Menu

znowu przedszkole

Kochane właśnie dzwoniła pani z przedszkola, że zwolniło się miejsce i mogę dać Natalkę. Niby powinnam się cieszyć, ale nie do końca. Otóż: jestem jeszcze na wychowawczym dwa miesiące i chciałam Ją dawać teraz od 8 do 13, a Pani mi powiedziała, że tak nie można, bo na karcie zgłoszeniowej było od 6.30 do 15, że zgłosiłam trzy posiłki, więc musi tak być, bo muszę podpisać umowę i tak właśnie będzie na umowie. Powiedziała mi, że dzieci leżakują od 12-13 więc nie można, wtedy odebrać dziecka, mówię jej, że Natala w ogóle już nie śpi w ciągu dnia, więc nie wiem, czy będzie leżakować, a pani mi na to, że mam się w takim razie dobrze zastanowić, bo może dziecko wcale się nie nadaje do przedszkola. Tak mnie zdenerwowała kobieta, bo niby przedszkole jest dla dzieci, a widzę, że są tam jakiejś dziwne zasady. Nie mogę odebrać dziecka wcześniej. Myślała, że skoro dziecko może być wcześniej z rodzicem w domu to chyba lepiej, a tu musi spędzić w przedszkolu tyle czasu ile było na karcie zgłoszenia. Jak dla mnie to trochę chore. Wiadomo, że jak wróciłabym do pracy na cały etat, bo Natala byłaby dłużej w przedszkolu, ale teraz chciałabym zobaczyć czy się zaaklimatyzuje. Wyżaliłam się Wam, dzięki, że mnie wysłuchałyście. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Miłego dnia:)

joasik31
 694  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem przedszkola

Odpowiedzi

agunia30
bez sensu!!!!!!!! przecierz to TY decydujesz kiedy odebrac dziecko!!! moj syn byl zapisany do 16 stej, ale ze stracilam prace i znalazlam na pol etatu to przepisalam go do 13 , a i tak odbieralam go wczesniej zaraz po obiedzie , dzieci ktore nie lezakowaly schodzily na dol do innej sali po prostu. oni chca kase nabic bo jak maluch bedzie dluzej to dla nich wiecej kasy i tyle. walcz o swoje !!!
Panterka
Ja daję małą na tyle czasu na ile ja potrzebuję. Z tymże u nas są różne dodatkowe zajęcia i musiałam mniej więcej przedstawić swój grafik pracy tak aby dopasować zajęcia do obecności małej.. poza tym u nas jest tak, że jezeli w danym tygodniu mała nie będzie na jakimś posiłku (powiedzmy przyprowadzam ją przez tydzień na późniejszą godzine, a w następnym tygodniu np. odbieram wcześniej to nam kwotę za to czego mała nie zje odliczają.. A godziny jakie są podane w umowie są tylko orientacyjnie...

Gdy rozmawiałam z Panią Dyrektor o tych zmianach, to mi powiedziała, że to przedszkole jest dla dzieci a nie dzieci dla przedszkola, i to MY rodzice decydujemy o tym na ile czasu dziecko będzie, w jakich godzinach i ile posiłków będzie otrzymywać...
joasik31
tak, jak Wy piszecie myślałam, że to ja decyduję kiedy dziecko przychodzi i odchodzi z przedszkola, a tu widzę, że tak nie jest. U nas są tygodnie, że maż jest do 13 w domu, więc Natalka mogłaby iść do przedszkola np. na 4 godziny, aż ja wróciłabym z pracy, w każdym razie tak sobie myślałam, ale teraz widzę, że dziecko mam być w przedszkolu jak najwięcej czasu. Ja czytam Wasze posty, to też bym tak chciała.
renata3421
może tylko zle zrozumiałaś,pani pewnie chodziło o to ,żeby odbierać przed 12,albo po 13.żeby innych dzieci nie budzić
elinka
a moze dyrektorce chodzilo tylko o to, zebys placila z caly pobyt dziecka, a odbierac mozesz kiedy Ci pasuje...? Zadzwon i porozmawiaj jeszcze raz na spokojnie. Nerwynie sluza porozumieniu :)
joasik31
Elinka, jutro idę porozmawiać w cztery oczy, bo wiem, że rozmowa przez telefon to nie to samo co rozmowa na żywo.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.