Menu

zmienić pracę?

Od października pracuję. Praca w zawodzie jednak na pół etatu w dodatku muszę dojeżdżać, po odliczeniu kosztów paliwa zostaje mi 400zł. Mam już dośc bo to śmieszne pieniądzę, musze dorabiac wieczorem ale przez to w ogóle nie ma mnie w domu, nie mam czasu dla własnego dziecka bo rano ja w pracy ona w przedszkolu a jak juz mamy wieczór dla siebie to ja musze iśc do drugiej pracy :( Zastanawiam się nad zmianą pracy - mama proponuje mi współpracę u niej w firmie, byłabym zatrudniona na cały etat, ale wiadomo że godziny pracy miałabym elastyczne, wypłata była by taka jak moje obecne pół etatu + ta praca dodatkowa. Waham się co zrobić, bo z jednej strony wszyscy mówią czy nie szkoda mi odejść, że mam prace w zawodzie, że doświadczenie, że mam sobie co wpisac w CV a u mamy w firmie to coś zupełnie z innej bajki. Ale ja sobie myślę że ile można, takie czasy że nie ma zmiłuj czasem trzeba schować dyplom do szuflady i iść tam gdzie można coś zarobić a nie uprawiać niemalże wolontariat. Co byście zrobiły na moim miejscu?

MamaMaya
 482  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Praca i Finanse praca

Odpowiedzi

tlolek
wydaje mi się że sama sobie już odpowiedziałaś...
oboje z mężem mamy mgr, dziedzina związana z ekonomią i informatyką. Jak pracowałam (zanim pojawiły się dzieci) robiłam tipsy bo z tego miałam całkiem fajną kase a mąż prowadzi własną działalność gos. całkiem nie związaną z naszym wykształceniem.
Nie mamy z tym problemu bo najważniejsze że jest praca i pozwala nam finansowo stanąć na nogi, utrzymać dom, naszą rodzinę i teściów.
@MamaMaya teraz są takie czasy że idziesz tam gdzie jest praca i kasa.
clyde22
Zgadzam się z Tlolkiem... Zawód zawodem, ale liczy się też pieniądz i czas dla najbliższych. Co po tej pracy w zgodzie z wykształceniem, jak dziecko jest jakby na bocznym torze?...
daryjka87poznan
Zgodziłabym sie i poszła do mamy. Wiadomo ze nie wywali Cie a dla dziecka bedziesz miała wiecej czasu.
Magdzik
Kochana, gdyby mi ktoś dawał taką propozycję nie wahałabym się ani chwili... zgodziłabym się na cały etat(grins)
amalka
Pracuję na stanowisku w żaden sposób niezwiązanym z wykształceniem i poniżej moich kwalifikacji... Tak już jest niestety (pout) Prawda jest taka, że niewiele jest osób pracujących w zawodzie "wyuczonym". Gdybym była w Twojej sytuacji, nie wahałabym się ani minuty.

Ps. W pracy jestem do 19:00 a raz na dwa tygodnie do 21:00. Dziecko widuję rano (gdy wyprawiam synka do przedszkola) oraz wieczorem, gdy po 8śmiu/ 12stu godzinach na nogach, marzę tylko o poduszce... Gdybym miała wybór, rzuciłabym tę pracę (choć nie licząc morderczego grafiku, odpowiada mi totalnie wszystko) i zajęła się czymś mniej absorbującym.
irekzboralski
bez wahania podjęłabym pracę w firmie mamy...i uważam,że ty sama dobrze wiesz co zrobić(grins)
Tuptolek
Musiałabyś napisać gdzie masz tą pracę na pół etatu, jeśłi u prywaciarza wybrałabym pracę u mamy, jeśli to praca państwowa, zostałabym na te pół etatu i dorobiła rugie pół u mamy w normalnych godzinach, nie wieczorową porą.
jungielka
A ta praca u mamy byłaby czymś poniżej twoich ambicji? A nie możesz szuać jeszcze czegoś innego i w razie znalezienia czegoś w zawodzie zostawić tą obecną pracę?
MamaMaya
dziękuję Wam! pracuje w szkole ale jest to szkola niepaństwowa - niepubliczna. zero świadczeń i przywilejów. i jeszcze zarobki niższe niż w szkole państwowej ( bo w państwowej na pól etatu miałabym wyższą pensję i jeszcze mniej godzin niż tu taki mały absurd...). u mamy praca w handlu i absolutnie nie jest to poniżej moich ambicji nie miałabym problemu z tym aby u niej pracowac. co do dorabiania u mamy i pracy w szkole to jest to niewykonalne bo godziny pracy sie pokrywaja w zasadzie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.