Menu

Zostawianie

Zastanawiam się czy nie jestem aby zbyt zaborcza... mam problem z zostawianiem synka z kimkolwiek nawet z moją własną mamą. Jakoś mam obawy, że sobie nie poradzi, że nie będzie wiedziała jak go uspokoić. Z jednej strony wiem, że to irracjonalny strach z drugiej nie umiem tego przezwyciężyć. A jak już muszę wyjść na godzinę to dzwonię po 10 razy czy wszytsko w porządku. Miałyscie tez takie lęki?

natka18
 623  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

opieka dziecko czas

Odpowiedzi

serum
nie mam żadnych problemów z pozostawieniem córki pod opieką. Zostawiam ją najczęściej z teściową lub z moimi rodzicami.
ania77
Twoj synek jest jeszcze malutki, wiec rozumiem Twoje obawy. Ale Twoja mama napewno sobie z nim poradzi, przeciez z Toba tez sobie poradzila. A gdyby cos bylo to by napewno dzwonila.
KlaudynaK
Doskonale to rozumiem bo też tak miałam. Ale już nie mam takich obaw. Staś już biega i potrafi się bawić czymkolwiek. Nie bardzo mam go z kim zostawiać ale jak muszę wyjść do pracy na godzinkę to Staś zostaje już nawet z koleżanką moją...
Matina
A ja zostawiłam córeczke pod opieką opiekunki gdy miała pół roczku bo musiałam wrócić do pracy. Martwiłam się bardzo - nie powiem, a teraz ma 2 latka i nadal mi żal gdy wychodzę rano - tak to juz jest...
betty
nie miałam żadnych obaw z zostawianiem małej u dziadków. jak moja miała pół roku to zawoziłam ją do moich rodziców na cały tydzień... u teściów tez często zostaje. a ja mam czas dla siebie i przede wszystkim odpoczywam bo wychodze z założenia że nikt lepiej nie zajmie się (no oprócz matki) moim dzieckiem jak dziadkowie? a że mają siłe i chęci to dlaczego nie??? własnie niedawno pojechali a ja delektuje sie ciszą :)
lizzy11
ja tez tak mam... moja mama i tesciowa w kazdym momencie chetnie chca malego do siebie, a ja sie martwie ze sobie nie poradza jak zacznie plakac... jeszcze u mojej mamy mam mniejszy lek ale boje sie go zostawic u tesciowej, to bardzo dobra kobieta, kocha swojego wnusia ale mam wrazenie ze troche nieporadna i nie zawsze potrafi go dobrze nosic czy uspokoic... a przynajmniej raz w tygodniu chce zebysmy jej na pare godzin przywiezli malego... ja zawsze proponuje zeby ona przyjechala do nas, wtedy mam na oku jak opiekuje sie malym i gdy on placze to sama moge go uspokoic, no ale nie chce byc wlasnie zaborcza i czasem go zostawiam, wtedy wole nawet nie myslec ze on placze, bo ja tez bym sie poplakala... w mysl zasady: czego oczy nie widza...
smerrfetka
ze swoją matką nie miałam problemów zostawienia córy,ale z teściową czy kim kolwiek innym to juz bym się martwiłą......ale prędzej czy później będziesz musiała przeciąć pępowinę.....
tlolek
ja tak miałam na początku przez pierwsze 4 miesiące...chociaż nie wiem czemu bo mama jest pielęgniarka i gdyby cokolwiek sie działo wiedziałaby co robić a poza tym sama pracowała jako opiekunka.... ale jakoś tak dziwnie ...nawet teraz jak zostawiam małego to nie więcej niż na 3-4 godziny i to w zasadzie tylko raz w miesiącu....bo ja taka mama kwoczka jestem
rafgo5
JA bezproblemu zostawiam córeczkę z moja mama ,i niemartwię się onią tylko tęsknie .i znikim innym bym jej niezotawiła.
lizzy11
z mama tak, bo to zawsze mama :) ale jak z tesciowa? zostawiacie? nie boicie sie ze waasze dziecko bedzie plakac i za wami tesknic? wiem ze to glupie ale jednak wiez matka - dziecko jest silna...
tlolek
ja teściowej nawet nie pozwalam trzymać dziecka na rękach a co dopiero zostawić jej pod opieką mojego skarba
IziaMorela
Ja z moja mama nie boje sie zostawic. Ona ma w sobie taka matczyna pewnosc siebie. Ufam jej bezgranicznie. Moze dlatego, ze nie widze paniki w jej oczach. Moze dlatego, ze udowodnila mi wiele razy, ze moje dzieci pod jej okiem sa bezpieczne.
Tesciowej tez bym zostawiala, czasem musialam. Ale z niej to straszna panikara. Zachowuje sie jakby pierwszy raz sie dzieckiem zajmowala. Jak jej zostawilam to ona do mnie dzwoni po 10 razy.
Nie lubie zostawiac mioch dzieci, nie lubie jak widza gdy wychodze. Ale uwazam, ze rozlaki z mamusia sa wskazane. Jest to korzysc i dla dziecka i dla mamusi :)
betty
moja teściowa jest tak dobrą kobietą że niektóre nawet swojej matki takiej dobrej nie mają... także nie mam zadnych obaw! Moje dziecko jest bardzo związane z dziadkami a mnie tez się należy chwila spokoju i odprężenia :)
ODYNIECKA
Nie mam takich oporów. Jeżeli zostawiam małego z rodzicami to ufam, że nic się nie stanie, że sobie poradzą. Mama wie, że gdyby coś się działo to jeden telefon i jestem w domu ale ja nie dzwonię. Zawsze mam wrażenie, że może go obudzę albo przestraszę.
Nanya
Nie mam oporów zostawiać ani z moimi rodzicami, ani z teściami. Nawet mój 23-letni brat (chrzestny Mikusia) zostawał z nim sam wiele razy. Pierwszy raz z obcą osobą (znajomą, ale nie z rodziny) zostawiałam małego na 8 godzin dziennie, jak miał 6 miesięcy, bo musiałam zaliczyć staż. Miałam wtedy pewne obawy, ale niepotrzebne, bo sprawdziła się świetnie.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.