Menu

zakarzenie wewnątrzmaciczne

Dziewczyny czy któraś z was spotkała się z czymś takim jak w temacie? Mianowicie moja kuzynka we wrotek urodziła syna mały był spory, 3400g i 53 cm, wszystko było super dostał 10 w skali Abgar, ale po 4 godzinach od porodu poinformowali rodziców że mały ma problem z oddychaniem przenoszą go do inkubatora, po czym po dokładniejszym zbadaniu okazało się że malec ma zapalenie płuc, powiedzieli że najprawdopodobniej mały zachorował jeszcze będąc w brzuchu swojej mamy. Nie chce misie w to wierzyć jak to jest możliwe? Czy któraś się spotkała z czymś takim?

margolcia85
 625  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Zdrowie ciaża noworodek dziecko choroba

Odpowiedzi

margolcia85
A dodam jeszcze że ciąża przebiegała prawidłowo i mały urodził się 6 dni po terminie
rozowa82
ja tak miałam, zula lezała w szpitalu 9 dni, dostała antybiotyki, i tak jest to mozliwe, jezeli przechodziła jakies przeziebienie, moze miała upławy.
u mnie była podobna sytuacja, zula dostała 10 puntow i urodziłam po terminie, miałam lekko zielonkawe wody
dominikas87
Moj synus urodził sie z obustronnym zapaleniem płuc,w 7-dmym msc byłam przeziebiona,i rodziłam 2 tyg po terminie cc
izkalepszy
u mnie była identyczna sytuacja też przenosiłam 6 dni i mała urodziła się z zapaleniem płuc wrodzonym ale też w to nie wierzę bo ja nie byłam przeziębiona i poród przebiegł sprawnie mała też dostała 10 punktów....ale nas szpital ma wysoki odsetek zapaleń płuc u noworodków i podejrzewam że mała podłapała coś tuż po urodzeniu
Anemona
A robiła przed porodem wymaz z pochwy ? bo chociaż jej nic nie było mogła mieć w drogach rodnych taką bakterię która zaraziła dziecko.
JumaPi
Witam! Ja też urodziłam synka z zakażeniem wewnątrz macicznym tyle że w ósmym miesiącu. Lekarz stwierdził że mogło to być spowodowane upławami bądź długo odchodzącymi wodami. A u mnie wody odchodziły aż 12 dni.
Marta050709
Ja tak mialam,urodzilam 8 dni po terminie tylko ze moja corka miala po urodzeniu 4 punkty,mialam zielone wody i corka wazyla 4330 i 61cm nie ruszala sie ratowali ja na moich oczach(nikomu nie zycze)!!Dali jej antybiotyk ale gdyby nie zadzialal to by musieli ja helikopterem przeniesc do innego lepszego szpitala jak to mi powiedzial pediatra.ale bylo ok..z mała sie nic nie dzieje ani nie działo.nic z plucami nie miala. mi sie wydaje ze to jest to ze lekarze trzymaja nas za dlugo wody sie zielone robia i o to wynik tego zakarzenia
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.