Menu

żony kierowców zawodowych

Sa tu żony kierowców zawodowych ? Jak sobe radzicie z samotnymi dniami bez meża ? Ja jestem załamana :(

sylwia30177
 646  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina samotne dni

Odpowiedzi

Beki
Od niedawna zaczął taką pracę?
Zajmij się sobą, odśwież pasje.
monia01081985
Mój mąż nie jest zawodowym kierowcą ale pracuje za granicą i wyjeżdża na cały miesiąc a potem przyjeżdża na tydzień i tak już od dwóch miesięcy tak więc również jestem sama z trójką dzieci i jakoś sobie radzimy nie jest łatwo najgorsze są wieczory gdy nie ma z kim pogadać czy się do kogo przytulić ale jakoś daję radę muszę być twarda by dzieci wspierać bo one bardzo przeżywają tę rozłąkę z tatą
smerrfetka
Mój jest zawodowym kierowcą.Na szczęście często nie wyjeżdża na długo.Wczoraj wieczorem wyjechał i wraca jutro wieczorem.To nasza najdłuższa rozłąka.Jak pracował 3 na 1 tragicznie to znosiłam......Teraz 3 dni najwięcej go nie ma i jest ok....
renata29
Co tam dni.Ja po trzy miesiące samotnych nocy wytrzymuję.Wtórną dziewicą chyba niedługo zostanę :)
Ada3610
Mój nie jest kierowcą i wraca tylko na weekend. Czasem mam ochotę zmienić zamki.
Anemona
Mój nie jest kierowcą a widziałam go ostatnio w połowie sierpnia, na szczęście jutro przyjeżdża na kilka dni. Juz sie przyzwyczaiłam bo żyjemy tak od półtorej roku. Wcześniej też pracował w delegacji i w domu był tylko w weekend. Czasem mam tego dośc bo wszystko jest na mojej głowie dzieci dom i do tego sama też pracuje, Ale daje rade. Jestem typem samotnika, wiec uwielbiam wieczory w ciszy(gdy dzieci za snom) z książko w reku.

A tobie radze poświęcić sie swojej pasji. Znajdź sobie jakiś hobby.
oli28
Mój mąż nie jest zawodowym kierowcą,ale też często wyjeżdża na 3-4 miesiące.Na początku było ciężko,a tym bardziej kiedy pojawiła się córeczka,ale wiedziałam jaką ma pracę od samego początku.Tak jak piszą dziewczyny poświęć swój wolny czas na swoje pasję
Runka
moj maz jest wojskowym i czesto (2-3 razy w roku) wyjezdza na poligony od miesiaca do 4 miesiecy... jedynie pierwszy tydzien jest ciezszy by sie przestawic na brak meza... a potem juz jakos leci, wtedy wieczorem mam czas posiedziec z ksiazka, albo poprostu ide wczesniej spac, jedynie do czego musze dluzej sie przestawiac to fakt ze musze mniej gotowac :)
Bestyjka
Mój mąż wychodzi z domu o 5 rano a wraca po 19. Niby jest wieczorami w domu ale jest zmęczony więc jedyne co to mnie wkurza ;) Wszystko robię sama a jak mam z czymś problem to proszę brata, szwagra czy sąsiada. Jak Czaruś był mały to mój mąż zarabiał tak mało, że nie miał za co wracać do domu i był tylko na weekend (nocował u hotelu pracowniczym za free) to było ciężkie dopiero.
lola86
@Beatyjak mój wychodzi o 6 .30 ale wraca o 20.30 Często nie zdążę podać mu kolacji a on już śpi na siedząco . Tylko niedziele mamy dla siebie , eee pół bo do południa śpi . Ale mam koleżanki i darmowe minuty więc beblamy cały czas , i jakoś to leci . Czasem nie wraca po 2 tygodnie to dopiero odczuwam to w niedziele . Jak widzę parki z dziećmi na spacerkach . A my zamiast z tatą na spacerek z psem . Ale takie jest beznadziejne życie , że trzeba gonić za pieniądzem i cieszyć się z każdego marnego grosza .
karolincia
Mój od pół roku jest w domu co dwa tygodnie na weekend. Najgorsze są samotne wieczory, teraz czekamy z niecierpliwością urlopu zaszalejemy dwa tygodnie woooow.
oli28
Zgadzam się,że wieczory są najgorsze kiedy dziecko zaśnie i zapada taka przerażająca cisza.
Beki
Jaka cisza? Przerażająca oli? (grins)
oli28
No u mnie w domu zapada czasami taka przerażająca cisza,ale potrafię ją wykorzystać:)
jola8443
mój nie jest zawodowym kierowcą,ale zapiernicza po 10-12 godzin.a jak przychodzi do domu to śpi i tyle z niego mam.na szczęście mam dzieci i to daje mi siłę.
clyde22
D..a jak dla mnie nie życie... Związek, to związek. (pokoj)(pokoj)(pokoj)
clyde22
Niki, a po co Ci on?...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.