Menu

zaparcia niemowlakow

No i mamy problem z kupa(placze) to znaczy Laurka ma ( 6 tyg ). Od urodzenia robila jedna kupe dziennie czy to jak jadla sama piers czy bebilon. A ze po bebilonie byla glodna zmienilam na bebiko i je je od tamtego poniedzialku( piers dwa razy dziennie je). Na początku bylo wszystko ok ale juz w piatek kupy nie bylo ani w sobote a w niedziele rano ona placze i placze wiec ja jej włożyłam niestety termometr do tylka bo nie malam czopków a dwa dni masowania brzucha nie pomogly a termometr pomogl, ale ta kupa byla twarda na poczatku a pod koniec juz normalna.Teraz zmienilam bebiko na jakies nowe z "opatentowana kompozycja blonnika" i zobaczymy rezultaty.
Jak jeszcze mozna pomoc dziecku przy zaparciach? Bo termometra nie chce uzywac, bo moze sie dziecko przyzwyczaic. Dodam ze jest dopajana miedzy karmieniami czyli okolo 5 razy dziennie i wypija za kazdym razem ok 20 ml, podaje jej herbatke z HIPPA ulatwiajaca trawienie z koperkiem, rumiankiem i anyzem. Co mozna jeszcze zrobic? myslalam nad sokiem jabkowym rozcienczonym z woda ale chyba jest zamala.

Anemona
 622  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta zaparcia

Odpowiedzi

xkasiulax
Może daj jedną małą łyżeczkę świeżego soku z jabłuszka,My używaliśmy w nagłych sytuacjach Laktulozę trzeba z tym,.uważać bo jelitka się przyzwyczajają
xkasiulax
Po mlekach modyfikowanych niestety, problemy z kupkami są,częste (awve)
babooshka
lepiej nie używać termometru do ulżenia dziecku....
http://www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,269,zaparcia-stolca-u-niemowlecia
babooshka
Przeciwieństwem biegunek są zaparcia, określane jako utrudnione, wymagające wysiłku oddawanie stolca lub wypróżnienia rzadziej niż typowo dla danego wieku. I znów pojawia się pytanie, co rozumiemy pod pojęciem "typowo". Dla niemowląt karmionych sztucznie oznacza to trzy wypróżnienia dziennie, a dla małych dzieci (do ukończenia przez nie 3 lat) - jedno lub dwa wypróżnienia na dobę. Niemowlęta karmione wyłącznie piersią, o czym wspomniano wcześniej, mogą oddawać stolec nawet raz na dziesięć dni (pod warunkiem, że dobrze przybywają na wadze!). Zaparcia u dotychczas regularnie wypróżniających się dzieci bywają spowodowane zbyt małym spożyciem płynów (szczególnie podczas letnich upałów lub kiedy maleństwo ma gorączkę) oraz stosowaniem diety zawierającej zbyt mało błonnika. Inną przyczyną są trudne lub istotne dla dziecka zmiany w życiu, np. rozpoczęcie uczęszczania do żłobka. Niekiedy zaparcia mają podłoże psychiczne. Dziecko, nawet nie do końca świadomie, powstrzymuje się od oddawania stolca z obawy przed bólem. Ma to miejsce np. w sytuacji, gdy wokół odbytu maleństwa pęka skóra lub występuje stan zapalny.
Problemy z oddawaniem kału mogą również stanowić objaw tak poważnych chorób jak niedrożność jelit czy zapalenie wyrostka robaczkowego. Zatrzymaniu oddawania stolca towarzyszy wtedy pogarszanie się samopoczucia maleństwa, bóle i wysoka temperatura.
Niezależnie od przyczyn dziecięcych kłopotów z wypróżnieniem, istnieje bardzo ważna zasada: w żadnym wypadku nie wolno samodzielnie podawać maleństwu środków przeczyszczających lub lewatyw. Taką decyzję (i to w sytuacji, gdy naturalne metody przezwyciężenia dolegliwości zawiodą) podejmuje wyłącznie lekarz.
Jak zatem radzić sobie z zaparciami? Lekarze w początkowym okresie leczenia zalecają zwykle wprowadzenie soków owocowych zawierających sorbitol, w tym - w zależności od wieku dziecka - jabłkowych, gruszkowych. Dobre efekty przynosi spożywanie suszonych śliwek czy moreli.
U dzieci powyżej 12. miesiąca życia - jeśli problem jest chwilowy i nie ma innych niepokojących objawów, np. gorączki lub zmian skórnych wokół odbytu - można zastosować jeden z domowych sposobów. Podajemy zatem maleństwu na pół godziny przed śniadaniem szklankę przegotowanej wody z miodem (napój o temperaturze pokojowej). Wypróżnianie ułatwia również wypicie szklanki ciepłego soku z buraków.
Kiedy jednak kłopoty z oddawaniem kału się przedłużają, należy skontaktować się z lekarzem opiekującym się dzieckiem. Jeśli zaparcia u dziecka są spowodowane niewłaściwym żywieniem, specjalista zaleci stosowanie tak zwanej diety bogatoresztkowej (z wysoką ilością błonnika), zawierającej odpowiednie ilości:
- produktów zbożowych - np. gruboziarnistych kasz (gryczanej, jaglanej), brązowego ryżu, otrębów, płatków owsianych i kukurydzianych, a także pieczywa (z pełnego ziarna, razowego, grahama lub chleba z dodatkiem otrąb),
- warzyw i owoców w różnych postaciach - świeżych i suszonych.

Równie ważne jest ograniczenie spożywania produktów, które sprzyjają występowaniu zaparć, czyli np. jasnego pieczywa lub czekolady.
Zdarza się, że leczenie dietetyczne nie jest skuteczne i wtedy konieczne jest leczenie farmakologiczne, ale zawsze powinno się ono odbywać w porozumieniu z lekarzem
anulaw
Dzieci często reagują zaparciami na zmianę mleka mleka i z tego co wiem to dużo dzieci ma tak właśnie na bebiko.Zobaczysz może teraz jak już jej go nie będziesz podawać to wszystko wróci do normy.A co do jakis dodatkowych środków to nie powinno się ich stosować bo może dojść do tzw rozleniwienia jelit i wtedy nie będzie się można bez nich obejść
tlolek
jedyne co możesz spokojnie podać to bakterie jelitowe dla dzieci. nam lekarz zalecił taką kuracje żeby podać jedną saszetkę dziennie i tak całe opakowanie później tydzień przerwy i kolejne opakowanie (chyba było 10 szt.) ułatwia perystaltykę jelit.
dodatkowo układaj jak najczęściej na brzuszku, to też nam pomagało
co do soku jabłkowego wg. mnie to za wcześnie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.