Menu

Zakupoholizm - czy pozwalasz sobie czasem na zbyt wiele

Czy jesteś miłośniczką zakupów, czy czasem po prostu nie możesz się czemuś oprzeć, mimo że masz inne wydatki? Czy zdarza Wam się kupić coś zupełnie nieplanowanego? Czy kolejna para butów na wystawie potrafi spowodować, że chwilowo tracisz rozum i wydajesz pieniądze bez opanowania? Czy też zawsze rozsądnie planujesz, kalkulujesz...? Ciekawi jesteśmy jak to jest w waszym przypadku. Dajecie się czasem ponieść szaleństwu zakupów?

Ania
 1167  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zakupy zakupy zakupoholizm

Odpowiedzi

agnese32
raczej sie zastanawiam bo jesli kupie cos nieplanowego to potem mam wyrzuty sumienia - na pierwszym miejscu sa oplaty , jedzenie i srodki czystosci a na koniec msc jak mi cos zostanie to wtedy patrze co moge kupic sobie czy tez tam dzieciom ale raczej kupuje dla dzieci bo kocham to robic !
Magdzik
Czasami zdarza mi się spontanicznie kupić kolejną nieplanowaną bluzkę (czy coś innego) w krótkim czasie, a wtedy najpierw mną targają wyrzuty sumienia, a potem cieszę się, że nie pożałowałam sobie, bo przecież druga taka okazja mogłaby się nie trafić:) Jeśli taki zakup narusza w jakiś sposób mój budżet, to wtedy jestem zmuszona zrezygnować z czegoś innego i czekam do kolejnego miesiąca:) Ale radzę sobie z tym jakoś;)
monique25
na szczeście nie muszę planowac i kalkulowac przy zakupie butów czy ciuchów...spokojnie starcza na opłaty. dziecko i na mnie :) ale miałam w swoim życiu kiedys taki okres ze musiałam przystopowac ... ;( i co dało sie ...chociaz nie wspominam tego najmilej.
tlolek
kupuje jak musze....nie pracuje więc nie mam kasy żeby ją trwonić na swoje zbytki a poza tym w pierwszej kolejności są dzieci
daryjka87poznan
Uwielbiam kupowac ale rozsądnie do tego podchodze.
mycha2706
Jak u @tlolek :)Za to mój R. wszystko spontanicznie kupuje,czym mnie doprowadza do furii,bo kupuje drogie rzeczy....ciuchy,narzędzia...
amalka
Moją zgubą są secondhandy i Allegro hehe Uwielbiam polowania na okazje. Mimo to wiem kiedy mogę sobie pozwolić na małe szaleństwo a kiedy nie.
karolcia514
kupuje jak muszę.........
krasna1
jak tak jak Geodzia
piasekpustyni
absolutnie nie, nienawidzę kupować ubrań, butów itp. kasa rozchodzi się i bez tego...
Kordelia
100 razy się zastanowię zanim coś kupię, więc raczej jestem w tej materii rozsądna - pewnie gdybym miała więcej kasy to bardziej bym szalała, chociaż sama nie wiem- zawsze taka byłam :)
renata29
oj ulegam szaleństwu i to często :) zawsze jak wybieram się do miasta biorę więcej kasy ze sobą bo wiem,że znowu wrócę obładowana siatami :)
ada410
czasami ulegam pokusie, i idę na całość... jednak najczęściej to zeszyt, rozpiska co jest najważniejsze, i chodzę na zakupy z kartką...
ajrian
Nie przepadam za zakupami,kupuję jak muszę.Ale jak już jestem na zakupach to,żeby mieć to już z głowy potrafię wydać ze dwie pensje.Wrzucam,wrzucam a potem w domu zastanawiam się czy mi się to przyda bo na przykład jak już jestem zmęczona mierzeniem to często kupuję ciuchy bez mierzenia i potem w domu okazuje się,że się nie nadają....jakaś taka mało kobieca jestem w tej kwestii.
madziullka
co miesiac wiem ile mam do pozapłacania i nie kalkuluje wydatkow. wiem ile mam oplat wiem ile mam odłozyc i wiem ile moge roztwonic na swoje widzimisie;-) kiedys tego nie mialam a teraz moge sobie pozwalac i korzystam z tego;-) wypłata co tydzień i maz nie ma nic przeciwko;-)
katarynka3311
Lubię zakupy ale przemyślam to, co kupuję. Choć zdarza mi się coś zobaczyć w sklepie i po prostu MUSZĘ to mieć:). Jednak z racji, że pracuje tylko mąż to odkładam ten zakup na później. Najpierw opłacam rachunki, robię zakupy spożywcze itp. Poza tym wolę wydać pieniądze na coś dla Małej lub na jakiś wyjazd- choćby jednodniowy:).
Kiedy byłam panną uwielbiałam kupować w secondhandach, teraz czasem też, ale kiedy jestem u rodziców bo tam są lepsze sklepy tego typu.
natuuusia19
nie jestem zakupocholiczka:) zawsze planuje zakupy:)
Majaaaaaa0000
Kupuje jak mi się coś spodoba , i nie mogę się temu oprzeć:)
Kupuję na allegro, lub w sklepach rożnych...
Ale mogę się oprzeć zakupom , jak nie mam pieniędzy na odzież to czekam do wtedy kiedy będę miała na tyle,aby sobie coś kupić ...
W lato to co miesiąc jakaś rzecz zamawiałam,a w zimę trzeba przycisnąć pasa,bo ciężko...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.