Menu

Zdrada - przyznać się czy nie?

"Kochanie, zdradziłem Cię" - żadna z nas nie chciałaby tego usłyszeć od swojego męża... A może jednak lepiej usłyszeć to od niego niż od innych ludzi? A co by było, gdzybysmy się nigdy nie dowiedziały i żyły ze świadomością, ze wszystko jest ok? Co byś zrobiła, gdybyś sama zdradziła - przyznała się, czy raczej nie?

Ania
 1199  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina zdrada

Odpowiedzi

mycha2706
Nigdy w życiu bym się nie przyznała i nie chciałabym się dowiedzieć o zdradzie partnera.To znaczy nie chciałabym żeby mi się przyznał.Gdybym usłyszała od kogoś obcego,nie drążyłabym tematu.
jagoda30
mam sąsiadów,ona nic nie wie o jego wyczynach, są najszczęśliwszym związkiem,biegają co niedziela do kościoła, on nic nie daje po sobie poznać
Majaaaaaa0000
Jeśliby już się to zdarzyło NIE chciałabym wiedzieć...Bo to był by definitywny koniec.
maja1482
Nie zdradzać.
madziaesiu
Nie chciałabym wiedzieć.
emiliab
Nie mogłabym zdradzić męża i nie chciałabym być zdradzona. Gdyby jednak, to przyznałabym się i odeszła, z drugiej strony oczekiwałabym tego samego. Uczciwość ponad wszystko.
Anieelica
Nie potrafiłabym się NIE PRZYZNAĆ, a po drugie - nie po to buduję z kimś przyszłość, żeby go ranić, a o zdradzie wolałabym się dowiedzieć - i oczywiście DEFINITYWNY KONIEC!!! :/
Madzika
Ale jak to usłyszałam kiedyś co to za miłość która jednego błędu nie potrafi wybaczyć , bo zdrada to czasem chwila zapomnienia. Gdy się kocha ciężko tak zostawić od tak. Liczy się na to że to jednorazowy wyskok że nic nie znaczył. Gdybać można ale dopóki nie znajdziemy się w takiej sytuacji ciężko powiedzieć coś na 100%. Osobiście nigdy nie mogła bym spojrzeć partnerowi w oczy gdybym go zdradziła. Po co ranić kogoś kogo się kocha lepiej najpierw odejść a później przeżywać przygody na chwile. Tak mi się wydaje.
StepByStep
Nigdy nie mów nigdy, o zdradzie bym nie powiedziała, bo i po co. Sama też bym nie chciała wiedzieć.
Magdzik
Nie chciałabym wiedzieć i sama też bym się nie przyznała, choć ciążyłoby mi to strasznie. Poza tym zgadzam się z @StepByStep... nigdy nie mów nigdy...
goskapolak
Zradziłam- powiedziałam i odeszłam.
andziabuziak
nie zdradziła bym. przysięga ślubna przed Bogiem dla mnie jest bardzo ważna i wybaczyła bym mężowi gdyby on zdradził.o ile chcial by ze mną zostać.
lola86
Moi znajomi byli super parą .Zawsze mówiła jakie to szczęście mieć takiego męża . Jedna po wieczorze kawalerskim brata on obudził się u boku innej . Powiedział żonie .Zostawiła go , On dzwonił jeździł błagał . Mówiła że nawet tego nie pamięta . Prosił o wybaczenie , o kontakt z dziećmi . I w dniu gdy dostał pozew o rozwód , powiesił się .Zostawił tylko kartę że nie może żyć bez niej i z świadomością że to zrobił . A ona do teraz nie umie sobie wybaczyć że nie znalazła choć odrobiny litość . żeby go wysłuchać . I że zabrakło zdrowego rozsądku na słowo wybaczam . A teraz jest już za późno .Nie wiem czy chciał bym wiedzieć i czy był bym wstanie wybaczyć . Tego chyba nie wie nikt , do puki nie będzie w takiej sytuacji
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.