Menu

Zdrowie pociech

(awve) Kochane Mamusie ciekawa jestem czy miałyście jakieś problemy ze swoimi pociechami odnośnie zdrowia.Moja najstarsza córka jak sie urodziła to miała dużą żółtaczkę,była aż pomarańczowa.Leżała bidulka w inkubatorze z lampami(placze) .Wydawało się,że jest dobrze.Jednak ta żółtaczka to potwór. W domu nie zabawiliśmy długo.Musiałam ściągać pokarm i go podgrzewać,potem dostała zapalenia płuc,oskrzeli,ucha i oczu. Byłam wykończona (spi) Jak z tego wyszliśmy to zaczęły się nocki z kolką. Druga córcia miała atopowe zapalenie skóry,wyglądała jak poparzona.Nie chciała pić innego mleka tylko z piersi,ale że ja nie mogłam pić mleka to miałam go coraz mniej(placze) .Te mleko z puszki było ochydne, ale w końcu znalazłam odpowiednie.Już nie pamiętam nazwy.Kolki także były intensywne i dokuczliwe.(kwiatek) Natomiast trzecia pociecha nie miała nic ani żółtaczki ani kolek.Wynagrodziła wszystko,warto być dla nich pomimo trudu(kciuki)(awve)(awve)(awve)

ila35
 759  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

szpital choroba

Odpowiedzi

rozowa82
Zuza urodziła sie zdrowa, dostałą 10 punktów ale w pepierwszej dobie wyszły jej na ciele wybroczyny, takze przeszła wiele, szło zakazenie krwi, do tego doszlo wrodzone zapalenie płuc, krwawienia dokomorowe 2 stopnia, zapalneie spojówek,małopłytkowość, skaza krowotczna....
Leżała po urodzeniu w szpitalu 9 dni, dodam ze przeszła sepce jeszcze poźniej mając 6 tygodni...
cytrynka
u mnie z obydwojgiem dzieci same problemy od urodzenia.
syn: zapalenie sutka, podejrzenie wodogłowia, napiecie mięśniowe, wiecznie chory,kilka pobytów w szpitalu, wada serca,zapalenie krtani, alergia, astma - jego karta u lekarza "pęka w szwach"
córka: przy porodzie złamanie ręki - 10 dni na wyciągu, 3 tygodnie w gipsie, skaza białkowa, dysplazja stawów biodrowych, napiecie mięśniowe,zabieg chirurgiczny w narkozie na trzaskający kciuk, zapalenie oskrzeli, zapalenie ucha , częste zapalenie krtani i inne infekcje
to tak w skrócie. jestem częstym "gościem" u lekarza
xkasiulax
moja jest zdrowa ma 13 miechów miała raz gorączkę i troszkę kataru to wszystko odpukać...................(prezent)(prezent) po urodzeniu dostała 10punktów w skali apgar (kciuki) miała lekką żółtaczkę leżała dobęna fototerapii czyli pod lampami (kciuki) CHYBA KAŻDE DZIECKO MA ŻÓŁTACZKĘ NIEE???(krejzolka)
renata29
jak synek miał 4 tygodnie trafiliśmy do szpitala na półtora tygodnia bo miał bakterie w moczu,jak miał jakieś 3,5 miesiąca znowu byliśmy tydzień w szpitalu bo miał guza,tłuszczaka,kolkami się nie przejmowałam,na szczęście więcej mi nie choruje
renata29
@xkasiulax nie każde,mój nie miał :)
samanita
Dagmara od poczatku ma asymetrie glowki, co oznacza, ze miala krwawienie do mozgu w okresie plodowym wiec troche stresu sie najadlam dopoki nikt nie wytlumaczyl mi, ze jest dobrze - jak narazie robimy co miesiac usg, potem okazalo sie ze ma wzmozone napiecie miesniowe, rechabilitujemy, rozwija sie prawidlowo, a nawet szybciej niz niektorzy rowiesnicy, kolki tez byly - ale jakby nie bylo nie uwazam, zednej z tych rzeczy za chorobe:)
samanita
kasiulax kazde dziecko ma zoltaczke, ale tylko kilka procent dzieci ma za wysoka bilirubine, moja Daga miala lekka chociaz byla bardzo zolta jeszcze chyba 2 tyg po powrocie do domu, ale nie musiala byc naswietlana
Ewinia
Mój synek urodził się ze skrzywioną główką(odbitym ramieniem), ale to nic takiego, potem zaczęła się alergia krzyżowa, AZS, astma, często miał zapalenie oskrzeli, od niedawna ma przepuklinę brzuszną, a córcia urodziła się z wadą serca (która się przekształcała z upływem czasu), walczyła o życie w pierwszych dobach, w szpitalu leżałyśmy 16 dni, miała również sporo groźnych bakterii w całym organiźmie, wiotkość krtani, problemy z oddychaniem....a żółtaczkę mieli słabą-3dniową.
Kairra
Moi dwaj synkowie mieli dosyć silną żółtaczkę - przeleżeli pod lampami prawie tydzień. Córka z kolei nie miała wcale, nawet nie mierzyli jej w szpitalu poziomu bilirubiny.
Kolki tylko przez krótki czas męczyły starszego syna.

