Menu

zanoszenie się

Witam wszystkie drogie mamusie i tatusiów,bo pewnie gdzies tu krążą:)A więc moje pytanie dotyczy zanoszenia się przy płaczu.Mój syn gdy zaczyna płakać to praktycznie za każdym razem się strasznie zanosi czasami to aż się boje a szczególnie że do nie dawna pomagało silne dmuchnięcie w twarz a teraz prawie wg muszę nim począsnąc żeby złapał powietrze i to też nie zawsze skutkuje i nie wiem czy to normalne??:(Iśc do lekarza czy co robić??:(

natalka8811
 514  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie zanoszenie sie

Odpowiedzi

martus1988
mój synek kilka godzin po porodzie takaze sie zaniosl i jak mu cos nie na reke to tez sie zanosi i to czasami moim zdaniem zrobi specjalnie jak cos mu nie pozowole
corcia
ja klepałam w plecki nie mocno ,raczej chyba nic z tym nie zrobisz
natalka8811
ja tez go klepie ale czasami sie naprawde boje:(
martus1988
i nie szłam z tym do lekarza i teraz powiem , że po roku to się mniej zanosi przeważnie jak mu coś nie pozwolę lub czym się uderzy to w tych momentach się zanosi
martus1988
właśnie nic się nie da z tym zrobić (pout)
natalka8811
no moj tez sie zanosi jak sie uderzy bo tak to nie bo wg nie placze bo jest spokojny;)
agnieszka1977
Wiem coś o tym moja 2 letnia Ania też się zanosi.Ja biorę Anię na ręce i główkę na dół i całą nią potrząsam i w panice krzyczę Ania,Ania i po czasie dochodzi do siebie.
Strasznie boję się takich sytuacji,lekarka mi powiedziała że z tego się wyrasta tylko kiedy(zla)(zla)
beatris23
Mój zanosil się okropnie jak mial kolki-masakra to była...jak zobaczyłam pierwszy raz ze się zaniósł z płaczu i mial otwartą buzię a on zacząl się siny robić to zamarłam,ale moja teściowa mi go wyrwała i potrząnęła nim i jakoś zlpał oddech.Ja w bek...taka byłam przerażona, mały miał wtedy 3 tygodnie.Potem na kolki wylądowaliśmy w szpitalu.Później nie miał już kolek ale zanosił się sporadycznie jak strasznie płakał.Od jakiegoś roku nie zdarzyło mu się to chyba ani razy-obecnie ma 2 latka
Ja zawsze dmuchałam mu na twarz(a nie do buzi) i brałam pod pachy i potrząsałam-zawsze pomagało
miki1987
ostatnio Natasza też mi sie zaniosła tak że straciła przytomność(placze) to było straszne wygięta cała rączki powyginane oczy przewróciła i zrobiła się cała sina. niemogłam nic zrobić klepałam po pupie oblewałam wodą twarz trzęsłam ją do góry nogami dmuchałam w twarz aż w koncu sie ocknęła. pojechałam z nią do neurologa i okazało sie że jest zdrowa jak ryba , ona robi to żeby na mnie coś wymusić po prostu mała szantażystka i poradziła mi żeby być stanowczym jak mówimy nie to znaczy nie i nie dawać nic w zamian czegoś. dziecko musi sie nauczyć co wolno a czego nie. aha i mówiła też o dmuchaniu w twarz tego nie powinno sie robić bo to sprawia że dziecko jeszcze dużej nie może wrócić do normalności. po wizycie u pani doktor Natasza nie zaniosła sie ani razu bylo to może z 2 miesiące temu:) pozdrawiam cieplutko i powodzenia(awve)(kciuki)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.