Menu

Znalezione nie kradzione:-)

Pytanie z ciekawości...(kwiatek)(kwiatek)

Ile znalazłyście najwięcej pieniędzy????czy w ogóle znalazłyście i gdzie??


Ja znalazłam najwięcej 40 zł ,ale się cieszyłam miałam wtedy 15 lat,moja mamuśka znalazła 600 zł(kciuki)(kciuki)(kciuki) szła wynieść śmieci i ktoś wyrzucił, leżały koło wsypu(grins)(grins)(grins)(grins) że ja nie poszłam wtedy,,ALE JAK TO SIĘ MÓWI CO TOBIE PRZEZNACZONE NA DRODZE CI SIĘ ROZKRACZY(grins)(grins)

smerrfetka
 1032  25

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport pieniądze znalezione

Odpowiedzi

MaLaCzarna
800 zł :) kasa fruwała po chodniku (kciuki)
daryjka87poznan
100zł jak wychodziłam ze sklepu.
monique25
1700 . Portfel obok mojego stoiska w pracy. To bylo przed Bożym Narodzeniem znalazłam własciciela i oddalam. Raz znalazlam 20 zeta na chodniku.
olga25
20 zl na drodze i 100 zł na lawce ale oddalam koledze bo on zgubil :)
natuuusia19
czasem mi ise zdarzalo:) pierwszy raz ktory pamietam to 100 zl kolo sklepu:) poznije juz chyba takiej kwoty nie znalazlam:) najczesciej to 10 zl lub jakies drobniaki:)
beatka7623
Chyba z 10 zł a moja mama znalazła całą saszetkę wypchaną dolcami i oddała nawet dziękuję nie otrzymała Nie mówiąc już o znaleźnym Choć to był jakiś bizmesmen który przyjechał w interesach
I jak tu być uczciwym (zla)
Anciacia
5 zł
renata29
nic mi się nie rozkraczyło na drodze(grins) zawsze jakieś drobniaki znajduję
iwona1985
200 zł na cmentarzu jakiś tydzień temu jak sprzątaliśmy groby
aangelek21
mając z 6lat znalazłam 100 czy 200 marek... w kantorze zamieniłam z bratem i nie pamiętam ile tego było z 400zł?!
i w grudniu 2010 - 15 euro... za wielo to nie znalazłam (grins)
Iwona1977
Raz 50 zl, drugi raz 100zl
MAJA15
Najwięcej to 100zł, w sklepie jak kupowałam sobie buty, schylałam się do przymiarki buta , ta stówa leżała pod ladą ekspedientki.....ale nie oddałam!!!Znalezione nie kradzione....jak to napisała smerfetka (nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)(nigdy)
Jaga80
zazwyczaj same drobne-tylko raz w życiu znalazłam 500 zł na mało uczęszczanej wiejskiej drodze (wyszłam z dzieckiem na spacer)(kciuki) nawet nie było komu oddawać(grins)
Magdzik
Raz tylko 50zł na ulicy, wzięłam, bo nie było nikogo w pobliżu:)
madalena2009
100 zł dawno temu w drodze do szkoly... i jakies drobniaki tylko...(pout)
mycha2706
Znalazłam 1000zł ,dowód rejestracyjny,prawo jazdy.Mieszkałam wtedy we Wrocku,pan który zgubił był na szkoleniu,ma w Sławie (miejscowość rekreacyjna) jakieś pola namiotowe,czy inne kempingi.Zadzwoniamdo niego,przyjecha ,oddalam,wcisnal mi dosownie w reke 50 zl,bo nie chcialam nic od niego,w sumie te 50 zl przeznaczylam na zaplate rachunku za telefony do niego,bo dzwonilam z domowego na komorki,ktore mial zapisane a jak sie polaczylam to musialam go nawigowac? do mnie na Trojkat .... cos mi klawiatura szwankuje,sorrki
JustiSam
10zl juz kilka razy;-)
amalka
Szłam chodnikiem i zauważyłam leżący na poboczu grosik. Podniosłam go, chuchnęłam nań i pomyślałam- "to na szczęście"... Kilka kroków dalej znalazłam 50,- (grins)
MamaMaya
rok temu znalazłam w spodniach w których juz nie chodziłam 100zł, a za pare dni w zakamarku portfela nastepne 100zł ale to chyba sie nie liczy (smiech) a tak to same drobniaki (pout) moj tata 13stego w piatek znalazl przed poczta 100zł (grins)
karolincia
najwięcej 10zł nie mam szczescia do znajdywania kasy
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.