Menu

Zal mi dzieci na placu zabaw

Robi się coraz chłodniej, ale moje dzieciaki nadal mogą do woli bawić się na placu zabaw, który mamy na całe szczeście naprawdę bardzo atrakcyjny. Odpowiednio je ubieram i hulaj dusza!! I naprawdę szkoda mi tych dzieci, kóre przychodzą wystrojone z babcią na plac zabaw – tu nie siadaj, nie dotykaj, nie zjeżdżaj na pupie itd. to po co te dzieci tam przychodzą? Uświadomcie mnie proszę.

wiki1503
 167  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

plac zabaw zabawa dziecko

Odpowiedzi

Tesa
nie wiem jak to jest bo moje czasem muszę kilka razy dziennie przebrać
rybonka
przeciez brudne dziecko to szczesliwe dziecko :)
milkasztan
A byl gdzies artykul ze dzieci dzieli sie na te nieszczesliwe i brudne xD
kasia13_archiwum
Hm... wiem o czym mowisz... Tu w Niemczech nie ma mowy o czyms takim. Natomiast bedac na urlopie w Polsce po raz pierwszy spotkalam sie wlasnie z takimi wystrojonymi dziecmi w piaskownicy.
Bylam z corami w hali zabaw. Obydwie szalaly... spocone... wlosy jak frendzelki... a tu obok mamusia... Piotrusiu... nie szalej tak, bo sie spocisz...
Albo mamusia... Alez Magdaleno... jak ty sie zachowujesz... Bo drugi raz tu nie przyjdziemy...
Patrzylam z szeroko otwartymi oczyma na te okazy...
kasia13_archiwum
W przedszkolu u mojej corki... przedszkolanki zrobily z ogromnej kaluzy po prostu bloto, aby dzieci sie w nim taplaly...
Moj bratanek (7 lat) jak to zobaczyl to doslownie nie mogl... Podobalo mu sie to, ale nie znal czegos takiego.
Dzieci maja sie bawic, brudzic... szalec... to jest dziecinstwo.
Maria25
Nie wiem co kieruje kobietami, które biorą swoje dzieci na plac zabaw a i tak nie pozwalają im się bawić. Jedyne co przychodzi mi do głowy to widocznie nie chce im się potem prać ubranek :)
Agula
Widziałam jedną sytuację, gdy byłam z kuzynką męża na placu zabaw. Przyszła pewna pani, w szpileczkach i spódniczce z prze śmiesznym synkiem, który bardzo chciał pobawić się z innymi dziećmi, niestety nie mógł, bo ta Pani tylko mu powtarzała, że ma nowe buciki i nie może je zniszczyć. Właściwie po co zabrała go na plac zabaw. To tak jak kupić dziecku lizaka ale mu go nie dać. Przykre :(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.