Menu

Zmeczenie!

Hejka.
O ktorej chodzicie spac dziewczyny? Ja powiem szczerzee ze chodze spac dosc wczesnie, czesto musze wstawac do pracy o 6 rano i musze przyznac ze wieczorami jestem tak zmeczona ze juz o 10 to padam oczy mi sie same zamykaja. Moj maz ma wiecznie pratensje ze mu czasu nie poswiecam, ze nic mi sie nie chce ze kazdego wieczoru zmykam na gore i ze nawet mi sie bzykac nie chce:) Nic nie poradze ze w wracam z pracy a tu tyle obiowiazkow w dodatku mala ( 5 miesiecy ) trzeba nakarmic, w nocy mala sie jeszcze budzi, czasami lapie sie na tym ze karmie ja i zasypiam. Jak bylo u was? Tez nie macie czasu i sil na zajmowanie sie wlasnym mezem?:)))(grins) Czy przy dwojce dzieci znajdujecie jeszcze czas dla meza i dla siebie?

joannamysz
 451  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

czas zmeczenie rodzina

Odpowiedzi

halina21
wiele mam się z tym boryka bo praca,dzieci,dom więc trochę tego jest ale jeśli jesteś bardzo zmęczona możesz zrobić sobie badania albo jakieś witaminki brać choć zmęczenie młodej mamy jest normalne powodzenia :)
joannamysz
Nie sadze zebym miala problemy ze zdrowiem, poprostu jestem aktywna osoba i staram sie zeby w domu bylo czysto, dzieci nie zaniedbane, zawsze jest cos do zrobienia, sprzatac trzeba codziennie. Pomija to ze w domu pomaga mi rowniez mama, ktora tez pracuje i ma swoj wiek i nie moge jej tak wykorzystywac, bo to sa przeciez moje dzieci, moj dom, moje obowiazki, za to mezowi sie wydaje ze jak juz mam wolne i siedze w dmou z dziecmi to zadna to praca. Kompletnie tego nie rozumie. Zreszta on jak moze to ponoc "pomaga"Wykapie malego da mu kolacje!
clyde22
A co to jest bzykanie?... ;) (pokoj)(smiech)
jagoda30
ja jestem mamą na pełnym etacie,a o 22 to padam na pysk,gdybym miała chodzić do pracy,dwoje małych dzieci,no jedno już pięcioletnie i do tego wstawać w nocy 3-4 razy nie dałabym rady...
o bzykaniu to już nie wspomnę(spi)
joannamysz
(grins) haha, dzieki dziewczyny
clyde22
Atena, bzykanie z lalunią?... brzmi ciekawie. ;)
justyna01
Ja mam 3 tygodniowa córkę. Do tej pory spałam po nawet 9 godzin:D. Teraz nie dość że chodzę spać koło 24, to Zuza budzi się co 2, 3 godziny. Narzeczony jest od poniedzialku do piątku w pracy, a jak przyjeżdża to cały swój czas prawie poświęca małej. To raczej ja się czuje zaniedbana:). No ale tak czy inaczej to się nie wysypiam, nawet w weekend kiedy narzeczony w nocy wstaje do naszej córki.
renata29
Przeważnie chodzę spać ok.północy.Lepiej mi się funkcjonuje wieczorem i lubię dłużej posiedzieć.Jeden dzieć w przedszkolu,drugi dzielnie pomaga mamie,mężu w delegacji(w domu co dwa tygodnie)Póki co nikt nie narzeka :)
mammma
potrafię "odpaść" nawet o 20-tej, zwłaszcza zimową porą. wstaję o 5.30 do pracy.
daryjka87poznan
Ja chodze spac tak 22.30 a 23.00.
karolcia514
to zależy nie raz chodzę spać o 23 a nie raz godz 20 i mam odlot szybciej niż moja córcia :DD
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.