Menu

"Zmieniłam się"; 15-latka nie chce oddać synka

Tuż po narodzinach Łukasza sąd zdecydował, że 15-letnia Paulina nie będzie mogła wychowywać dziecka. Nie chodzi jedynie o jej młody wiek. Dziewczyna nie ma rodzinnego domu, borykała się z wieloma problemami i zeszła na "złą drogę". Nastolatka twierdzi, że się zmieniła i chce zajmować się synkiem.
- Zawaliłam szkołę, wagarowałam, piłam alkohol - Paulina nie ukrywa swojej przeszłości. - Po narodzinach Łukasza wszystko się zmieniło. Nie wyobrażam sobie, żeby wychowywała go inna rodzina - mówi załamana.

Sytuacja jest bardzo skomplikowana, bo ojcem dziecka jest 38-letni mężczyzna. Za współżycie z nieletnią został skazany na dwa lata w zawieszeniu. – Kocham to dziecko i kocham Paulinę. Nie chciałem jej wykorzystać – mówi dla TVN24 mężczyzna

Radna Zielonej Góry, lekarze i położne szpitala apelują do sądu, aby dał Paulinie szansę. – Powinno się umieścić nastolatkę z dzieckiem w rodzinie zastępczej, niech ona funkcjonuje w normalnej rodzinie i wszystko będzie dobrze – mówi radna. Na Paulinę i jej synka czeka mieszkanie, bo pomoc zadeklarowała jej matka chrzestna.

Zobacz więcej w materiale "Prosto z Polski":
http://wiadomosci.onet.pl/2108022,11,zmienilam_sie_15-latka_nie_chce_oddac_synka,item.html

misiak7
 1018  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem dziecko

Odpowiedzi

misiak7
waszym zadnie powinni jej odebrać dziecko? czy dać szanse wychowaniu dziecka?
aniol
ja bym dala szanse dziewczynie zawsze moze sie zmienic i moze jej sie uda niemozna tak odrazu ich rozdzielic to straszne moze ona nauczy sie byc dobra matka...
aniol
kazdy powinien miec taka szanse ...powinni dac jej szanse zmienic sie na leprze niemozna zabierac jej takiej mozliwosci ...
renata29
powinni dać jej szansę
samanita
dac szanse w koncu to jej dziecko i dziewzyna chce go wychowac
Pineczka
Jestem takiego samego zdania jak @ superlaska1986 ... powinni dać jej szansę, obserwować jak sobie radzi, a w rodzinie zastępczej miałaby do tego warunki...
Milki
nie wierze w miłość ojca tego dziecka ani w jej przemianę to jeszcze dziecko. a to maleństwo to nie zabawka a jak za kilka dni powie ze ma dosyć i zostawi to dziecko gdzieś. moim zdaniem nie ma w nich odrobiny odpowiedzialności ani w ojcu ani matce. a dziecko bym oddała jej chrzestnej pod opiekę to dorosła doświadczona kobieta a dziewczyna mogła by byc przy wychowaniu dziecka. pozatym jakie możliwości da dziecku ta matka?? z czego utrzyma??
karolincia
ja wierzę w miłośc macierzyńską trzeba dać jej szanse jednocześnie obserwując
kaisaa4
nie można odebrać matce dziecka. fakt ma za sobą głupie wybryka ale nie jest złą matką, trzeba jej dać szanse by się przkonać jaka będzie i nawet może się kilka razy potknąć zresztą popatrzmy na siebie .. czy zawsze zachowujemy się i robimy co należy ?? nie można się też dziwić jej zachowaniom bo niestety nie miała dobrego przykładu matce częściowo odebrali pprawa do dziecka powinno się jej dać jak najbardziej szanse pod nadzorem oczywiście.
JULKA
DAĆ SZANSE WYCHOWANIA-MATKA JEST JEDNA
JUSTYLKA
nie dalabym szansy...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.