Menu

Zdecydowałabyś się na opiekę douli w czasie ciąży?

Już od kilku lat stwierdza się w Polsce rosnące zainteresowanie tą formą opieki w okresie okołoporodowym - mowa tu o doulach. Są to doświadczone matki, które opiekują się kobietami w czasie ciąży i porodu. Są one jednak traktowane jako uzupełnienie dla położnej i lekarza, gdyż ich funkcją nie jest opieka medyczna, lecz wsparcie emocjonalne. Dbają one o to, aby ciężarna czuła się dobrze, pokazują techniki relaksacyjne i starają się wzmacniać więź między matką a dzieckiem. Jednak za taką formę opieki trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Uważasz, że doula to dobry pomysł? Zdecydowałabyś się na opiekę douli podczas ciąży i porodu?

Zdecydowałabyś się na opiekę douli?

NetMamaTeam Team
 677  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża poród doula

Odpowiedzi

LaMandragora
Rodzilam trzy razy.

W szpitalu.

Porody blyskawiczne, przy porodach wylacznie 1 polozna obecna. Lekarka przychodzila juz na zbadanie po porodzie, zszycie krocza ewentualnie i zbadanie, zmierzenie dziecka. Tyle.
Nie odczuwalam potrzeby jakiegokolwiek towarzystwa. Polozna trzymala sie na boku, jak tylko mogla, ingerowala tylko, gdy trzeba bylo.
I tak bylo dobrze. Nikogo wiecej nie bylo mi potrzeba, bo bylam wsluchana w swoje cialo i to, co w danym momencie z nim sie dzialo.

Teraz... no po 3. porodach... dajmy na to, gdyby tam jeszcze przydarzylo sie kiedy kolejne dziecko, chociaz nie planuje juz, ale zalozmy, ze staloby sie gdzies tam w przyszlosci, ze zdecydowalabym sie jeszcze na jedno dziecie... no to nie widze tym bardziej potrzeby obecnosci takiej osoby.
W moim przypadku rodzenie to juz rutyna.

Za to na 100% ja moglabym byc taka osoba towarzyszaca, gdyby ktos mial zyczenie. :) Dobrze czuje ten temat...
MaLaCzarna
Nie
amalka
Obca kobieta "plątająca" się przy mnie... To nie dla mnie (nigdy) Mam w swoim otoczeniu doświadczone matki, bliskie mi kobietki, rodzinkę i "psiapsióły" kochane (grins) To raczej na ich wsparcie bym liczyła, gdybym z jakiegoś powodu nie otrzymała owego od małżonka.
joka26
A ja skorzystałabym z pomocy douli po pierwszym porodzie gdybym była świadoma takiej usługi. Po pierwszym porodzie byłam tak przerażona odpowiedzialnością za maleństwo że bałam się iść wysikać. Wcześniej byłam opiekunką dla 2dzieci: 6-miesięcznego i później 1-miesięcznego i myślałam że poradzę sobie doskonale i nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć. No i pomyliłam się. Jakoś się "ogarnęłam" ale było ciężko. Nie miałam takiego wsparcia od rodziny czy męża jak piszą dziewczyny i dla mnie taka osoba byłaby ok.
LaMandragora
Aha... zeby nie bylo. Rowniez nie mialam nie wiadomo, jakiej pomocy po porodzie. Moj maz pracowal, takze bylam sama.
Przychodzila do mnie za to na poczatku wspaniala polozna (ta sama przy wszystkich trzech corkach) i ladnie mnie wspierala.

Doula nie jest zla... Obca kobieta, jezeli wie, co robi i umie wesprzec, to przeciez dobra sprawa.
Duzo kobiet nie bierze poloznej, wlasnie ze wzgledu na to "a co mi sie obca kobieta po domu platac bedzie".
Natomiast dla mnie pani Ewa nie byla jakas obca osoba a kobieta, ktora umiala na wiele rzeczy znalesc rade.
Takze jezeli komus pomocna bylaby taka Doula... jak najbardziej.
jola8443
skorzystałabym po pierwszym porodzie.przyznam,że ciężko mi było.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.