Menu

Złamania i kontuzje

Czy wasze pociechy miały już jakieś poważniejsze kontuzje czy złamania? Jak się to stało i jak potem udawało się zająć dotychczas ruchliwe i żywotne dziecko, które z powodu kontuzji zostaje na jakiś czas unieruchomione? Czy wasze dzieci miały już może coś szyte albo zagipsowane?

Ania
 1279  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie wypadek zdrowie dziecko skręcenie kontuzja złamanie

Odpowiedzi

mammma
tfu, tfu... nigdy... (zlosc)
koza54
ja też tfu, tfu, ftu... jeszcze się to nie zdarzyło (nigdy)
Achcha
Łoooo! Szyta głowa po zderzeniu z futryną w domu, wybita mleczna (na szczęście!!!) jedynka na drabinkach w zerówce, zwichnięty nadgarstek po upadku z roweru, poparzenie herbatą.
Moje dziecko jeździ w kasku na rowerze i nie chcę sobie nawet wyobrażać co jeszcze by mu się stało gdyby go nie nosił!!
Ogólnie jest tak żywy i ruchliwy, że to cud, że tych zdarzeń nie było więcej.
Swego czasu miałam fobię z tym związaną. Na każdym kroku moja wyobraźnia podpowiadała mi co on sobie może w danym miejscu zdobić a on się oczywiście niczym nie przejmował i brykał ile wlezie.
korek221
"tylko"ubita mleczna jedynka po sprawdzeniu czy asfalt twardy + 2 szramy koło oczka po przejechaniu buźką po tymże asfalcie....
Nula139
Jak narazie nic takiego się dzieciom nie przytrafiło.
tlolek
łuk brwiowy już był szyty wywalił się na szlace rozciął aż do kości. ma ukruszoną górną jedynkę podczas zabawy nawet nie wiadomo kiedy bo nie płakał.
jak na razie tylko tyle ale znając Kube to jeszcze coś wykombinuje.....jest strasznie ruchliwym dzieckiem
beatris23
z większych to przegryziona warga a tak to nic poważniejszego
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.