Menu

zanoszenie

dzis mój syn tak zaniósł się płaczem że cały zsiniał...nie mógł wypóscic powietrza i jedyne co mi przyszło do głowy to żeby mu włóżyć głowe pod zimną wode.. Pomogło,zaczoł oddychać .. jestem w szoku,nie wiem co mam robic jak to się powtórzy,któras mama może ma tez taki problem? co robic,jak pomóc dziecku w takiej sytuacji?

jolla30
 829  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie płacz dziecka

Odpowiedzi

MiJa
(awve) dmuchnąć w buzię
beatris23
Mój tak miał czesto (pout) teraz sporadycznie mu się to zdarza(bardzo sporadycznie).Zawsze dmucham mu w usta albo potrząsam nim delikatnie-zawsze pomaga
tlolek
dmuchnąć w buzie
gosiulek
hej,
moja córcia też się zanosiła jak była malutka. Nie wolno wkładac dziecka do wody, bo może tak chłystnąc wody, że się nią udusi. Najskuteczniej jest dmuchnąc dziecku do buzi - przynajmniej u nas pomagało :-)
jolla30
dmuchałam nie pomogło
gosiulek
a szczypek w pośladek?
jolla30
tez nie,przez to mnie to tak przeraziło...dmuchałam w buzie,potrzasałam ,szcypałam,nawet klapa w tyłek dałam ..masakra!!1jestem przerazona@!!!
gosiulek
moja Milka miała tak do 3 lat, potem jak ręką odjął. Po wielu wizytach u wielu różnych specjalistów diagnoza była taka - niedorozwój psychiczny w życiu płodowym. Ale to raczej bzdury, bo Milka ma teraz 7 lat i jest zdolną i bystrą dziewczynką.
xkasiulax
mojej na szczęście się to jeszcze nie zdarzyło:)..ale mnie nastraszyłaś,co bym zrobiła?zapewne zaczęła panikować,dmuchnęłabym w buzię,..............(awve) nie chciałabym być wtedy sama
jolla30
on zanosił sie jak był niemowlakiem,potem mu przeszło az do dzis.... lekarze tez mi mówili wtedy o tym niby niedorozwoju w zyciu płodowym heh co wogóle nie moze byc prawda bo dawid znakomicie sie rozwija i umie bardzo duzo jak na swoje dwa latka..
Anek
w takiej sytuacji,należy dziecku dmuchnąc w buzie,moja córka też mi sie tak zaniosła,jak miała pięc miesięcy
Amcia
Tak jak dziewczyny pisały albo jeszcze po prostu zatkać nos przytrzymać dłużej aż się opamięta to działa ja miałam taki problem z chrześniakiem i raz tak się zdarzyło a siostra miała to na co dzień teraz jest super chłopakiem (kciuki)
amalka
Moja siostrzenica nanosiła się do 3 roku życia. To był straszny widok... Wystarczył szczekający pies, smoczek który wypadł z buzi, trzask drzwiami, głośny hałas... Liwcia siniała i buzię miała taką wykrzywioną... Szczęśliwie pomagało dziecięce sztuczne oddychanie- obejmowaliśmy jej nosek swoimi ustami i dmuchaliśmy. Zawsze pomagało. Szwagier też cierpiał na bezdechy (minęło po 5 roku życia). Jego rodzice zawsze mieli w łazience miskę napełnioną zimną wodą i po prostu go w niej zanurzali (bez główki oczywiście) Raz w nocy mojej siostrzyczce przyśniło się, że Liwia się dusi. Zerwała się na równe nogi, zaświeciła światło a mała była już sina... Szczęśliwie błyskawiczna reakcja pomogła. Czuwał nad Liwcią dobry duszek...
lola86
u nas też nic nie pomaga . Dmucham w tedy prosto w usta jak przy sztucznym oddychaniu . Tak doradził mi lekarz jak mała zaniosła się po zastrzyku i nic nie pomagało
asiunia83
słyszałam o klapsie w pupę ale nie wiem czy działa
daryjka87poznan
Słyszałam o dmuchnieciu w buzie.
PatrycjaM
dmuchanie nie pomagalo u mojego synka miał wtedy 1,5roku. Klapsy w dupe pomagały. Po wszystkim siedziałam i ryczałam-ze strachu o niego. Jedynie co mozesz zrobić to zaakceptować to i przy zaczynającym sie płaczu nie podbiegać nie panikować itd. Tak mi poradzila pani doktor. Pomogło po 2miesiacach przestał teraz sporadycznie sie zdarza raz na pare miesięcy aleszybko łapie powietrze.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.