Menu

zlobek dla 2 latka, czy jestescie pewne ze Wasze dzieci maja dobra opieke??

Zaczelysmy od polowy wrzesnia chodzic do zlobka i co?Po 2 dniach corka lezy rozchorowana, zwolnienie lekarskie na 1.5 tyg. Mamy przejsc w zlobku okres adaptacji 13 dni, mama z dzieckiem przychodzi na 4 h dziennie spedzac tam czas. Zdawalam sobie sprawe z chorob ale...tam przychodza dzieci ze smarkami cieknacymi za brode!Nikt nie mierzy temperatury, na dwor dzieci wychodza w tym w czym siedza w goracej sali a przeciez o 9 rano jest teraz zimno na dworze mimo slonca!Chlopczyk mietosil w buzce srube metalowa i dopiero ja sprawdzilam co trzyma w buzce. Resztki z sniadania leza pod stolem do obiadu, nie ma wysadzania dzieci na nocniczki, hurtowa zmiana pieluszki, pic dostaja tylko kapke w okreslonych porach, mimo ze wolaja jeszcze nikt tego nie slyszy.Czy to jest normalne? Czy ktoras z Was byla na takiej adaptacji swojego maluszka?Poradzcie bo nie wiem czy to uhybienia czy normalne warunki w zlobku??

annaem
 979  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem zlobek warunki

Odpowiedzi

Martuska
z tego co piszesz to jakiś koszmar, ale nie wiem jak jest gdzie indziej bo to dopiero przed nami
Magdzik
To jakiś koszmar(wow) Dlatego moje dziecko nie będzie chodziło do żłobka(grins) Poczekam trochę i dam ją do przedszkola, ewentualnie opiekunka...
aniula
(wow)(wow)(wow)(wow)(wow)(wow)(wow) szok!!!!(zlosc)(zlosc)(zlosc)
annaem
narazie bylo nas 27 ale 3 chorowalo wiec byly nieobecne i jeszcze 2 ke mieli przyjac nastepnego dnia. opiekunek 3 plus pani kucharka ktora pomaga jak nie gotuje ale prawie caly czas jest w kuchni. co zauwazylam to 2 panie przyszly dopiero po 9 mimo ze zlobek od 6 czynny...
Magdzik
Ja myślę, że powinnaś jednak zmienić żłobek...
margie
kurcze dziewczyny, moja mała ma skończony roczek i od 3 tygodni jest w żłobku.
u nas było inaczej bo nie mogłam zostać z dzieckiem na sali, tylko było szybkie zabieranie ale wcześniej mogłam zobaczyć sale, poznać opiekunki, itd.itp.i wiedziałam jak to wygląda.
mała o dziwo jeszcze nie choruje tylko mamy katarek z powodu ząbkowania ale widziałam w akcji panie które nie wpuszczały dziecka zakatarzonego i kazały wracać do domu z dzieckiem.dzieciaków jest 25 i są 4 panie plus 2 pomagające przy jedzeniu. moja Jagódka jest nakarmiona, przewinięta, mam informacje czy jadła, piła i ile spała.nie widziałam resztek jedzenia pod stołami, więc nie wiem..nie popadajmy w paranoję, owszem trzeba być czujnym i reagować-w TAKIM PRZYPADKU JAK NAJBARDZIEJ.
ja zasięgnęłam opinii o tym żłobku od koleżanek z pracy i wszystkie były zadowolone-ja też. a najważniejsze że mała nie płacze i jest zadowolona:)
annaem
wlasnie czy ja mam prawo zwrocic uwage zeby opiekunki zawracaly dzieci z katarem do domu?nie wiem jak reagowac?wywolam jakas burze w ktorej bede jedyna bo chyba rodzice widza ze oddaja przeziebione dziecko do zlobka i robia to swiadomie!
sheryl
ooooj degi, mnie się też to w głowie nie mieści, ale z tego co już się zdążyłam zorientować, to niestety bardzo dużo rodziców tak robi. Praca, praca, praca i mają to gdzieś, że dziecko jest chore, albo że pozaraża inne. Dlatego straszną niechęcią pałam do tej instytucji i żłobek/przedszkole gdzie nie przyjmują/odsyłąją do domu chore dzieci jest dla mnie na wagę złota.
paulaa
za nic w świecie nie dała bym dziecka do takiego żłobka
joana1983
Mama mojej chrześnicy pracuje w żłobku i opowiadała mi conieco. W jej żłobku dzieci chodzą tylko w pampersach (nie sadza się ich na nocniki) Są yznaczone pory kiedy dzieci mają spać, jeść, bawić się... Opowiadała mi też że opiekunki obgadują rodziców dziecka a jak widzą że dziecko jest ubrane w jakieś "lepsze" ubranka to specjalnie zmywają nimi podłogę i stolik, żeby oddać brudne(zlosc) . Kuzynka mówi, że czasami skarżą się rodzice że ubrań nie da się doprać. Moje wrażenie jest takie, że to jest taka trochę masówka bez kontroli...
Ale za to mój mąż podobno był w żłobku jak był mały i wyszedł na ludzi(grins) tylko że to było jakieś 29 lat temu...(krejzolka)(zlosc)
annaem
wlasnie a jak sie dokopac do przepisow zeby sie dowiedziec ile opiekunek do jakiej liczby dzieci?
Achcha
to jakiś horror! Ja bym szukała gdzie interweniować.
jola75
moj synek gdy mial 2 latka chodzil do grupy przedprzedszkolnej(BO ZLOBEK U NAS kosztuje bardzo duzo )
tez ogladnelam cale przedszkole wczsniej wydawalo sie wszystko ok.ale picje dostawaly tylko w okreslonych porach co wyszlo po paru miesiacach moj maly wracal zawsze taki spragniony a nawet plakal i okazalo sie ,ze mu sie chce poprostu pic.gdy poszlam do przedszkola porozmawiac z pania to jedna z przedszkolanek ironicznym tonem to mysli pani,ze my dzieciom wody nie dajemy.same moga sobie wlewac.
rzeczywiscie mogly same sobie nalewac tylko,ze mojemu 2 latkowi nikt nie pokazal nawet gdzie jest butla z woda po rozmowie problemu juz nie bylo malemu pokazano po 2 miesiacach ,ze moze pic sam.ale w jego grupie byly dzieci 18miesiecy 3 lata.nie wiem czy 18 miesieczne dziecko samo sobie naleje wode.
sale tez byly przegrzane czesc dzieciakow na spacerze byla w kurtkach czesc biegala w krotkich rekawkach(niewiadomo czemu nie zostaly ubrane wszystkie)
annaem
jola75 dziwie sie ze wytrwalas, nie wiem teraz czy zmieniac zlobek czy calkiem ja zabrac i dopiero za rok do przedszkola poslac...zawsze bedzie bardziej samodzielna nie to co teraz ze sama sobie nosa nawet nie wytrze jak te wszystkie biedne dzieci chodzace tam ze smarkami:(strasznie dolujace
jola75
nie mialam zabardzo wyboru bo u nas sa tylko 2 przedszkola a to drugie jeszcze gorsze.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.