Menu

ZDRADA...

Słuchajcie tak mnie naszło na to pytanie..W zeszłym roku rozpadły się 4 małżeństwa moich dość bliskich koleżanek...I dużo się słyszy o zdradach..Pytanie z innej beczki,nie musicie odpowiadać,bo to jednak prywatna sprawa......Chodzi mi dokładnie o pytanie typu ,czy zdradziłyście swoich obecnych mężów,partnerów ??

czy zdradziłaś/eś

smerrfetka
 596  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina zdrada

Odpowiedzi

kama86
NIE...przez myśl mi to nawet nigdy nie przeszło.
renata29
Nie.Nie mam z kim :)
MMama1975
renata29 napisała:
Nie.Nie mam z kim :)

(smiech)(smiech)(smiech) dobre
MMama1975
Moja mama siedzi ostatnio na imprezie u brata. Szwagier jego żony (taki aparat, naprawdę) widząc, że mama nie wypiła nic z kieliszka, pyta : A ty Tereska co ty tak nic nie pijesz? Pij, będziesz łatwiejsza. A mama taka wściekła (bo od długiego czasu nie ma partnera i ciężko jej poznać kogoś godnego uwagi więc to temat drażliwy) odpowiada mu, że nie ma sensu, lata nie te i nie widzi kandydata. A on po chwili namysłu: To ty sobie tu pij Tereska spokojnie a potem się coś wymyśli.
MMama1975
Koleżanka zdradzała męża cały zeszły rok. Jeździła na "szkolenia", "wycieczki z pracy". Potem z hoteli przywoziła kapcie i małe mydełka i wszyscy w domu tego używali. Nam mówiła, że się rozwiedzie, że to miłość jej życia. A teraz z mężem jak gdyby nigdy nic spaceruje po marketach, do kościoła chodzi pod rączkę.
Ja jestem inaczej skonstruowana. Gdybym miała zdradzić, to musiałby to być koniec mojego związku...Ale lubię być adorowana i w odpowiednim momencie powiedzieć stop. Czasem się cieszę jak mąż jest zazdrosny. Taka bestia ze mnie (jezyk)
renata29
Żartowałam oczywiście.Zbyt romantyczna jestem żeby zdradzać :) Seks dla seksu to nie dla mnie.Robię to tylko z miłości więc najpierw odchodzę.Nie umiem oszukiwać.Mój aktualny mąż jest miłością mojego życia to problem z głowy :)
lola86
Renata twoja odpowiedz mnie pokonała .
Nie umiała bym go zdradzić , jesteśmy razem od dziecka . Mamy tylko siebie i mam nadzieję że to się nie zmieni. Przelotny seks to nie dla mnie . Ale jak widzę jak moi znajomi się rozchodzą i schodzą bo młody kochaś ja wywalił . I znów kocha męża lub swoją starą żonę . To włos mi się na głowie jeży i zastanawiam się czym się ci ludzie kierują .
kama86
Wszystko zależy od czyjegoś sumienia i wyrachowania.
Oszukiwać,zdradzać i wracać do męża,żony.
Kłaść się w jednym łóżku i dzielić nadal życie.
Dla mnie nie wybaczalne świństwo.
Zdrada równałaby się z końcem małżeństwa.
Elfka
Dodam tylko, że nie wyobrażam sobie zranić w taki perfidny sposób człowieka, którego kocham i szanuję. Który zmienił mnie bardzo na lepsze, sam siebie zmienił dla mnie i córki. Kocha nas otacza opieką...Prowadzenie podwójnego życia? Przygoda? Po co mi to, skoro jest mi tak dobrze??? Nawet mi to przez myśl nie przeszło...nie życzyłabym sobie dotyku innego faceta...nie umiałabym. Nawet w nieszczęśliwym małżeństwie można pogadać, rozstać się z klasą i wtedy zacząć nowy związek. Inna sprawa to mieć za drugą połówkę kata, ale wtedy to się raczej o zdradzie nie myśli tylko o tym jak się uwolnić od takiego i kto mógłby pomóc.
Sama bym tego nie zniosła, nie umiałabym na dzień dzisiejszy wybaczyć zdrady, nawet dla dobra dziecka ...niby żyć dalej i dać drugą szansę jak to niektórzy robią. Tylko ja w to nie wierzę co jak zrobi raz to na jednym się nie skończy. Zależy też wszystko od tego co rozumiemy pod pojęciem zdrady...pocałunek, flirt w necie czy pójście na całość...tu można gdybać trochę, ale wszystko boli.
amalka
Eeeee... jakbym jakiego desperata znalazła... kto wie (mruga)
amalka
A tak na poważnie- ja nago nawet przed lustrem nie staję, bo się sama siebie wstydzę. Zdradzić to bym musiała po ciemku, pod kołdrą i w ubraniu. W życiu bym się obcemu chłopu nie zaprezentowała "w stroju Ewy". Za cholerę nie wiem, co mojego we mnie tak pociąga... (wow)

Kto mnie zna ten wie, że jestem wierna jak pies. Moje zdanie na temat zdrady znacie. Nie raz, nie dwa o tym pisałam. Nie będę się powtarzała.
Elfka
Kasiu, ja też nie wiem co mój we mnie widzi, ale jak mówi i pokazuje, że widzi to nie będę mu antyreklamy robiła ;-) Też bym się nie rozebrała chyba...w zasadzie gołą to mnie dochtory widzieli ino i tyle. No i matecka za czasów dziecięcych.
Każda kobieta znajdzie w sobie jakieś mankamenty, nawet najbardziej idealna w oczach innych.
Nie przesadzaj więc bo przeca gryfna frela jesteś i wyglądasz już na te swoje 18 lat ...bo my czarownice tak mamy.(pokoj)(hahaha)(diabel)(diabel)(diabel)
amalka
No jak mi sponsoring proponują, to może nie jestem taka fatalna (smiech)

A Ty Słońce śliczna jesteś! W samych Twoich oczętach zakochać się można a co do reszty... nie widziałam (mruga)
Elfka
(smiech)(smiech)(smiech) To tylko magia Amalko, oczyska uroki rzucają ;-)
No bo jak żeś do mnie nie dojechała pod tą kołdrę to i nie widziałaś przeca jeszcze nic ;-)
Elfka
A tak w ogóle to dziękuję za komplementa Kasiu i nazwzajemnie ;-)
Teraz jakbyś zadzwoniła i usłyszała moją chrypę to byś pomyślała, że jaki stary chłop, przepity odebrał he he i by czar prysł.
maraja
Nie. Ja przy swoim mężulku mam wszystko czego do szczęścia potrzebuje! A tak szczerze to odkąd znam mojego męża to nigdy o innym nawet nie pomyślałam;) My oboje stwierdziliśmy że jesteśmy dla siebie stworzeni...
smerrfetka
renata29 napisała:
Nie.Nie mam z kim :)



renata29 napisała:
Nie.Nie mam z kim :)

Buhaha nie masz z kim...Oj biedna Ty :-) (smiech)(smiech)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.