Menu

Żłobek czy niania

Pod jaką opieką wolicie zostawić Wasze dziecko?

Ania
 1694  11

Odpowiedzi

artanis
Z racji tego, że aktualnie znalezienie dziecku miejsca w żłobku graniczy z cudem, nie ma wyboru - niania, dziadkowie, albo nie pracujemy...
lipka70
Gdybym teraz była w takiej sytuacji i miała wybrać niania czy żłobek to chyba wybrałabym żłobek
Ju25lka
Nie mogę sobie pozwolić na nie pracowanie niestety - niania też jest droga - a zarabiać po to żeby zapłacić niani... to wolałabym zostać w domu. Obie córeczki zostają pod opieką babci jak na razie - raz jednej raz drugiej. Sprawiedliwie. Mam zaufanie takie samo do swojej mamy jak i teściowej. A jeżeli chodzi o odpowiedzialność czy nieodpowiedzialność ... Jak Karolinka miała dwa tygodnie to jechaliśmy do Niemiec - super wygoda przystawiasz do piersi i już. Maluszek spał sobie smacznie. Generalnie tą podróż bardzo miło wspominam - należała do najspokojniejszych.
twogirls
Jak moje dziewczynki były małe, zdecydowałam się na nianię i rodziców. Dzięki temu, że mam bliźniaczki, nigdy się nie nudziły. Przy jedynaku może bym wybrała żłobek, aby dziecko przebywało wśród innych dzieci.
kasia13_archiwum
W Niemczech sa raczej przedszkola wiekowo mieszane. Np. moja starsza byla w grupie, w ktorej byly dzieci w wieku od 4 miesiecy (po pierwszych szczepieniach) do wieku szkolnego (czyli 6 lat).
Taka grupa mial ok. 12 do 15 dzieci. Stale 2 przedszkolanki plus 1 praktykantke.
Moja starsza poszla do takiego przedszkola majac 18 miesiecy. Zaadoptowala sie juz po kilku dniach.

Mysle, ze na to pytanie nie ma gotowej odpowiedzie.
Kazde dziecko jest inne. Jedno bedzie sie cieszylo i bardzo dobrze znosilo bycie w przedszkolu juz jako bardzo male dziecko, a inne, byc moze wrazliwsze bedzie potrzebowalo bardziej indywidualnej opieki.

Dla mnie osobiscie jednak lepszym rozwiazaniem jest taka mieszana wiekowo grupa przedszkolna anizeli niania. A powodow moglabym tez mase wymieniac.
Pixelka
ja zostaje w domu jeszcze 4 miesiące potem niestety wracam do pracy. Krzysiem zajmie się moja mama, która za dwa miesiące idzie na emeryturę - dlatego nie mogłam wcześniej wrócić do pracy - czekałam żeby to dograć. Niestety nasze państwo nie ułatwia kobietom podjęcia decyzji o macierzyństwie. Znam naprawdę wiele dziewczyn, które się nie decydują bo boją się o pracę, a po macierzyńskim nie mogą wrócić do pracy bo zostaje problem dziecka... Niemcy są jednak całą epokę do przodu od nas z tego co czytam.
artanis
W UK tez sa takie kursy na nianie i tez doplaca panstwo...
AnnaZZ
Niedługo wracam do pracy i gdybym miała taką możliwość, synka oddała bym w fachowe ręce, a za takie uważam jedynie "instytucję - żłobek", niestety o miejsce w żłobku teraz trudno. Nianie sobie podaruję, bo bała bym się że trafię na kogoś nieodpowiedzialnego. Zostaje mi więc tylko wyjście opieki zmianowej, raz ja, raz mąż, raz babcia..... ale zawsze ktoś z rodziny.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.