Menu

zaparcie u maluszka jak mu pomoc

moj dwumiesieczny maluszek od dwóch dni nie robi kupki martwi mnie to bo jest karmiony piersią nie jadam czekolady więc zastanawiam się skąd to się wzieło mam czekac cierpliwie czy wywoływac róznymi metodami?

alicjaa41
 727  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie zaparcia maluszek

Odpowiedzi

ADAMSKA98
pij dózo koperku i go troszeczkie przepajaj nim ,powinno pomoc
alicjaa41
problem jest w tym ze on nie chce mi pic herbatek ani wody podaję mu tylko wode koperkowa ale nie pomaga
malenia2427
Może masuj brzuszek ,możesz tez przycisnąć kolanka do brzuszka to czasem pomaga,no i jak najwięcej picia dawaj..w sumie poczekaj jeszcze z 2 dni jak się nic nie zmieni może daj czopka jeśli bobasek będzie już bardzo marudny
amalka
Może część z Was na mnie naskoczy ale... Mój maluszek szczęśliwie nie miewał kolek ale sporadycznie były zaparcia i małe kłopoty z pierdziuszkami. Pomagaliśmy mu masując brzuszek, robiąc "rowerek" jego nóżkami, przyciskaliśmy mu do brzuszka kolanka. Jeśli chodzi natomiast o zaparcia- pomagaliśmy mu termometrem maczanym w glicerynie, czasem wysterczał czopek (okrojony) lub kawałek mydełka. Lekarze często mówią żeby nie pomagać bo dziecko nie nauczy się przeć na stolec (???) ale według mnie to bzdura! Gro mam tak dzieciom pomaga- moja mamusia dosłownie wydłubywała mi bobki kupki- i jakoś te dzieci potrafią sobie same poradzić z wypróżnieniem. Raz posłuchałam lekarki, że niby i 3 czy 4 dni dzieciaczek może kupki nie robić i to co się działo dnia trzeciego pamiętała będę chyba do końca życia. Synek wiercił się, prężył, parł i płakał (żeby nie powiedzieć wrzeszczał) tak okropnie, że pękało mi serce. Płakałam razem z nim a gdy już kupka się z pupy wydostała, byłam w szoku jaka była ogromna! Od tamtego dnia słuchałam instynktu. Jeśli chodzi o starsze dzieci- polecam jagody. Zagotowane z cukrem pomagają na biegunki natomiast mrożone (jedzone tak po prostu) rozluźniają stolec. Wiem to od siostry bo mrożonymi leczyła biegunkę 2letniej siostrzenicy i było coraz to gorzej. Sprawę naświetliła im dopiero lekarka. Jeśli zaś chodzi o jagody i sok z jagód (co roku robię kilka słoiczków i jeśli nie na biegunki to do koktajlu :) to gdy mój mały miał biegunkę (około 2 roku życia) pomogło po drugiej dawce soczku z owocami (1 dawka= 2 łyżeczki) Się rozpisałam hihi
Achcha
Jeśli dzidziuś karmiony piersią i nie męczy się (tzn. widzisz czy się nie pręży i stara się zrobić kupkę) to czekaj cierpliwie równocześnie dając pierś częściej bo mamy potworną aurę. Sama pij jak najwięcej i jedz rozluźniające pokarmy. Ja robiłam też masowanie brzuszka naciskając na przemian kolankami brzuszka.
Mój synek miał taki moment kiedy z kilku kuper dziennie przeszedł na jedną dziennie lub raz na dwa dni i też mnie to lekko niepokoiło na początku.
Co do wypowiedzi poprzedniczki to mam tylko jedną radę: NIE WOLNO POMAGAĆ DZIECKU W WYPRÓŻNIENIU O ILE NIE JEST TO NAPRAWDĘ KONIECZNE I NIE ZDARZA SIĘ CZĘSTO!!!!!
Po pierwsze można mu zrobić krzywdę a po drugie może się do tego przyzwyczaić.
W ekstremalnych przypadkach zastosuj niecały czopek glicerynowy.
gocha2914
Mam podobny problem, kilka razy podawałam synkowi czopka bo nie robił kopki trzy dni, doktorka powiedziała że mam nie jeść czekolady , nabiału, owoców pestkowych , na noc wypić szklankę soku a dziecku rano podać wody przegotowanej do picia(tylko że on nie umie pić z butelki) Powiedziała też że czasami dzieci karmione tylko piersią wypróżniają się raz na trzy albo cztery dni
neti84
Ja mojej córeczce pomagałam masarzem tak jak poprzedniczki oraz termometrem dziś ma dwa latka i pięknie robi kupke czyli potrafi cisnąć jednym słowem a wtedy bardzo jej to pomagało nawet wczoraj nie mogła zrobić kupki miała takie zatwardzenie i też pomogłam jej od razu termometrem i chwila i było po płaczu, za to nie potrzebnie dałam jej wczoraj czereśnie bo dziś kupka była aż trzy razy :)
amalka
@ollaj gdybyś widziała taką scenę jaką ja miałam w domu i widziałabyś to cierpienie dziecka, nie chciałabyś tego oglądać raz kolejny... Co do mydełka glicerynowego- tak mi poradziła lekarka w szpitalu dziecięcym (gdzie raz trafiliśmy nim zaczęliśmy małemu pomagać i tam wkładano mu do pupci długą rurkę, więc też pomagano)więc nie sądzę bym robiła synkowi krzywdę. Co do rozleniwiania jelitek- zapytaj swoją mamę, mamy koleżanek czy nie pomagały dziecku w wypróżnianiu a potem zapytaj czy te dorosłe już dzieci mają kłopot z parciem na stolec... Ja nie mam a mamusia pomagała mi nagminnie. Mój synek ma 3 latka i również nie zauważyłam by jego jelitka były "leniwe". To normalne, że lekarz termometru nie poleci. Inna sprawa, że ja go nie wsadzałam małemu do pupci tylko maczałam koniec w wazelinie i rozluźniałam "dziurkę" robiąc kółeczka i rozchylając na boczki. Ale każda mama postępuje jak podpowiada jej serce.
Jedno przegapiłam- w pytaniu jest mowa o karmieniu cycusiem. Ja pomagałam dopiero gdy Krzysio miał 4 miesiące, gdy był już na butli.
avilla1209
moj syn nie robil kupy czasem i 2 tyg nie panikuj jak nic mu sie nied zieje to nic zlego!moj syn poprostu tak przysfajal pokarm!lekarz powiedzial jak nie boli brzuch i puszcza baki to wszystko gra!przez pierwsze 3 miesiace robil mi kupe raz na 2 tyg
xkasiulax
Mojej w ostateczności podawałam Lakutlozę
xkasiulax
*Laktulozę miało być
lolita
A czy on ci placze i widac,ze boli go brzuszek?
Bo jezeli nie to nie masz powodu do niepokoju.Maluch karmiony wylacznie piersia moze i tydzien nie robic kupki
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.