Menu

zauroczenie dziecka

witam. napiszcie mi moje drogie czy wierzycie w zauroczenie dziecka? ale od poczatku.... w czwartek i piatek bylam z moim synkiem (2 latka) w szpitalu. razem z nami na sali lezala starsza pani z wnuczkiem. owa pani caly czas zachwalala mojego danielka ze ladny,ze madry itd. co drugie jej slowo to brzmialo:"obym tylko go nie zauroczyla". ja na to jej gadanie zbytniej uwagi nie zwracalam ale od tamtego spotkania moj synek zadnej nocki nie przespal calej a wczesniej z tym klopotu nie bylo zadnego. mama mowi ze on jest zauroczony. pomozcie!!! jak znacie jakies sposoby na zdjecie uroku to piszcie. ja juznie mam sily. w nocy nie spimy razem a w dzien maly jest marudny bo wiadomo nie wyspany. licze na was drogie dziewczeta.

gochak26
 2286  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem zauroczenie dziecko

Odpowiedzi

ADAMSKA98
już ci pisze mialam ten sam problem ,niech ktoś z domu najstarszy lub najmlodszy z doroslych przejdzie 3 razy ;poloż na po dlodze poduszkie i dziecko na niej i przechodząc przeznie sploj 3 razy nad glówką ,
ADAMSKA98
sory za byki
renata29
nie śpi w nocy bo w szpitalu był,to normalne u dzieci a może mu też coś dolegać
xkasiulax
Skądś,się to wzięło ja też Ciągle słyszę o ''Zauroczeniu''-gdzie się nie ruszę,słyszę,że bym uważała na ludzi którzy chwalą moją dzidzie ale w to nie wierzę W nie które przesądy tak,ale jeśli dotyczy dziecka to nie! tak jak dziewczyny piszą idź do lekarza,albo mały poprostu przeżywa to że był w szpitalu
kaisaa4
jak byl w szputalu to sie nie dziwie ze dziecko teraz sie boi i dklatego sie tak zachowuje. musi czuc sie zagrozony i musi potrwac zanim to minie
gochak26
morze to i racja ze pobyt w szpitalu go rozlegulowal. no i wielkie dzieki dziewczyny za odpowiedzi...(klaszcze)(klaszcze)
Ninuka
to moze i nie prwda ja wierze...czasem jak ktos nas odwiedzi lub my gdzies pojdziemy potem synek jakby zmienial sie w demona...wystarcza ze go polize po policzkach czole i splune...przechodzi...moze dlatego ze mus ie to podoba i sie smieje poprawia mu sie humorek...wazne ze mija jego zachowanie diabelskie(grins)
Tosia
hahahahahahahaha..... hahaha........... liiitooosci (krejzolka)
Nula139
Nie wierzę w takie rzeczy.
mamaKACPERKA
oj kochane wy niewierzycie aole ja wierze, moj urwis jak byl malutki mial 3m-ce przyszla nas odwiedzic znajoma i tez wychwala zachwalala itp i jak kobietka wyszla tak Kacperek stal sie marudny nic niepomagalo., wogole niespal bo ledwo co sie uspal to sie budzil z placzem, bylam nawet u lekarza ale bylo ok wszytsko i sasiadka stwierdzila ze mam sprobowac z swieca z laniem wosku nad glowka dziecka i szczerze zrobilam to mimo ze niewierzylam i udalo sie a figurka z wosku jaka mi wyszla byla podobna do ksztalu twarzy czlowieka,wiec to byla ta kobieta i mozecie sie smiac ale pomoglo bo synkowi przeszlo jak reka odjal
KIciula
ja rowniez przelewalam wosk nad glowa synka ale ksztalt wosku wylanego mial połksiężyca
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.