Menu

zostawic corke z babcia?

Witam.Mieszkam zagranica i samotnie wychowuje 1.5 roczna corke.Musze isc do pracy,jednak jest to 10 godzin nie obecnosci mojej w domu.Nie bardzo oplaca mi sie wynajmowac nianie,bo prawie wszystko co zarobie dziennie bede musiala oddac jej za opieke nad mala.Wiec mam mozliwosc zostawic mala u babci w polsce na 3-4 miesiace.Ale jednak obawiam sie jak to wplynie psychicznie na corke. Zawsze bylam z nia a teraz nagle mnie nie bedzie ,boje sie reakcjii. Oczywiscie tydzien-dwa spedze z nia w polsce codziennie z babcia by sie przyzwyczaila,babcia jest super komunikatywna osoba,wychowala 8 dzieci,a ja kochan ja nad zycie ( dodam ze to moja babcia) i wiem ze nic sie malej przy niej zlego nie stanie,tylko boje sie o szok jakis czy cos w tym stylu.Miala ktoras z Was podobna sytuacje ?? pozdrawiam(awve)(grins)

kaya
 1031  26

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko babcia

Odpowiedzi

sara7777
ściągnęłabym babcię do siebie na ten czas o ile to możliwe.za małe dziecko za długa rozłąka
kasiulka1985
za żadne skarby bym nie zostawiłabym tak małego dziecka na tyle miesięcy, chyba bym umarła z tęsknoty. Dla mnie On jest najważniejszy i nie wyobrażam sobie ani jednego dnia bez niego a co dopiero 3-4miesiące. Jeśli jest taka możliwość to ściągnij babcię do siebie a jak nie to szukaj pracy w Polsce, przy babci, nie zostawiaj tak małego dziecka samego z babcią, na niej tez się to może odbić, jest za mała na takie rozłąki.
kaya
no wlasnie chcialam babcie sciagnac tutaj,ale niestety nie moze bo zajmuje sie tez synkiem swojego syna.Sama zaproponowala mi bym mala przywiozla do niej. A co do powrotu do polski to bardzo bym tego nie chciala,mam tutaj mozliwosc dostania swojego mieszkania,a w polsce to raczej marna perspektywa.mam 23 lata, wiec przez kolejne 15-20 (albo i wiecej) odkladala bym na swoje mieszkanie,a tutaj mam mozliwosc pewnego usamodzielnienia sie. Chciala bym tylko na 3-4 miesiace ja zawiezc zebym mogla odlozyc troche pieniazkow na renont tego wlasnie mieszkania i nianie,zeby miec w zapasie cos na czarna godzine a nie zyc z dnia na dzien dajac jej praktycznie wszystko co zarobie. A moze ma ktoras z was jakiegos zaprzyjaznionego psychologa moze on dal by jakas specjalistyczna rade co do tego pomyslu????
kaya
@GreenEyes wlasnie tego sie najbardziej obawiam-ze nie dam rady ale musze...jestem sama z nia tutaj,przeciez musze cos robic,nie moge tak siedziec cale dnie w domu i liczyc na pomoc panstwa czy ojca malej (ktory swoja droga nie przejmuje sie niczym od 2 miesiecy). to jest 8 godzin pracy ale godzina na dojazd w jedna strone i godzina na powrot do domu. Boje sie ze masz racje...;/
kaya
chcialam zeby placil polowe za przedszkole-ale nie da sie bo on ma gdzies wszystko poniewaz go zostawilam (wlasnie dlatego ze niczym sie nie interesowal). to wszystko jest skomplikowane,w poniedzialek byla sprawa w sadzie,przyznali mu ze moze widywac sie z dzieckiem w weekendy,wyslalam pismo o przyznanie alimentow 2 miesiace temu,i cisza,poszlam zapytac ile trzeba czekac,a pani ktora siedziala jak za kare w recepcjii z "uprzejmoscia" powiedziala ze nie jestem jedyna i takich spraw jak moje maja setki i ze moge czekac nawet i pol roki i nic na to nie poradze.mam tylko moja babcie kora moze tak tylko pomoc...ale wlasnie dlatego tu napisalam,bo martwie sie i boje ze mala nie zabardzo sobie z tym poradzi.
Anemona
to jest za małe dziecko , może być tak że po tych kilku miesiącach Cie nie pozna.
Nie możesz ją oddać do żłobka?
kaya
za malo godzin zlobka jest bym mgla isc miedzy czasie do pracy. nie moge jej zostawic w zlobku na 10 godzin bo moja dniowka nawet by nie wystarcyla by za to zaplacic :) poza tym nie wiem czy nawet mozna dziecko tyle godzin tam zostawic.
kaya
@anu80 jest dofinansowanie,polowe podobno nawet moga oplacic ale z tego co wiem to o przedszkole chodzi. Ale wlasnie jak napisalam wyzej, nie wiem czy az na 10 godzin moge zostawic dziecko w przedszkolu??
Beki
Poszukaj innej pracy..tyle.
syla
Nigdy bym nie zostawiła dziecka na tak długo ,mój synek został z babcią na 3 dni a ja poleciałam do męża do NL jak wróciłam on był strasznie obrażony nawet przywitac sie nie chcial pół dnia udawał że mnie w domu nie ma nawet na mnie nie spojzał miał wtedy 19 mc ,przezyłam to strasznie
goskapolak
Nie jestem za tym,żeby zostawiać dziecko.Ale....nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu,gdybym miała w Polsce czekać wieki na mieszkanie,zarabiać tyle,że ledwo by mi na utrzymanie starczyło,ubierać się na ciuchach i ciągle się martwić czy w tym miesiącu starczy...
Powiem Ci tak: za pół roku Twoje dziecko nie będzie pamiętało,że trzy miesiące mieszkało z babcią,takie maluchy szybciutko zapominają jak wszystko wraca do normy.
Jeśli masz możliwość pobycia z dzieckiem i babcią to bardzo dobrze,według mnie lepiej zostawić teraz maluszka niż jak będzie miał trzy,cztery lata bo wtedy dziecko jest bardziej świadome...
Ja wiem,że to dla Ciebie jest ciężkie przeżycie ale pomyśl o tym,że robisz to po to,żeby Tobie i dziecku lepiej się żyło...
alinagj1o2
Moja mama zajmowała się moimi synami jak jeden miał 7 miesięcy drugi był o rok starszy.Jeździłam do nich w sobotę po pracy i wracałam żeby być w niej w poniedziałek.To był ciężki czas,zawsze jak wychodziłam od synów i szłam na autobus płakałam i zastanawiałam się czy to ma sens.Pracowałam dużo żeby nie myśleć co u chłopaków.Wiedziałam że tam im jest dobrze ale tęskniłam.Było ciężko ale wiem że wtedy słusznie zrobiłam zostawiając ich u mojej mamy.Nie wiem co bym zrobiła gdybym nie mogła ich widzieć kilka miesięcy,chyba bym nie ryzykowała.
amalka
Taaa... Zostać w Polsce za mniejsze pieniążki, byle z dzieckiem... Nie mieć co do gara włożyć, nie opłacać rachunków, nie mieć na mleko i pieluchy... ale być z dzieckiem. Niestety nie zawsze jest różowo. Z jednej wypłaty opłacić placówkę i nianię (przecież na cały dzień dziecka do żłobka nie można posłać), ewentualny bilet/ paliwo na dojazd do pracy, rachunki, wyżywienie i wszystko inne... To może graniczyć z cudem jeśli nie ma się wsparcia w nikim... Takie są często realia mam samodzielnych. Każda sytuacja jest inna i czasem trzeba wejść w czyjeś buty by zrozumieć.

