Menu

zaraz zwariuję:(

jak niektóre z Was wiedzą Polcia mało przybiera w związku z czym muszę ją karmić nawet co godzinę...tylko że nie wiem jak mam to zrobić! Mała marudzi, szuka, łapczywie chwyta pierś (w dodatku niedokładnie, nie mogę jej porządnie przystawić bo zasłania się łapkami i chwyta tylko koniuszek)...po czym chwile ssie (nie słyszę nawet przełykania, chyba że jakoś nacisnę pierś) po czym albo zasypia, albo - coraz częstsza wersja - wygina się i puszcza pierś po czym wszystko zaczyna się od nowa. Dodam, że mleko płynie jak rzeka jak tylko lekko nacisnę pierś (nawet wiotką i nie nabrzmiałą). Być może to wina gazów, ale nie są chyba jakieś bardzo poważne bo nie płacze. Chyba że odłożę ją do łóżeczka, co właśnie uczyniłam...podarła się i zasnęła..już sama nie wiem co mam robić i jak rozwiązać to karmienie z którego nic nie wynika...nie chcę się poddawać i rezygnować z piersi ale powoli brakuje mi sił do tej walki..I nie chodzi mi o wieczne trzymanie dziecka przy piersi i brak czasu na nic, bo to jakoś zniosę, najgorsze dla mnie jest to że nie wiem ile zjada i czy się najada...następna kontrola dopiero po 20stym, a ja nie wiem jak opanować to karmienie do tego czasu i jak sprawić by mała przybierała na wadze...wiem, że mi nie pomożecie, ale przynajmniej się wygadałam...

Remedios
 1033  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Odżywianie karmienie piersią

Odpowiedzi

Mandarinios
koniuszkiem swojego palca dotknij jej policzka albo usteczek i jak je szeroko rozchyli to jakby "nałóż" ją na pierś... Dobrze przystawione dziecko ma usteczka wywinięte jak rybka i połyka brodawkę z częścią otoczki. no i nie powinno być słychać cmokania i zasysania. Jeśli mała połyka za dużo powietrza w trakcie picia to karm ją na leżąco tzn Ty leżysz na plecach, a ona na Tobie brzuszkiem, albo spróbuj ją karmić "spod pachy" będziesz lepiej widziała czy dobrze uchwyca pierś..

Poza tym może mieć problem z wędzidełkiem podjęcykowym - za krótkie uniemożliwia poprawne uchwycenie piersi.


