Menu

...załamka....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dziewczyny normalnie mi rece opadaja.....(wow)(wow) wlasnie rozmawiałam z moja mama ....

Mianowicie od pól roku wiemy , ze 1 i 8 sierpnia idziemy na wesela(ja i moj maz)No i juz jakies 20 razy przypominalam o tym mojej mamie, poniewaz zgodzila sie zostac z dziecmi...No i terqz do niej dzwonie i jej mowie o tym a ona ...ze zapomniala i , ze 1 -ego wyjezdza nad moze na urlop.....(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(zlosc) normalnie tak sie wkurzylam , ze szok..i zaraz zaczela mnie przepraszac , ze co ona ma biedna zrobic, ze nie byla nigdzie 2a lata itd..jakby ona byla tu poszkodowana.....(pout) problem w tym , ze zawsze jak ja potrzebuje to nie mogę na nia liczyc(pout) zawsze ma wazniejsze sprawy..i tu obiecywala mi pól roku i co!!!i ma swoje plany....a rozmawialysmy o tym tyle razy...!!!i co ja mam teraz zrobic.....jak byscie sie zachowaly na moim miejscu..moje dzieci maja tylko 1 babcie...(pout)(pout)

aniula
 1094  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina problem babcia wesele

Odpowiedzi

JUSTYLKA
...no to musisz podesłać je do mnie...a Ty na wesele(grins)(grins)(grins)
aniula
co ty Kasiu ....ona nie ma sklerozy ...ja bym to nazwala pamiecia wybiurcza....o czym chce pamietac to pamieta.....kurcze ja nie jestem jakas egoistka, rozumiem , ze jej sie nalezy urlop.....tylko mi obiecala, nie pierwszy raz...i zawsze jej plany sa wazniejsze od moich....nigdy nie ma dla nas czasu....naprawde mi przykro , ze znowu sie na niej zawiodlam....
aniula
Justylka ty mnie nie kus ...jedno mam w Fordonie(grins)(grins)(grins)(grins) bo uwiez3e i będziesz miala 8ego dzieci pod drzwiami(grins)(grins)(grins)
aniula
Kasiu nie mam kasy na prywatny helikopter....(grins)
Paulinka1701
ech ...(pout)
Paulinka1701
takie cos mnie tez wkurza jak ktos sie umowi i odwoluje dlattego ja poprosilam dobra kolezanke zeby zostala z mala jak jechalismy na wesele
JUSTYLKA
kawałek weselnego tortu podrzuć i pogadamy...(grins) przy mojej ilośći to tych Twoich kurczaczków nawet nie zauważę!(grins)
aniula
he he ......no to juz bys miala 8 w domu(grins)(grins)(grins)
a gdzie marzenie o bezludnej wyspie??(grins)(grins)(grins)
Kordelia
Rozumiem,że Twojej mamie urlop i odpoczynek należy się, no, ale skoro obiecała zostać z dziećmi to powinna jednak dotrzymać danego słowa(grins) oj nieładnie,że zapomniała lub udaje,że zapomniała(zlosc)(zlosc)(zlosc)
aniula
no tylko , ze ja nie mam niani...nie wezme przeciez kogos z gazety kogo kompletnie nie znam...

Tu jest problem , ze jak pojedziemy opoludniuto wrocimy dopiero na drugi dzień w poludnie....Daleko sa te wesela(pout)
betty
a nie masz jakiejś dobrej kolezanki żeby mogła zostać? Albo cioci??? A moze sąsiadka?
ADAMSKA98
a nie masz jakieś kuzynki albo dobrej kolezanki czy sasiadki zeby ci po pilnowaly dzieci ,,tylko tyle ze nie każdy chce siedzieć z dziecmi ,może i tak zrobila twoja mama najpierw obiecala dla odczepnego ,a potem zrobila cie w balona ;chyba musisz wziąsc dzieci ze sobą
ADAMSKA98
@ betty wypszedzilas mnie ze swoją wypowiedzią
JUSTYLKA
...kurcze tylko wesele z dwójką maluchów to średnia frajda
ADAMSKA98
no ale jak nie ma wyboru ,i nie ma z kim dzieci zostawic ,chodz nie masz wybur nie pojechać na to wesele
betty
no ja bym na pewno nie pojechala... bardziej bym się umęczyła niż to warte! No w sumie my za tydzień też mamy wesele ale jada wszyscy i moi rodzice i tescie także mała jedzie z nami no ale jak Natalka będzie miała dośc to dziadki pojada z nią do hotelu a my zostaniemy...
delft
A nie może Twoja mama zabrać dzieci ze sobą nad te morze :D:D dzieciom się jodu też troszkę należy ciekawe jak zareaguję na tę propozycję :) ach te mamuski (kciuki)
mala21
sezon urlopowy, jednak ja bym sie spróbowała wywiedziec do jakiego osrodka mama jedzie i spróbowac zadzwonic i przełozyc jej wyjazf
Kordelia
Nie wiem co ci mądrego doradzić w tej sytuacji. Sama też miewam tego typu problemy,ze w awaryjnych sytuacjach nie ma kto zostawać z dziećmi i zazwyczaj ciągam je wszędzie ze sobą(pout)(pout)(pout)
Agnieshka76
Kurcze nie ciekawa sytuacja.Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu. Na szczęście Ja się na babci nigdy nie zawiodłam. Ale gdyby moja tak zrobiła to chyba bym się wsciekła.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.