Zazdroszczę, że masz takie zaufanie do babci (z moją dziecka nie zostawiłabym nawet na minutę). Jeśli chcesz wyjechać- jedź puki dzieciątko jest małe. Z pewnością będzie ciężko i nie wyobrażam sobie rozłąki na tak długo... Gdy Krzysio był w wieku podobnym do Twojej pociechy kawał czasu spędziłam w szpitalach i płakałam do słuchawki ilekroć dzwoniłam do domu i słyszałam synka. To jednak nie trwało nieprzerwanie kilka miesięcy... Musisz rozważyć wszystkie za i przeciw, kierując się również planami na przyszłość. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję- wierzę, że będzie słuszna. Nikt nie ma prawa Cię oceniać. Trzymam kciuki by się wszystko ułożyło po twojej myśli (kciuki)(kwiatek)
jagoda30
dziecko wytrzyma i sie przyzwyczai, do togo stopnia,że Cię może nie poznać.Jeśli babcia do radę to jedź, wyprowadz was na prostą. Pytanie czy Ty wytrzymasz? Dziecko w tym wieku nie ma poczucia czasu, nie będzie wiedziało jak długo Cie nie ma.Powodzenia
mycha2706
Mam identyczne zdanie jak @amalka,kiedys jeszcze tu nm była @geodonna,też miała dylemat czy zostawic córkę,zostawiła z babcią na 3 miesiące dopóki się nie urządziła,pózniej wzięła Ją do siebie i żyja,mają się odbrze,córa nie ma żadnej traumy ...są szczęśliwe.
kaya
@goskapolak @amalka powiedzialyscie w temacie wszystko co ja bym chciala powiedziec,ale jak sobie tak mowie to sie boje ze sie sama przed soba usprawiedliwiam. Ale kazda wypowiedz jest pomocna, w koncu 3-4 miesiace to nie dlugo,a zaplusuje to dla nas na przyszlosc... dalej nie wiem co robic,mecze sie codziennie 24 godziny na dobe z tym pytaniem/problemem.... ale w koncu musze cos zrobic,bo siedzeniem w domu nic nie zdzialam.tutaj gdzie jestem trwa jeszcze okres zimowy, gdzie ciezko o prace bo kazdy sie trzyma by nie stracic itd. wiec zmiana pracy bo ta mi nie odpowiada nie jest rozwiazaniem,nikt sie do mnie nie dostosuje bo nikogo z pracodawcow to nie interesuje ze jestem sama z dzieckiem.... dobrze jest ze chociaz sa te dwie prace dostepne. Ufam babci w 100% bo wychowywala mnie od malego i kocham ja strasznie,jest jedyna mi bliska osoba na swiecie < i corka oczywiscie wiec obaw nie mam co do jej metod wychowawczych.
mycha2706
I bardzo dobrze,jedź bez wyrzutów sumienia, 3 miesiace minie szybko,a Ty będziesz w stanie zapewnić córce normalne zycie.
marthakd
ja zostawiłam na 3 miesiace mojego starszego syna wyjechałam dio pracy za granice zostal z babcia i moim mezem dzwoniłam codzuiennie do nich i na tel i na skypa nie było to łatwe lecz konieczne mały jak wróciłam zachowywał sie normalnie ale juz nidgy bez synków nie wyjade nigdzie
babooshka
Myślę podobnie jak @amalka i @mycha 2706.Więc pomimo tego że jestem b. z córcią związana to gdybym była na Twoim miejscu i miała"nóż na gardle" a w dodatku świadomość że ufam babci to oczywiście zostawiłabym dziecko pod jej opieką. Rób jak Co dyktuje Ci serce, tu każdy ma inne zdanie więc nie ma co się tym sugerować.Powodzonka:)
MiJa
a za co Ty się teraz utrzymujesz bez pracy?
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.