Menu

Zdecydowałabyś się na kolejną ciążę, aby Twoje dziecko mogło stworzyć w dorosłym życiu stabilniejszy związek?

Powodów skłaniających do decyzji o dziecku może być wiele. Ostatnio amerykańscy naukowcy dostarczyli jeszcze jednego. Im więcej dzieci, tym bardziej stabilny związek - jak podaje naukawpolsce.pap.pl, do takich wniosków doszli amerykańscy badacze, którzy po przeanalizowaniu danych dotyczących 57 tysięcy osób, stwierdzili, iż "posiadanie licznego rodzeństwa może ułatwić stworzenie trwałego związku małżeńskiego w dorosłym życiu (...) a według ich szacunków, każda kolejna siostra lub brat (skończywszy na siedmiu) zmniejsza ryzyko rozpadu małżeństwa o 2%". Uważasz tę teorię za prawdopodobną? Zdecydowałabyś się na kolejną ciążę, aby ułatwić swoim dzieciom stworzenie stabilnego związku w ich dorosłym życiu?

NetMamaTeam Team
 1171  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina rodzeństwo związek

Odpowiedzi

mateuszowa
Niestety,nie widzę tu żadnego związku,pomiędzy ilością posiadanych dzieci a stabilnością w małżeństwie.
Co za bzdury?
LaMandragora
Teoretycznie, jezeli ktos decyduje sie na wieksza ilosc dzieci, to swiadczy to samo w sobie o tym, ze relacja jest na tyle silna, aby te dzieci plodzic i z miloscia witac je na tym bozym swiecie. Teoretycznie, bo trzeba wziac pod uwage, ze rowniez menele sie rozmnazaja i tam liczniki tez ida ostro w gore... czesto. Czy ich dzieci w wyniku ich nadmiernej plodnosci maja automatycznie szanse na stabilnosc w przyszlym zyciu malzenskim?
Jest wiele malzenstw wielodzietnych, ktore owszem, sprowadzily mnostwo dzieci na ten swiat, ale potem juz sa ze soba z przyzwyczajenia... albo dlatego, ze nie wypada sie teraz rozejsc... albo dlatego, ze finansowo tak jest lepiej... albo wlasnie ze wzgledu na te dzieci... i zwielu, wielu innych, mozliwych powodow. I czesto bywa tez, ze nie ma tu wcale milosci czy innych glebszych uczuc.
O czym wiec tu mowic?
Mozna miec jedno dziecko i dac mu takie wzorce, ze po prostu nie zadowoli sie kiedys byle czym a ewentualna relacje bedzie traktowac jak wazna i powazna rzecz a nie zabawe na kilka minut i do nastepnego razu.
renata29
Nawet przy tej siódemce rodzeństwa szanse na trwały związek wzrastają tylko o 14% więc to raczej słabe zabezpieczenie :)
clyde22
Badania badaniami, a życie życiem...
Jak dla mnie kiepska motywacja na manie kolejnego dziecka... Trzeba by mieć 50tkę, żeby wszystkie szczęśliwe związki stworzyły?... Paranoja.. Chyba że u jakiegoś Araba wykonalne...
amalka
Matko z córką... U nas podatki idą do kieszeni polityków a w Stanach przeznaczane są na durne "badania"... Nie wiem co gorsze...

Mój synek jest i możliwe, że zawsze będzie jedynakiem. Wygląda na to, że nie będę miała synowej do pouczania (rofl)
LaMandragora
Geodonna23 napisała:
Chcę mieć jeszcze dwójkę dzieci i prawdopodobnie wychowam wszystkie sama. Nie sądze, by to miało dobry wpływ na stabilnośc ich zwiazków w przyszłosci. (jezyk)


Haha... to samo pomyslalam o mojej trojce. Super wzorzec... maja. A o wzorce chyba tu chodzi. Ze niby wielodzietne rodziny nieskore do rozwodow.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.