zamartwica okołoporowa a rozwój mowy

witam, mam pytanie, czy któraś z was urodziła dziecko w zamartwicy okołoporodowej? mój synek tak sie wlasnie urodzil, ze wzglednu na ciezki porod dostal w pierwszej minucie 6 pkt potem odpowiednio 8 i 10, nigdy nie zdawalam sobie sprawy ze to jest az tak powazne az do dzis gdy przypadkiem przeczytalam o tym artykul i dowiedzialam sie ile powiklan moze powodowac zamartwica. dziwne bo moj synek od poczatku rozwijal sie prawidłowo, mial tylko wzmozone napiecie miesniowe, jednak po 3 m-cach minelo, ksiazkowo zaczal raczkowac, chodzic itd. rozwija sie super, jest wesoly itd, normalne dziecko, jednak ma 2,5 roku i malo mowi, tzn. caly czas cos sobie gada ale wiecej po swojemu niz po "polsku" i do tej pory sie nie martwie na razie tym bo kazdy mi moowi ze ma czas jeszcze, poza tym dobrze slyszy i nie ma zadnych wad. ale pytam was mamy o to czy mozliwe ze wlasnie przez ta zamartwice ma opozniony rozwoj mowy? czy wasze dzieci (pytam o te urodzone wlasnie w zamartwicy) tez tak mialy?

lizzy11 Mamusia
 1035  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie zamartwica rozwój mowy

Odpowiedzi

agnese32 Mamusia

moja zaczela mowic na 3,5 roku moze zapytaj sie pediatry . teraz moja niewiem czy na tle nerwowym czy cos sie stalo zaczala przedluzac literki tak jakby sie jakala .ja mam troche teraz problemu z nia .(kwiatek)

atena SuperMama

ja sie urodzilam w zamartwicy......mowic zaczelam wczesniej niz moj o 1,5 starszy brat....wiec nie wiem czemu zadreczasz sie wyszukujac dziecku jakies wady skoro rozwja sie jak najbardziej prawidlowo...

mala21 Mamusia

mój jest zdrowym chłopcem, a też ma dwa i pół roku i mówi jedynie po swojemu. Ja już się nie martwię. Ma jeszcze czas

renata29 ExpertMama

nie wiem nic o zamartwicy ale np mój brat zaczął mówić jak skończył 3 lata a był zdrowy i żadnych problemów przy porodzie i wcześniej mama nie miała

tlolek ExpertMama

mój urodził się zdrowy nigdy nie było z nim problemów...za 2 tyg będziemy świętować jego 3 urodziny i nadal czekam żeby się wreszcie rozgadał.
Mówi cos po swojemu, nie wysila się jest leniwy pod tym względem.
A tydz. temu widział go nasz pediatra i zalecenie lekarskie- wysłać dziecko do przedszkola tam się nauczy mówić, zostanie zmuszony bo rodzinę owinął sobie wokół paluszka i my niemal czytamy mu w myślach.

piasekpustyni Mamusia

chlopcy mają trudniejszą mowę i później zaczynają mówić niż dziewczynki, choć to też nie jest regułą. Nie stresuj się na zapas, ale jak bardzo się niepokoisz to idz do logopedy z Małym. Powodzenia(kwiatek)

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.