TRzymam za Was kciuki!!!!
izkalepszy
oj też pamiętam te nasze początki-1,5godzinne karmienia,ale z czasem na pewno będzie lepiej nie poddawaj się za szybko też myślę poproś położną o radę (kwiatek)
Remedios
Martuś wiem jak się przystawia dziecko do piersi tylko chodzi o to że ona jest jakaś inna:) i nie da się tak, za bardzo się wierci za szybko chwyta, smyranie po policzku albo usteczkach to nieporozumienie w przypadku mojego dziecka...czasem ksiązki nic nie dają, trzeba jakoś inaczej kombinować...tylko jak?
Położna była, ja mam mleko, mała ma odruch wg położnej jest ok...i jeśli karmię ją po tej godzinie albo czasem dwóch jak dobrze przyśnie to z początku jest ok, chwyci dobrze, ssie i połyka co baaaardzo słychać, a po chwili koniec...albo wali komara albo fochy...jak puści to ją biorę do bekania, przystawiam znowu i całe to bailando trwa czasem ponad godzinę...obłęd normalnie...cały czas pocieszam sie tym że może z czasem się unormuje ale to nie zmienia faktu że TERAZ nie przybiera i to mnie martwi najbardziej...
Remedios
@Kasia, to chyba faktycznie mamy to samo dziecko...:)
myszka838383
@Mandarinios..mój mały miał własnie ten problem..za krótkie wędzidełko..przez co musiał być od początku na butli
Remedios
no albo jak już chwyci i slychac ze pije to zaczyna się ksztusić i kaszle...takie cyrki...myślałam o odciąganiu i butli ale wtedy to już chyba zupełny koniec z cycem, a tego nie chcę...
Remedios
@Kasia mam nadzieję że z moją też tak jest...ale cóż, pierś nie butla, miarki nie ma i nic nie widać...bez sensu, piersi powinny być przezroczyste:D
anetka2803
wiesz co z tego co pamietam ja mialam z Zoska to samo nie wiem ile Twoje malenstwo ma ale moja Zska przez ok 3tyg miala taka jazde
praktycznie z cyca nie schodzila-meczace przeokrotnie ale polozna mi mowila ze tak jest poki maluszka zoladek i jego poptrzeby sie nie ureguluja w dodatku jak ciagnela to jakby zapominala ze ma oddychac ksztusila sie i kaszlala ale pozniej wszystko sie ladnie unormowalo wytrwalosci zycze od 3miesiaca z bablami zdecydowanie latwiej
sweetnessa27
Dziewczyny z tym za krótkim węzidełkiem można sobie poradzić.Znam osobę która karmiła piersią pomimo że dziecko tak miało.,
sweetnessa27
http://www.karmienie-piersia.win.pl/tlumaczenia/tekst/17
sweetnessa27
Podałam link.Zawsze można poczytać.Bo może to być wędzidełko ale może być to coś innego.Ważne aby się nie poddać.
myszka838383
@sweetnessa27 to zależy jak krótkie jest to wędzidełko :/ mój miał baaardzo krótkie i nie było mowy o karmieniu cycem. Odciągałam i dawałam z butli ( niestety tylko przez miesiąc)
Remedios
dzięki dziewczyny. Mam położną, ale przy niej to wszystko pięknie, jakby się mała popisywała normalnie...może faktycznie świruję bo to pierwsze dziecko, powinnam nabrać luzu, i tak czułam że poczuję się lepiej jak tu napiszę:) kochane jesteście..:*
moput
Karmienie piersią... pamiętam to jako najprzyjemniejszą a zarazem najbardziej stresującą rzecz po porodach. Szczególnie z pierwszą córką. Nie umiałam jej podać piersi, ona wrzeszczała, machała łapkami, pielęgniarka jeszcze w szpitalu pokazała mi jak wsadzić całą brodawkę do buzi dziecka i rączki jej zawijała w rożek :) Po powrocie do domu znów nie mogłam sobie poradzić, płakała ona, płakałam ja :) ale po jakimś czasie złapałyśmy wspólny rytm :) Mała też słabo przybierała, jedna lekarka kazała mi ją dokarmiać butelką ale ja się uparłam, pokarmu miałam mało ale karmiłam tak często, że praktycznie cały dzień i całą noc spędzałyśmy leżąc koło siebie :) I pomimo wszystko udało mi się karmić 10 msc :)
Nic się nie martw Kochana, na pewno za kilka, kilkanaście dni już wszystko się unormuje, mała będzie jadła nie tak często i wtedy zacznie się pełna przyjemność z karmienia piersią :) czego życzę :))
ja80
A Mała dostaje smoczek?
sweetnessa27
Wiecie co dziewczęta....Nie chcę się chwalić ale ja po porodzie od razu umiałam podać Blance pierś.Wcześniej dużo czytałam,widziałam jak moja mama to robi bo urodziła 1,5 miesiąca wcześniej.I jakoś tak instynktownie umiałam to zrobić.Położne się dziwiły.Tym bardziej że wiedziały ile mam lat.

Ale czasami to nie problem tkwi w matce.Tylko w dziecku.I kobieta nie powinna się od razu zadręczać że nie umie podać piersi.Bo może robi to wspaniale a pomimo tego to w dziecku jest problemik.Trzeba próbować wszystkiego.Bo karmienie piersią nie może stresować.Musi być przyjemnością zarówno dla dziecka jak i dla matki.

Są wzloty i upadki w karmieniu piersią.Blanka odrzuciła cyca po dwóch dniach dokarmiania z butelki.Miała 7 miesięcy.Mało przybierała na wadze i podjęłam decyzję o dokarmianiu.Niestety musiałam przejść całkowicie.Brakuję mi karmienia piersią.Wydaje mi się że za szybko się poddałam...Teraz wiem że mogłam walczyć o karmienie..

Życzę Ci Martynko tej wytrwałości której mi zabrakło.(kwiatek)
Agula80
położna któa była powinna pomóc Ci znaleźć taka pozycję do karmienia i tak przyuczyć podawać piers, zę problem powinien zniknąć sam, a jeśli chcessz isc na łątwizne odciągaj pokarm i dawaj butle(kciuki)
Remedios
Moniko dzieki:) to ważne słowa i bardzo pomagają:)

@ja80 smoczka nie znosi, bardzo rzadko się godzi go chwilę possać, jak tylko zaśnie wypluwa go, ale bardzo rzadko w ogole go chce, raczej woli go nie widzieć:)
Remedios
Sweetnessa dzięki:) :*
ania242
ja jak urodzilam to maly w szpitalu nie chcial jesc cyca,nie mogl dobrze zlapac ale jak przyjechalam do domu i przyjechala polozna to kazala mi go karmic z jednej piersi 20 minut i z nastepnej tez 20 min albo ile sie na je,i tak na zmiane siedziala z zegarkiem na reku 40 minut i wtedy odkladalismy malego do lozeczka,i zasypial bez zadnego placzu.potem budzil sie po 3 godz do karmienia.powodzenia zycze i przedewszystkim cierpliwosci:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.