Menu

Zakaz palenia w samochodzie, w którym jedzie dziecko - jesteś za czy przeciw?

Jak przeczytać można w artykule Zakaz palenia w aucie, w którym jedzie dziecko?, niewykluczone, że już niebawem w Wielkiej Brytanii taki zakaz się pojawi. O wprowadzenie go "apelowały ministerstwo zdrowia, stowarzyszenia lekarzy, organizacje naukowe i dobroczynne, a także Izba Lordów." Jednak jak twierdzą autorzy artykułu, droga do wprowadzenia takiej regulacji jest jeszcze długa i "na razie niewiele wskazuje na to, by rząd miał zamiar rychło wprowadzić taki zakaz." Co sądzisz na temat tego pomysłu? Uważasz, że wprowadzenie zakazu palenia w samochodzie, w którym jeździ dziecko jest konieczne i pomoże jeszcze lepiej chronić dzieci przed dymem tytoniowym? Myślisz, że taki zakaz przydałby się także w polskich samochodach?

Jesteś za wprowadzeniem takiego zakazu?

NetMamaTeam Team
 709  20

Odpowiedzi

Nena
Kochane u nas juz dawno tak jest! Obowiązuje zakaz pylenia w zamkmietych miejscach publicznucho a auta za takie sie uważa i jeśli zapalisz w obecności dziecka nawet we własnym domu można cie zgłosić na policję i mandacik aż miło!!!
Uważam ze jak ktoś chce niech pali- jego sprawa ale "zmuszać"innych do tego, zwłaszcza dzieci nie musi wiec jak najbbardziej mandat,moze czegoś się nauczy.
mloda22
Mój mąż palił dosyć długo , ale nigdy nie było nawet mowy o tym ,żeby zapalić w obecności dziecka. Dla mnie to niedopuszczalne. Tak więc z mieszkania wychodził i wychodził , aż się oduczył :) ( a dodam, że w samochodzie nigdy nie zapalił nawet jeżeli jechał sam ) Zresztą co to za przyjemność jak śmierdzą ubrania i w mieszkaniu czuć nieprzyjemny zapach ...
oli28
Jak najbardziej jestem za tym i za mandatem dość wysokim.U mnie w samochodzie nikt nie ma prawa zapalić tak samo jak w domu.Jeśli ktoś ma ochotę się truć ok jego sprawa.
Jak by mi ktoś zapalił przy dziecku to nie ręczę za swoją reakcję!!!!!!!!!!!!
Bierne palenie też szkodzi i zabija
clyde22
Myślenia nie wyregulują paragrafy. Chociaż różnie to jest z rodzicami...
irekzboralski
Jestem jak najbardziej za...
Justyna14
Zanim zaszlam w pierwsza ciaze czesto palilismy w samochodzie. Od kiedy wiedzielismy,ze jestem w ciazy-skonczylo sie palenie w samochodzie. Ja rzucilam palenie. Maz nie pali ani w samochodzie (nawet kiedy jedzie sam),ani przy mnie czy przy dziecku.
Tu zadne zakazy nie sa potrzebne. Tylko wlasny rozum i rozsadek
goskapolak
To chyba normalne,że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie palił przy dziecku- w aucie,w domu,na spacerze.
Co to za pytanie?
iwus198920
jestem za!!! w piątek opierdo... jakiegoś chłopaka na przystanku stałam z Igorkiem a on dymił prosto w Nas!!! a ten że jak mi nie pasuję to żebym szła na inny przystanek! myślałam, że go udusze własnymi rękami
goskapolak
Iwuś- na każdym przystanku u mnie jest informacja ,że jest zakaz palenia na przystanku i w zasięgu 10 metrów od niego.
iwus198920
No właśnie w miejscach publicznych jest zakaz ale najwyraźniej do niektórych to nie dociera
goskapolak
Iwuś- trzeba mieć w takiej sytuacji numer do straży miejskiej w komórce:)
Kumaja
Dla mnie to pytanie retoryczne.
To nie tylko kwestia palenia w aucie. Ale też i w domu.
Ciekawa jestem jak będą to egzekwować. Monitoringiem, donosami, zdjęciami satelitarnymi ...?
Beatka9316
Oczywiście, że jest za. Powinien być mandat i to sporo. Przy moim dziecku nikt nie pali bo na to nie pozwalam. Jak ktoś palący przychodzi do nas w odwiedziny to wie, że ani ja ani mój D nie palimy i tak samo wiedzą, że jest małe dziecko i zawszę wychodzą palić na klatkę.
amalka
A to już zakazów i kary pieniężnej potrzeba, by przy dziecięciu nie palić? (bach)

Nawiasem mówiąc- planują testy wykrywające nikotynę wykonywać? Podczas rutynowej kontroli, czy jak? A może kamery poupychają gdzie się da... Osoba nieodpowiedzialna NIC sobie z zakazu nie zrobi. Jeśli zdrowia własnego i pasażerów (dzieci szczególnie) nie szanuje- na nic zakazy.

Inna sprawa, że palenie w samochodzie jest po prostu NIEBEZPIECZNE i stwarza zagrożenie na drodze. Tak samo jak paplanie przez komórkę.
smerrfetka
Mam własne auto w którym nie pozwalam mężowi palić...Jak młoda jedzie gdzieś z dziadkami,a oboje kopcą proszę ich ,aby nie palili w samochodzie.Powiedziałam im,ze jeśli Sasetka mi powie,ze dziadek palił w czasie jazdy ,więcej wnuczki nie dostaną..To samo jest w domu ,jak młoda jedzie nie palą przy niej...Czasami się nie da unioknąć miejsc ,gdzie palą ludzie.Chociaż na dworze,ja idęza kimś kto pali i wszystko leci na nas,ale to już inaczej jest ,bo na dworze,choć nie powiem ,ze drażni mnie strasznie dym papierosowy....
amalka
Jest ZAKAZ palenia w miejscach publicznych. Dotyczy to również "dymka" podczas spaceru. Szlak mnie trafia, gdy chodzę "po mieście" i z każdej strony ktoś "na mnie dmucha'. Jak widać- zakazy ludziom koło zadów latają...
iwus198920
No właśnie amalka jest zakaz i co z tego jak nic sobie z tego nie robią
Kumaja
no właśnie, chodzi o skuteczne egzekwowanie tego co już jest a nie mnożenie kolejnych zakazów, nakazów etc
Kumaja
już widzę kolejne lobby przy wprowadzaniu obowiązkowego dymko-testu w samochodach:p
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.