Menu

zastanawiam się...

Witam .Mam do was pytanie ,nie wiem ,czy każda z Was tak miała ,ale ja ... Ja nie wiem ,czy to jest normalne... Boję się zostawiać mojego synka z kimkolwiek. Mały niedługo skończy pół roku. Kiedy mnie nie ma obok ,wpada w straszną histerię. Mąż zawsze po 15 minutach jego płaczu mnie woła ,a ja lecę ,bo co mam zrobić... Jestem już wykończona ,ostatnio ,kiedy mały tak strasznie płakał ,płakałam razem z nim ,jestem na granicy już ,nie daję rady ... Wiem ,powinnam małego zostawiać z kimś ,ale się boję ... To jest dla mnie jakaś czarna magia ,zostawić dziecko... Ale z drugiej strony widzę ,że chodzę rozdrażniona ,podenerwowana ,wszystko mnie irytuje... Czepiam się o wszystko męża ,krzycze na niego ... Brakuje mi już cierpliwości... Co robić? :(

xartxstarx
 585  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie odpoczynek od dziecka

Odpowiedzi

monikarogalska2
musisz pozwolić komuś się odciążyć od części obowiązków, wiem że łatwo się mówi ale to jedyne rozwiązanie... Pamiętam jak pierwszy raz teściowa wizęła sobie małą na 2 godz żebym odpoczęła, a ja co? przestałam ten czas przy oknie rycząc i prosząc niewiadomo kogo żeby oddali mi moje maleństwo(smiech)...Teraz czy to mama czy teściowa chcą się zaopiekować małą nie widzę problemu...przynajmniej odpocznę i Tobie radzę to samo (prezent)
renata29
zacznij go zostawiać najpierw na kilka minut a potem coraz dłużej,lepiej żeby teraz się przyzwyczaił bo później będzie trudniej
xkasiulax
Moja Vanessa ma skończone 4-miesiące i nie zostawiłam jej na dłużej niż 10-minut jak idę z psem Jestem z nią caaaałyyyczas!(grins) I mam podobnie,nie zostawię jej z nikim bo wydaję mi się,że nikt tak się nią nie zajmie jak ja sama
Renatka2019
Ja także Cię doskonale rozumiem. Mój synek ma już 20 miesięcy a ja cały czas boję się go z kimś zostawić bo wiem że ja zajmę się nim najlepiej. jak dla mnie najlepszy odpoczynek to zabawa z synkiem. Ja przebywam z synkiem 24 godziny na dobę i nigdy nie mam go dość. (grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
Renatka2019
Mam tylko nadzieje że nie będę nadopiekuńczą matką.(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
elinka
uwazam podobnie jak @kasia13, sama do roku czasu przebywalam z malym 24godz. na dobe (oczywiscie nie zamykalismy sie w domy przed ludzmi) i nie widze w tym nic zlego...
jezeli jest Ci bardzo ciezko i czujesz, ze nie wyrabiasz, popros kogos o pomoc - przebywajac z "pomagajacym" i dzieckiem w jednym miejscu jednoczesnie odpoczniesz i bedziesz spokojna, ze krzywda sie dziecku nie dzieje
kaisaa4
zgodze sie z kasia13. a z doswiadczenia dopisze ze ja jak mialam dosc szlam do mamy gdzie jeszcze mieszkaly dwie niezamezne jeszcze wtedy siostyry i ja wtedy siedzialam a sistry bawily. chodzilam tam zawsze wiec nie byly jej obce i nie musiala byc ze mna. a ja mialam chwile spokoju (maz zawsze w pracy). ale np akceptowala ta sytuacje ale juz wyjsc z domu np pietro nizej do mojego qwtedy przyszlego szwagra nie wyszla. znaczy raz ja siostra chciala wziac a ta jak przeszla prog to w ryk. za chwilke ja ja wzielam i poszlam w to samo miejsce i juz byla spokojna.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.