Menu

» zlecę wykonanie zadania domowego ...« Co sądzisz na ten temat?

Coraz większym zainteresowaniem cieszą się ostatnio portale, gdzie uczniowie wpisują zadania i za jakiś czas otrzymują odpowiedź na zadanie. Czy nie uważasz, że to jest zbytnie ułatwienie i zaciera się idea nauki? A może uważasz, że jako że jest to jedna z form dostępnych, to dlaczego z niej nie korzystać? Czy dzieci poprzez to zbytnio nie ułatwiają sobie odrabiania lekcji? Czy komputer i internet nie zaczął za bardzo wkraczać w sferę życia dzieci? Jesteś za czy przeciw?

Ania
 642  6

Odpowiedzi

amalka
Chyba każdej/ każdemu z nas zdarzyło się spisać zadanie od koleżanki/ kolegi. Przyznaję bez bicia, że kilka razy dopuściłam się tego haniebnego czynu w przypadku matematyki :) Nawet tu, na NM często zdarzają się pytania o dziecięce zadanie domowe...

Żeby nie było- procederu nie pochwalam, nie dziwię się jednak.

Nawiasem mówiąc kupowanie wypracowań, prac licencjackich, magisterskich... to żaden tam współczesny "wynalazek".
emiliab
To nie jest forma nauki, to zwykłe oszustwo i iście na łatwiznę, a w opanowaniu materiału absolutnie nie pomaga.
aniol
Ja duzo razy sciagalam przepisywałam ,ok ale to co dzieje sie teraz to szok ,dzieci przestaja sie uczyc ,nic niewyniosa ze szkoly.Komputer może teraz bardzo duzo ,za dużo jak dla mnie.To jest niszczenie idei nauki.Bo wszystko jest dla ludzi ale musi gdzies byc granica ,dzieci jej niemaja,jesli to jest proscijesze.jestem na nie.
smerrfetka
Co jak co ,ale moim zdaniem to głupota.Jednym słowem sobie szkodzą bo nauki nie kupią.
rosolzkury
Jestem przeciw. Co innego jakiś poważny dylemat, zagadnienie naprawdę trudne, ale odrabianie zadań domowych? Przecież te dzieci nigdy niczego się nie nauczą. Moja koleżanka miała podejrzenia, że coś jest nie halo z odrabianiem prac domowych przez jej syna (II kl. gimn.). No bo zadania zawsze świetne, a klasówki jakoś już nie. Kupiła w spy shopie program szpiegujący każde klikniecie w klawiaturę i dowiedziała się jak chłopak rozwiązuje zadania. Komputer ma teraz reglamentowany, natomiast chodzi na korki z matmy :)
mamajanka
Na szczęście nauczyciele znają juz te oklepane teksty i szybko wychwytują klasowych leni. Wbijam z dobrym skutkiem moim potomkom do głowy, że korzystać można ze wszystkiego, ale jeśli już się z czegoś skorzystało trzeba podaź źródła. Nawet jeżeli pani w szkolenie nie powie o tym, proszę ich o umieszczenie pod pracą z czego korzystali. Niestety zbyt często wikipedia staje się jedynym źródłem informacji...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.