIE NA ZAWOLANIE...zajrzyjcie ale nie wiem czy to nie nabijanie w butelke bo za proste sie wydaje...(zla)(zla)
Tosia
proponuje poprostu zmienic styl zycia i nawyki zywieniowe... i powinno sie udac :)...
aniula
dzieki tosiu ja to wiem ..tylko latwiej to robic jak ktos cie pokieruje co konkretnie, jakie jedzenie...sa tysiace diet i nie latwo trzymac sie jednego...nie wiadomo co sluszne a co bzdura(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
Tosia
Aniula w skrocie :)...

- pieczywo razowe i makarony z grubo mielonej maki
- bialko ( miesa i ryby) na parze badz w folii pieczone
- warzywa dowoli oprocz avokado ( bo jest tlustawe)
- wszystkie owoce ale te bardziej kaloryczne do godziny 17
- z mleka najlepiej przetwory- kefiry, ogurty ( ale tylko naturalne_zolty ser gora 3 plastry dziennie, maslo jedna lyzeczka dziennie
- zamiast slodyczy orzechy i suszone owoce ( ilosc dzienna do 150g)
- wszystkie kasze i otreby oraz musli ( ale tylko nieslodzone)

uf... tak ogolnie.. ja tak jem cale zycie prawie ( bo moi rodzice sa zapalonymi dzialaczami na rzecz zdrowia) i moja waga zawsze byla stala :)... ale to jest dieta na cale zycie...
Tosia
aha zielona cheraba i pu-erh ale tylko z dobrych zrodel ( tlkyo nie z Carefura w saszetkach!)...
jezlei masz nadwage schudniesz do prawidlowej masy ciala i tak powinno zostac...
aniula
dzieki ?Tosiu...tylko nie tak latwo sie przestawić(pout) ale napewnio skorzystam z twoich rad(prezent)
Tosia
aniula przestawic sie nie ma sensu z dnia na dzien sadze ,ze niestety do tego czasami trzeba nawet roku... ale po jakims czasie zmienia sie smak i organizm nawet przestaje lubic te rzeczy ktore teraz sa na pozadku dziennym :)...
aniula
no tez tak mysle..ale powiedz mi , bo kurcze nie uwierze , ze nie zjesz np.schabowego, golabkow, albo bigosu....no i np pierogi z razowej maki??
Tosia
no ja od 5 lat nie jem nawet wedlin ( szynki, kielbasy itp...).. ale jak jedziemy do tesciowej to z grzecznosci zjem to i owo bez przesady ... sadze ,ze raz na pewien czas male odchyly sa wpozo :)...

- golabki polecam sa zdrowe :)... schabowe mozna czasami zrobic ale zamiast zwyklej bulki do panierki mozna uzyc panierki z otrebow ( mozna kupic w sklepach ze zdrowa zywnoscia) :)...
aniula
wiesz ja jestem otwatrta na nowe smaki ..ale gorzej z rodzinka..oni to takie tradycyjne ..polskie zarcie....i moj maz jest wybredny, malo warzyw je, cebuli, czosnku, szczypiorku, pora nie tknie w żadnej potrawie nie przejdzie...a rozumiesz , ze gotowac dla kazdego z osobna .... meczarnia
Tosia
no to troche masz niewesolo... ja troszke mam taki plus u siebie ,ze moj maz tez jest stukniety na punkcie zdrowego zywienia i sportu wiec nie mam z kim walczyc :)...

moze wiesz wolno wolno... uda Ci sie przekabacic rodzine (grins) ...
powodzenia (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.