Menu

Zespół downa

Witam mamuśki, mam takie pytanko: znacie rodziny w których jest dziecko z zespołem downa? Jak oni traktują to dziecko? A czy Wy uważacie, że takie dzieci trzeba izolować od innych? Pytam z ciekawości bo moja szwagierka ma synka który ma zespół downa. Wczoraj u nich byliśmy i byłam przerażona tym jak oni go traktują, tzn Albercik (tak ma na imię) cały czas leżał w wózku a ma już rok, nawet jak go wzięła na ręce to nawet nie uśmiechnęła się do niego ani nie przytuliła, tak jak by się go wstydziła. Oni w ogóle nigdzie go nie zabierają, mają też dwóch starszych synów którzy zawsze jeżdżą wszędzie z nimi, mają drogie ubrania i zabawki a Albercik nie. Ona praktycznie nic mu nie kupuję do ubrania bo jak twierdzi, i tak mało gdzie on wychodzi a zabawek według niej nie lubi. Kiedyś spotkałam ich na mieście i mieli ze sobą też Albercika, było wtedy ze 30 stopni a on leżał w wózku, daszek był opuszczony, on był nakryty kocem po samą szyjkę i miał czapkę z daszkiem. Jak spojrzałam do wózka to nawet nie było go widać. Miałam wrażenie, że oni się wstydzą go pokazywać. Ja jestem w szoku jak można tak traktować własne dziecko. To, że jest chore nie oznacza, że nie potrzebuje miłości i uwagi rodziców. Wiem,że wszystko zamotałam ale mam nadzieje, że zrozumiałyście o co mi chodzi.

Renatka2019
 1142  22

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem zespół downa dziecko

Odpowiedzi

myszka838383
uważam tak samo jak @Kitek...biedne dziecko (pout) jak tak można!!
mamapati
Osobiście nie znam, ale nie wiem jak można tak traktować swoje dziecko, ja wychodze z założenia że każde dziecko jest kochane i potrzebuje miłóści.
iwus198920
Znam moj braciszek chodzi do przedszkola integracyjnego jewt zdrowy i w jego grupie sa dzieci z zespolem downa oraz dzieci niepelnosprawne na wozkach inwalidzkich i te dzieci sa bardzo dobrze traktowane i inne dzieci pomagaja chorym dzieciom i niepatrza na nie ze sa chore tylko staraja sie zrozumiec
clyde22
Trochę mnie zszokowałaś, Reniu...
Ja co tydzień widuję w kościele panią z takim chłopczykiem... Widać, że dba o niego. Chłopaczek ma kilka lat (4może), ładnie ubrany...
smerrfetka
u mnie na osiedlu jest 2 takich dzieci no dwoje których znam,chłopiec i dziewczynka,jakoś nie zauważyłam by rodzice inaczej je traktowali,normalnie na place zabaw przychodzili,teraz już są duże....




pewnie rodzice się podłamali,a ludzi są różni.......
malenia2427
Na moim osiedlu jest dziewczynka ma już 9 lat.jest zawsze uśmiechnięta zadbana rodzice mają tylko ją i wszędzie z nią chodzą....Aha zapomniałam dodać że ona jest adoptowana! Za to właśnie podziwiam jej rodziców..Ato co ty opisałaś to dla mnie porażka jak można tak traktować dziecko tym bardziej własne(zlosc)
daryjka87poznan
Straszne jest to co napisalas...
karolincia
Serce mnie boli jak rodzice w ten sposób traktują swoje dzieci i nieważne czy są chore czy zdrowe
Kordelia
Osobiście nie znam......ale ostatnio będąc z synami na wycieczce natknęłam się na tatusia z dziewczynką z zespołem Downa i to jak on zajmował się tą dziewczynką, jak jej tam wszystko pokazywał zasługiwało na najwyższą pochwałę- On z pewnością kochał ją i nie wstydził się, że ma chore dziecko (cukierek)(cukierek)(cukierek)
A jeśli chodzi o twoją rodzinę, to zgadzam się z @Kitek (kwiatek)
Kordelia
A jeśli chodzi o wspomnianą przez @geodonna "Poczwarkę", to jakiś czas temu polecałam ją w grupie BIBLIOTEKA (grins)(kciuki) ......to bardzo dobra książka, pozwalająca lepiej zrozumieć ten problem (pout)
Adrian
Witam z szokowalas mnie tym bo mam kolezanke ktora ma corke chora ale ona robi wszystko aby to dziecko poczulo ze ktos go kocha a jeszcze ma dwojke malych dzieci i daje rade nie rozumie takich rodzicow az mi sie serce kraje(placze)
Magdzik
@atena..nic dodać, nic ująć... wyjęłaś mi to z ust... A co do pytania, to być może choroba dziecka przerosła rodziców... Oby spojrzeli "innym" okiem na własne dziecko i zrozumieli, że robią mu krzywdę...
izkalepszy
moja koleżanka miała brata z zespołem Downa,zawsze powtarzała że nikt nie dał jej tyle radości i miłości co jej braciszek,najukochańszy brat.....
ADAMSKA98
brak słów co do nich ,mam kuzynkie ktora ma dziecko z tą chorobą i wszystko co możliwe robią dla niego aby mu było dobze w życiu i go sie n ie wstydza
NATI
Straszne jest to co napisalas,brak slow...(zlosc)
xkasiulax
moja była sąsiadka miała synka z tą straszna wrodzona chorobą i..... zachowywała się normalnie dzięki temu nikt na nią palcem nie wytykał, chodziła z małym, wszędzie dużo na jego temat mówiła i nie wstydziła sie ten chłopczyk miał raj na ziemi ...miał wszystko no i najważniejsze miłość i akceptacje rodziców ...........(prezent)(prezent) wiem,że w głębi duszy była smutna ze ciągle musi walczyć, o nie uwagę ludzi zmierzyć się z mało tolerancyjnym społeczeństwem
jola8443
dobrze ze cie bulwersuje.chore dziecko to zaden powod do wstydu,jesli widzisz ze Albercikowi dzieje sie krzywda to dzialaj!potrzasnij bratem i szwagierka.jak bedzie trzeba zaangazuj cala rodzine.tak dalej byc nie moze.
lola86
jola 8443 zgadzam się z tobą .Dawid syn koleżanki też ma downa ma już 6 lat ale traktują go jak normalne dziecko wymagają od niego wiele ale w zamian dają mu dużo miłości i to widać .Uczą go rysować poprawnie mówić składać literki i robić śniadanie co jest jego ulubionym zajęciem.Ala poszła nawet na kurs dzieci z upośledzeniem żeby mu jak naj bardziej pomóc mają jeszcze dwoje innych dzieci prawie że pełno letnich i one również dobrze go akceptują i chętnie z nim wychodzą (prezent)(prezent) dodam jeszcze że mały uwielbia zabawki kolorowe a w szczególności misie bo można je tulać jak mówi (grins)(grins)
Achcha
Znam kilkoro takich dzieci. Są oczkami w głowie tak rodziców jak i starszego rodzeństwa! Dziewczynka z zespołem Downa chodziła z moim synem do klasy i w pierwszy dzień musiałam synowi tłumaczyć co to za choroba. Rodzice jak widać zrobili wszystko aby nie musiała chodzić do szkoły specjalnej i dbają o nią i jej rozwój niesamowicie!
Niestety nie wszyscy są tacy wspaniali!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.