Menu

Zatrzymajcie świat ja wysiadam

Monotonia dnia codziennego dopadła i mnie. Wstaję robie śniadanie, budze Zuzkę, jemy, wychodzimy wszyscy - ja odprowadzam małą do przedszkola idę do pracy - 8 h wracam odbieram ją, idę do domu, robię obiad (jest koło 17-18), zabawa, czasem zamiast tego spacer, kolacja, kapiel, spanie i tak w kółko!! Oszaleję chyba.

Nigdzie nie wychodzimy ostatnio z mężem, tylko dom, praca dom praca! Kurcze... chyba faktycznie jak któraś z was tu ostatnio pisała jesteśmy tylko matkami a nie kobietami... gdzie randki, gdzie kino, gdzie restauracja... brakuje mi tego!! Jeszcze chwila i tylko fartuszek na sobie będę mieć, gumowe rękawiczki i szmatkę!! Źle mi z tym wszystkim.

Marlena
 708  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

codzienność monotonia życie

Odpowiedzi

ojciec
desdemona - podaj jakiś przykład głupiego pomysłu... bo chyba nie uważasz za taki zabranie męża do kina...
Marlena
No chyba to będzie jedyne wyjście... ale wiesz desdemonko o co chodzi?? Chciałabym się poczuć kobietą nie tylko mamą... zostać zaproszona... ale to chyba już nie wróci! Jestem mamą i o poprzednim moim wcieleniu zapomniano!
monira11
Widzę,że nie jestem sama tylko że ja siedzę w domu z dzidziusiem. Ale mam bardzo podobnie wstaję , karmię Bartusia,łazienka,kuchnia,prasowanie, sprzątanie.Oj OJ OJ i na dodatek mój miś często choruje więc raczej nigdzie nie wychodzę. A zostawić też nie ma z kim, Pozdrawiam.
O jeszcze jedno wszystko przechodzi więc trzeba myśleć pozytywnie i urozmaicać dzień nawet dobrą muzyką czy dłuższą kąpielą w wannie przy dobrej książce.
Tesa
też mam takie depresyjne dni. Dieci rzywracają mi radość
Maria25
Miło powspominać te czasy gdy było się jeszcze parą. kaądego dnia robiliśmy coś zupełnie innego...ale życie się toczy nie ma co narzekać. teraz czekam aż Martynka pójdzie do przedszkola, wtedy wszystko się zmieni. Zacznę pracować, obiady czasem będzie musiał mąż ugotować, dni nie będą takie monotonne :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.