Ogólnie cała trójka jest zdrowa, i oby tak dalej (awve)
Achcha
Jak komuś opowiadam to jeszcze mi się czasem głos zatrzęsie na wspomnienie o tym. Pierwszego syna rodziłam długo i mogło się to dla nas obojga źle skończyć a efektem tego były problemy neurologiczne. Podejrzewano porażenie mózgowe. Syn w ogóle nie jadł czego efektem była niedowaga i znów szpital w drugim miesiącu życia. Opracowałam system karmienia na śpiąco bo tylko tak się dało a i tak wciśnięcie mu 50 ml mleka zajmowało 40 min! Niedożywienie spowodowało spadek odporności i przypałętało się mnóstwo mniejszych i większych infekcji. Odetchnęłam około trzeciego roku życia a dziś Jakub jest ruchliwym dziewięciolatkiem!
Gdy byłam w drugiej ciąży moją radość zakłócała myśl, że to się powtórzy ale na szczęście poród przebiegł szybko, bez problemów a drugi synek jest konkretnych rozmiarów bobasem!
Juli1303
-żółtaczka (nie fizjologiczna) tylko wtórna
-zapalenie dróg moczowych ( 1 miesiąc życia)
-operacja zciągnięcia jądra do moszny)
- wirus powodujący biegunkę ( trwał pół roku)
- zapalenie płuc ( 3 razy w ciągu 2 miesięcy-szpital...)
-silnie objawiające się lamblie
Iwona1977
pierwsza corka urodzila sie w 35 tyg,zaczely mi sie wody saczyc ...trzymali mnie jak dlugo sie dalo czyli 5 dni podawano mi ampicyline na plucka dziecka ...rodzilam dlugo bo 7 godz na skurczach co 2 min (wywolywanych)niby dostala 8 punktow bo miala straszna zoltaczke...10 dni ja naswietlali ... po powrocie do domu okazalo sie ze ma problem z przelykiem...pokarm zamiast trafiac do zoladka , czesciowo zostawal w przelyku i sie dusila....polozna zalecila czeste oklepywanie glowka w dol ,ale to nie pomagalo .Pamietam jak dzis ze miala trzy miesiace i zeby oddech zlapac podniosla sie wysoko na raczkach lezac na brzuszku , zaczelam ja klepac i nic zrobila sie czerwona i zemdlala ... wezwalam pogotowie ,ale stwierdzili ze oddycha ...bo po omdleniu wszystko sie rozkurcza .... i tak przez prawie 7 mc ... ja cale noce nie spalam bo przy takim duszeniu ona nawet z siebie glosu nie wydawala wiec trzeba bylo ja obserwowac .... po 4 latach omal jej lekarka nie usmiercila ,bo stwierdzila ze dziecko symuluje bol brzucha,a ja laik wiedzialam ze to wyrostek .w ostatniej godzinie trafila na stol operacyjny,miala koncowe zapalenie otrzewnej i wycieto jej 5 cm zgnitego jelita...syn znowu sie zanosil placzem ,do tego stopnia ze mdlal i upadal .... z trzecia corka nie mam zadnych problemow nie choruje , przesypia noce od trzeciego miesiaca,jakby mi to wszystko wynagradzala (grins)
Renatka2019
Mój mamy to chorowitek od urodzenia. 2 dni po cc dostał żółtaczkę, przez 3 dni po 8 godzin spędzał pod lampami.
Potem ciągle chorował na zapalenie oskrzeli, krtań, anginę i zapalenie płuc.
-Chyba z 5 razy miał zastrzyki, 3 razy był w szpitalu, a ile razy brał antybiotyk to już nie pamiętam.
-Chyba z 8 razy jeździliśmy z nim na nastawianie bo się usuwał.
-Rotawirus,
Renatka2019
Mój mały(kwiatek)
Achcha
O matko! Jak tak czytam to też się miałyście z tymi chorobami!
monique25
2.5 roku synus ma ;2 razy chorował do tej pory raz trzydniówka i raz jelitówka ( katarek może ze 2 razy a kaszlu jeszcze nigdy nie miał ) oby jak najdłużej (kciuki)
Runka
moj maluch mial zlamany obojczyk podczas porodu, potem przez kolki przepuklina pachwinowa (operacja w 10 mż), i teraz ostatnio 3 migdal przerosniety do tego stopnia ze maluch nie slyszal
daryjka87poznan
Moja corka majac zaledwie dwa tygodnie miała zapalenie płuc i musiała lezec w szpitalu. To był najgorszy czas dla mnie bo na dodatek nie moglam z nią zostawac w szpitalu bo tez byłam chora.
korek221
Grześ już na porodówce się dusił...okazało się, że jest alergikiem ...mega alergikiem...do 8 miesiąca jego życia spałam na siedząco i trzymałam go w pionie bo tylko tak mógł spać i się nie dusić...później zmusiłam alergologa(boi się tak malutkich dzieci) żeby się zlitował i zbadał młodego - po lekach Grześ wreszcie normalnie spał..., jak miał roczek zaszczepiono mi go MMR II , doszło do wstrząsu anafilaktycznego ,paraliżu obu dłoni , 40 stopniowej gorączki i ten kilkugodzinny przerażający pisk(placze) ...na skutek paraliżu rączek Grześ do niedawana miał niedowrażliwość wewnątrz i nadwrażliwość na zewnątrz dłoni a po pół roku od szczepienia rozwinął się u niego autyzm(placze) ( zanik mowy , zanik kontaktu wzrokowego , stereotypie,zanik odruchu gryzienia i żucia stałych pokarmów , brak reakcji na polecenia ,swoje imię ,cokolwiek) na szczęście po przeszło 4 latach intensywnej terapii Grześ wraca do"świata żywych"(grins)(grins)(grins)(grins)
ila35
(smutna)Aż się serce kroi jak to czytam.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.