Menu

Znęcanie psychiczne

Piszę w imieniu mojej koleżanki sąsiadki powiedzcie mi gdzie ona może się udać po pomoc jak maż sie znęca nad nią i jej rodzicami (mieszkaja razem) psychicznie.Nie bije jej ,nie pije tylko ,,gnębi,, psychicznie juz od jakiegos czasu nie daje na nic pieniędzy jakies drobne tylko na córke przesyła pocztą a mieszka z nią pod jednym dachem .Ona nie daje już rady i nie wie gdzie to zgłosić.Aha ma zamiar złożyc pozew o rozwód ale jej rodzice chcą najpierw zrobić mu eksmisję z ich domu bo u nich jest zameldowany sam nie chce się wyprowadzic tylko ich gnębi

JUSTYNA300511 Mama
 500  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina znęcanie

Odpowiedzi

smerrfetka ExpertMama
Musi się wymeldować dobrowolnie,nie może tego zrobić właściciel mieszkania(pout)(pout) Więc pozostaje tylko sądownie to załatwić...Skoro chce się rozwieść to do prawnika,a prawnik już wszystko powie co i jak...
JUSTYNA300511 Mama
On sie sam nie wymelduje juz wyprowadził do matki i nie mieszkał 2 miesiace i jej rodzice poprosili aby zabrał reszte rzeczy i klucze od domu oddał i jak to usłyszal to wieczorem tego samego dnia był z walizkami i mieszka dalej z nimi.Złożyli sprawę o eksmisję jego z ich domu czekają na sprawę ale juz nie mogą psychicznie wytrzymac
LaMandragora SuperMama
Dokladnie. Do prawnika. Prawnik niech szuka mozliwosci, jak to dalej zrobic.
Swoja droga to wlos sie na glowie jezy, zeby w takich przypadkach nie bylo jakis prawnych mozliwosci...

W DE np. znecanie psychiczne jest na rowni stawianie ze znecaniem sie fizycznym i facet w takim przypadku (czy kobieta, bo bywa, ze i kobieta zneca sie nad mezczyzna) w momencie zgloszenia takiego faktu, tzn. jezeli wezwie sie na dany moment policje, to taka osoba zostaje momentalnie wystawiana za drzwi na 2 tygodnie.
W tym czasie osoba, ktora pada ofiara czegos takiego ma czas, aby podjac odpowiednie kroki prawne w spokoju i bezpieczenstwie (ta osoba, ktora sie zneca, nie ma prawa zblizac sie tym czasie na konkretna odleglosc).

Kurcze... nie wiem, jak to w PL.. ale jakas ochrona przed takim czyms powinna byc. Niech szukaja. Nie wolno sie na takie cos godzic.
Taki terror psychiczny bywa bardziej niszczacy niz przemoc fizyczna.

Kurcze, ze sa tacy ludzie, co nie maja nic do roboty, jak tylko niszczyc, znecac sie i pognebiac...
JUSTYNA300511 Mama
porusza sie po ich domu wchodzi do pokoju jej rodziców aby wyjśc na balkon na papierosa a jaj jej tata zwroci mu uwage ze nie zyczy sobie zeby wchodził to to on tylko spojrzy i parska ,,phiii weźźź,,
chivas SuperMama
przemoc ekonomiczna wystepuje dosc czesto, np. kiedy żona pracuje w firmie męża a ten nie wypłaca Jej pieniędzy tylko szantazuje, ze jak czegos tam nie zrobi to Jej nie da na potrzebne jej rzeczy... Jest to opisane w polskim prawie i mozna napewno zgłaszac. A gdzie? Ja chyba w pierwszej kolejności zadzwoniłabym na policję, oni, jesli tego nei załatwią sami to będą (a przynajmniej powinni) wiedzieć gdzie taką osobe skierować.

W kwestii wymeldowania, to nie prawda że moze sie wymeldować jedynie on sam. Miałam taką sytuacje w mojej rodzinie, moja mama wymeldowała mojego ojca z naszego domu (chwała Jej za to) ale niestety musiał byc spełniony warunek: trzeba udowodnić, w jakikolwiek sposób, ze dana osoba nie zamieszkuje miejsca zameldowania 6m +
Mój ojciec poszedł na łajzy i dlatego nam sie udało, trwało to zatrważająco krótko (złożenie dokumentu a po nie całym miesiącu decyzja o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku)
Ale w waszym przypadku mogłoby to być trudne.. chyba ze by go wysłac pod pretekstem do pracy za granice własnie na ponad pół roku :D
jagoda30 SuperMama
Prawnik powie co i jak,może zadzwonić na błękitną linię,złożyć skargę na policję,
niech zbierają dowody(nagrania).Jeśli mieszka wymeldować go będzie trudno,ale to możliwe.
JUSTYNA300511 Mama
Chivas le on mieszka z nimi więc ten warunek nie jest spełniony i dlatego tylko sądownie mogą go wymeldować robiąc mu eksmisję
mycha2706 ExpertMama
@Chivas a Ty w Polsce mieszkasz? Nas policje? Hehehe... Niech idzie do ośrodka pomocy społecznej, w takim ośrodku (kazdym) jest sztab interwencji kryzysowej- tak to się nazywa.Porozmawia a panie już jej tam pomogą załatwić wszelkie formalnosci.Wymeldowanie w takim przypadku tylko sądowne, dobrze gdyby miała nagrane różne rozmowy, czy sytuacje w których udowodni znęcanie.
chivas SuperMama
mycha2706 napisała:
@Chivas a Ty w Polsce mieszkasz? Nas policje? Hehehe... Niech idzie do ośrodka pomocy społecznej, w takim ośrodku (kazdym) jest sztab interwencji kryzysowej- tak to się nazywa.Porozmawia a panie już jej tam pomogą załatwić wszelkie formalnosci.Wymeldowanie w takim przypadku tylko sądowne, dobrze gdyby miała nagrane różne rozmowy, czy sytuacje w których udowodni znęcanie.

