Menu

zanoszenie dziecka

kolezanki corka ma 16mcy o byle co placze i bardzo czesto sir zanosi czego wina to jest??jak mi opowiadala jak ja ratuje itd to bylam w szoku ale jak zobaczylam to na wlasne oczy to do tej pory mi tkwi w pamieci...opowiadala ze raz sie jej zaniosla to jej tato juz powiedzial ze juz koniec ze juz jej uratuje ale udalo sie jej

Marta050709
 1183  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko płacz dziecka

Odpowiedzi

Marta050709
sorki za błedy
martus1988
moj synek kilka godzin po pordzie sie zanosil i czasem jak chce cos wymusisz to tak robi (grins)
martus1988
i mam tak do tej pory
martus1988
heheh
cela
Mój syn też tak się zanosił od płaczu... Gdy powiedziałam to mojemu pediatrze, to uznał to za nieistotny fakt... Więc nie wiem czy to jest takie poważne...
martus1988
zgadzam się (grins)
Marta050709
olewac tego to nie mozna bo dziecko moze umrzec. niektorzy zle to oceniaja
Panterka
A była z nią u lekarza? Może dziecko jest na coś chore..? To nie jest normalne, żeby dziecko zanosiło się do tego stopnia aby trzeba było je ratować.. (wow)...
justii34
Zgadzam się z Panterką.Takich przyczyn może być wiele np.zespół napięcia o którym nikt jej nie powiedział po porodzie,częsty przypadek-niestety...wówczas jest rehabilitacja ,czasem psycholog a nawet grupa inwalidzka...(placze) .Przy zanoszeniu następuje do niedotlenienia i w przyszłości mogą być negatywne skutki.Typem zanoszenia jest tez sytuacja domowa...mmm[kłotnie itd,brak konsekwencji,oszukiwanie dziecka... są tez inne tego czynniki.Proponuje wizyte natychmiastowa u lekarza(grins) Zanoszenie ma głównie podłoże psychiczne(pout)
miki1987
Natasza bardzo często sie zanosila doszlo nawet do tego stopnia ze cala zsiniala, zaesztywniala i sie wygiela do tylu myslaam że to już koniec.przewrocilam ja do gory nogami dalam klapsa, twarz chlapalam woda i dmuchalam w usta az w koncu sie ocknela. pojechalam z nia do neurologa zbadala ja i oświadczyla ze mala to maly szantazysta i po prostu jej nie ulegac trzeba byc stanowczym a dmucghanie w twarz nie pomaga bo jest jeszcze gorzej!!!! od tamtej pory minelo juz ponad pol roku Nataszka sie nie zanosi:) placze owszem ale zaraz wychodze z pokoju i podgladam oczywiscie czy nic sie nie dzieje a ona zaraz sie uspokaja:)
miki1987
sorki za bledy:)(kwiatek)
Marta050709
tak ona z nia jezdzi na rehabilitacje i do psychologa raz w tygodniu ale o tym co napisala justii34 to nie wiedzialam ze po porodzie np.zespół napięcia ze od tego tez.no na pewno jej nie bija jak niektorzy ludzie sobie mysła. nie chcialabym tego przechodzic z moja Kingą...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.