Menu

zla za kierownica:)

Mamuski czy Wy tez sie tak denerwujecie jak jedziecie samochodem? mnie wkurza jak jedzie jakis dziadek przedemna i przepuszcza wszystkich wkolo kto jeszcze nie dojechal do skrzyzowania albo do ronda, albo jak jedzie jak z jajami ze normalnie pieszo bym szybciej doszla(barf)
Normalnie to ja jestem spokojna ale jak wsiadam za kierownice to budzi sie we mnie demon jakis(grins) Wy tez tak macie?

miki1987
 626  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

samochod

Odpowiedzi

Anemona
tez tak mam(smiech) jak mni ktos wyjedzie to sie tak wkurzam albo stanie jaks pokraka i sie nie ruszy(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
daryjka87poznan
Ja narazie nie mam prawka ale coś czuje ze jak kiedys sobie zrobie to jeszcze gorszy nerwus ze mnie bedzie (grins)(grins)
domiska
mam to samo-masakra(zla)
miki1987
mam czasmi ochote wyjsc i szczaskac komus gebe na kwasne jablko(grins)
emiliab
Też tak mam. A nie mam prawka. Jako pasażera też mnie wkurzają niektórzy kierowcy(smiech)(smiech)(smiech) Udzielają mi się emocje męża.
Magdzik
Ja też tak mam(smiech)
Tosia
mnie najbardziej wkuurza!!!... jak sa dlugie swiatla a ludzie ruszaja tak jakby nie chcieli na tym zielonym przejechac... poprostu doprowadza mnie to do SZALU (grins) ...
niko2010
Mam prawko od niedawna i jeżdżę po wawie,powinno mnie wiele sytuacji drażnić z uwagi na różnorodność zachowań kierowców ale potrafię wyluzować.Nie jestem drogowym slimakiem ale rozumiem,że nie każdy umie ruszyć sprawnie z zielonego.Wzdycham sobie wtedy głębokoooooo i czekam na swoją kolej...ale wtedy toooo juz jest czerwone...hahahahah(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(cukierek)
bobasekm
Gosia mam tak samo
A stare dziadki, tzw kapeluszniki doprowadzają mnie do szału. Jedzie takie jegomośc wklajony praktycznie w przednia szybę, środkiem jezdni i nie więcej niż 40km/h, no przecież idzie wtedy cholery dostać. Wrrr nerwus ze mnie straszny.
A jak mnie wkurza coś takiego, stoimy sobie na światłach, obok nas pas zieleni, a przy ruszaniu kilku debili (bo łagodniej nie da się tego nazwać) szaleje po tym pasie i pcha się przed maskę. No normalnie ... (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Eeeee chyba powinny byc jakieś testy psychologiczne oceniające agresywność danej osoby, chociaż z drugiej strony jakby takie były to na pewno bym ich nie przeszła(smiech)(smiech)(smiech)
A najgorzej jechać z moim ojcem, non-stop słychać k... jak jedziesz, ch... kto ci dał prawo jazdy i takie tam(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)
IziaMorela
Ja jestem raczej wyluzowana, choc nie powiem czasem zdazy sie ktos kto mnie wyprowadza z rownowagi, np. gdy ktos sie bezczelnie wcisnie przede mnie a potem jedzie 50 km/h
IziaMorela
Albo raz zalowalam, ze nie mozna, tak jak w bajkach, przejechac rowerzysty! Wcisnal sie przede mnie i jechal specjalnie jak najwolniej cos tam do mnie pokazujac!!! uhhh ale bylam zla(zlosc)
Tosia
nie znosze autobusow!!!... na mojej drodze..

A co mnie wnerwia najbardziej na swiecie?... Jak Burak ma dobry samochod i parkuje np: przed wejsciem do sklepu, czasami mam wrazenie ,ze jakby mogl to by wjechal do niego, albo stawia samochod na pol drogi, albo zajmuje 3 miejsca parkingowe... To mnie dopiero wkurza.... ,ze przeklinam dobrych kilka chwil pod nosem...
rozowa82
miki1987 mie denerwuj sie dzis jest czwartek wiec mamy targ heheh
a mnie to dopiero takie dziadki wkurzja a jeszcze bardziej wpieniają mnie baby które maja głowe przy samej szybie i nie wiem czy do dlatego zeby lepiej widziec czy sie boja ze kierownica im ucieknie(zla)
asqa
A ja się wkurzam jak jest ograniczenie do 50 i jadę około 60 km/h a za mną mruga mi światłami bym zjechała bo chce mnie wyprzedzić...

I denerwują mnie pasażerowie np. brat który śmieje się że wolno jeżdżę itp ... a ja jadę tak bym czuła się bezpiecznie (oczywiście nie wolniej niż pozwalają na to przepisy) i się nigdzie nie śpieszę tym bardziej że zazwyczaj wiozę również swoje DZIECKO!!!
isiorek
też to mam niestety, mój ma z tego radoche ;) najbardziej wkurza jak ci ktoś wymusi a potem jedzie 40 na godzine (zla) przyznam się że lubie szybko jeżdzić choć w ciąży się uspokoiłam i zwolniłam ale nadal mam nerwa jak prowadze :)
bobasekm
A ja mam sposób na takich pajacy. Jak mnie blokuje to go mimo wszystko wyprzedzam i jadę 20-30 na godzinę. A jaką mam wtedy radochę(smiech)(smiech)(smiech) Tylko mój mąż się wkurza, bo nie lubi wolno jeździć.
Snikersik musisz się przełamać, bo później będzie jeszcze gorzej. Wiem coś o tym z własnego doświadczenia.
Wrr o miejscach parkingowych nie wspomnę(zlosc) Tylko tak się zastanawiam jak to jest - jam człowiek ma duży wóz to umie normalnie zaparkować, a im mniejsze auto tym więcej miejsca zajmuje (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.