Mieszkam w Polsce ale przyznam, że z policją nie miałam do czynienia w żaden sposób, wyłączając sytuacje w której zgłaszaliśmy kolizję drogową (wpadliśmy w dziure) a policja była wzywana aby sporządzić notatkę. Przyjechali bardzo szybko (w srodku nocy w szczere "pole" na drodze poza miastem) i swoje obowiązki wypełnili bez zarzutów. Zaproponowałam tę opcje bo jako pierwsza przyszła mi do głowy.
mycha2706 ExpertMama
No to trafiłaś .... znam mnóstwo przypadków ( z różnych częsci Polski) gdzie policjanci na wiadomosc o znęcaniu psychicznym wybuchają śmiechem.Nie wsadzam do jednego wora, ale bardzo często kobiety odpuszczają dalsze działania, po wizycie na policji właśnie....
Nena ExpertMama
Zdecydowanie na policje zglosic. Idz I zloz doniesienie.Sama osobiscie tak robilam z moim poprzednim mezem. Policjant sporzadxil notake I wezwal mojego eks na rozmowe. Nie wiem co mu powiedzial ale ex przestal swirowac I dal mi sppkoj. A mnie spytal tylko o jedno- jakie ma pani wyksztalcenie- po odpowiedzi ze wyzsze dodal tylko zebym sie z nim rozwiodla. Kazde takie zgloszenie znecania sie psychicznego masz prawo zlozyc I musza je przyjac,a potem mozesz w sadzie wykorzystac.
A jesli chodzi o wymeldowanie to te 6 miesiecy musi byc spelnione i nie moze byc w domu zadnych jego rzeczy osobistych.
JUSTYNA300511 Mama
Spotkała dzielnicowego ostatnio i chciała z nim porozmawiac ale on stwierdził tylko że on ich godził nie bedzie ze miał dzien wczesniej zgłoszenie od jej meżą że niby mu ona utrudnia kontakt z dzieckiem ( tylko nie wiem jak skoro mieszkają pod jednym dachem ) że niech idzie do sądu i nawet zadnej notatki nie sporządził o jej zgłoszeniu.
Tuptolek ExpertMama
Najlepiej jak dzwoni się po interwencje policji. Rodzice mogliby sądownie wystąpić o zakaz wchodzenia do ich pokoju ( mogą nawet jeśli jest tam zameldowany i nie mają rozwodu). Wtedy każde jego wejście = wezwanie patrolu interwencyjnego = nowy dowód w sprawie rozwodowej. Niech zbiera paragony, na których będzie widniało ile wydaje na córkę, wszystko: od ciuchów po jogurty. Każde wezwanie interencji idzie później na jej korzyść. Niech go poprosi o przekazywanie jej pieniędzy na utrzymanie poprzez przekazy pocztowe itp. Niech nagra tą rozmowę o prośbie takiego przekazywania. I niech poszuka dobrego adwokata, który od początku jąpopowadzi, najlepiej kobieta, Niech też ona wystąpi o alimenty jeśli on się nie zgodzi na dobrowolne wpłacanie pieniędzy.
Tuptolek ExpertMama
I niech mu nic nie mówi o swoich planach, np. o tych paragonach. Paragony te były ważnym dowodem w sprawie u koleżanki.
Tuptolek ExpertMama
I niech już dziś zgłoszą gościa do wymeldowania (eksmisji). I na wszystko dowód, wszystko na papierze, jak najwięcej nagrań i każdy jego błąd, niech obraca się na jeo niekorzyść.
Nena ExpertMama
Dzielnicowy nie robi laski przyjmujac jej zgloszenie!!! Niech idzie na komisariat i to zglosi. Widzisz jaki cwany mezulek? Sam sobie sciezke wydeptuje przeciwko niej!!! Bron sie dziewczyno bo inaczej maz cie dowodami- prawdziwymi czy nie- wykonczy. Zglaszaj ile razy tylko trzeba i nie daj sie zbyc- dzielnicowy nie jest od waszego pojednania a od spisania twojego zgloszenia!!!
LaMandragora SuperMama
Dokladnie. Jw.
A mezus rzeczywiscie cwany. Tym bardziej: nagrywac wszystko, na wszystko miec poparcie, bo widac, ze mezus moze nie raz jeszcze (probowac) naszkodzic. Mam takiego samego kwiatka... takze znam ten bol.
Tuptolek ExpertMama
Proponuję również złożyć skargę na dielnicowego za niezainteresowanie się sprawą. Zobaczysz jak na drugi raz będzie koło Cibie skakał, a nie koło męża.
JUSTYNA300511 Mama
to nie dotyczy mnie tylko mojej koleżanki
Tuptolek ExpertMama
a tak, to tak z rozpędu, sorki (kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.