Menu

Zdtrabnianie słów.

Była dziś u Mnie znajoma z synkiem 9 m-cy. Jak mówiła do dziecka to miałam ochotę jej coś powiedzieć. Każde słowo zniekształcone i zdrobnione (piciulku, źabawećka, pieluśka, chuśtećka itd itp)
Nic jej nie powiedziałam tylko dlatego że to nowa dziewczyna mojego dobrego kumpla, i widziałam ją pierwszy raz. Ale następnym razem nie wytrzymam chyba. My staramy się mówić normalnie choć czasem nam się zdarza coś zdrobnić. A jak jest u Was drogie mamusie????

Agnieshka76
 790  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie słowa zdrabnianie przekręcanie

Odpowiedzi

Kordelia
Mówię normalnie, zresztą dla prawidłowego rozwoju dziecka powinno się mówić normalnie(grins)
Agnieshka76
W tytule Zdtrabnianie to oczywiście zdrabnianie????
soniacz87
hmmm też nie umiem słuchać jak tak mówia do dzieci... a pózniej sie dziwia jak mają coś z wymową !!
tlolek
my mówimy normalnie mamy jedynie 3 zdrobnienia
smoczek-dyduś
idziemy spać- idziemy ajciu
kocyk-cyś
Agnieshka76
nie no rozumiem stópki ale ona pewnie powiedziałaby: śtópećki
rozowa82
ja bym zwróciła uwage zreszta zrobiłąm to, zwróciłam uwagę zonie sasiada, nie znam jej za długo ale co tam....
rozowa82
aha
ja staram sie mowić normalnie i gonie wszystkich którzy mowia do mojej Zuzi własnie w ten sposób....
agaorto
pewnie że czasem zdarzy sie coś zdrobnić ale bez przesady - przypomnijmy sobie film "i kto to mówi" (grins)(grins)(grins) i wyobraźmy sobie co mogłyby sobie myśleć nasze dzieci wtedy (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) żarcik taki (grins)(grins)
Nula139
mówimy normalnie
koza54
Pewnie ona próbuje się upodobnić do dziecka (grins) czyli wydaje jej się, że dziecko tak powinno mówić :/ ja tam ogólnie mówię normalnie do małej choć zdarza się, że coś zniekształcam...
Twity12
Jak najbardziej normalnie. Zdrabiam tylko jej imię. I zawsze zwracam uwagę innym. Bo póżniej tylko ja bede cierpiec na tym inni beda mieli to gdzieś.
euphoria29
My też nie zdrabniamy żadnych wyrazów oprócz imienia ale to normalne.Tak jak piszą koleżanki-dziwią się później rodzice że dziecko ma wadę wymowy ale to często na ich własne życzenie.
mama77
oczywiście powinno mówić się normalnie bo jak dziecko ma się nauczyć mówić
no ale też czasem się zdażają zdrobniena bo dzieci sa po prostu słodkie(grins)
Nicoletta
nie raz zdrabniam,no ale bez przesady (są to raczej zdrobnienia na poziomie dziennym :D) ..
renata29
nieraz zdrabniam np.czasem powiem piciu,nózie ale staram się mówić normalnie
sweetnessa27
@tlolek....ajciu to spać?(grins)(grins)

u mnie zawsze ajciu to na dwór.
ADAMSKA98
ja mowie normalnie
Magdzik
U nas też "ajciu" to wyjście na dwór(grins) A co do pytania, to mnie zatkało z lekka...(wow) Tak jak piszą dziewczyny... dziwić się potem, że dziecko ma wadę wymowy i sepleni. Ja mówię normalnie do Moniki, chociaż czasem zdarza się zdrobnić "nóżki", "rączki", "nosek", "piciu"... To przecież dziecko i zgadzam się z @magic... Stopy, nogi, ręce to będzie miało dziecko za 10 lat(grins) Ale nigdy nie seplenię(krejzolka)
korek221
nie no co innego zdrabnianie a co innego seplenienie... jak coś takiego słyszę to mi się nóż w kieszeni otwiera...ja mówię do Grzesia normalnie-w końcu dziecko się uczy od rodziców...zwłaszcza takie jak Grześ...
emiliab
My od zawsze mówimy normalnie do synka, niestety jedna z sióstr męża mówi w ten sposób jak pisałaś zarówno do swojej córki jak i do Franka. Wkurza mnie to ale to nie moja bajka jej problem na przyszłość, a z moim synkiem ma bardzo sporadyczny kontakt i nawet w tedy synek od niej ucieka.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.