Menu

Związek

Kochane jesteścię szczęśliwe w waszych związkach czy jesteście tym wszystkim rozczarowanę nie jest tak jak sobie to wyobrażałyście wszystko?

kasia3030
 526  19

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina mąż partner

Odpowiedzi

anetakam0
Jestem szczęśliwa

życzę każdej takiego męża jak mój
darzenka
ja jestem zadowolona ze swojego związku, na męża nie moge narzekać nie ma żadnych głupich używek jak alkohol, pomaga mi przy małej, kapie ja bawi sie z nią , czasami nawet śniadanie do łóżka przyniesie. :) Wiec chyba jest tak jak powinno byc
halinap
męża mam cudownego, drugiego takiego to ze świecą szukac ale rodzina męża chyba mnie do grobu dopędzi
malgosia
jestem szzęśliwa, choć nie wszystko jest tak jak sobie wyobrażałam czy jak bym chciała...
pewnie działa to też w drugą stronę...
ale cóż nie o to chodzi by na wszystko mieć takie same poglądy, ale by mimo różnic się dogadywać i kochać
jak na razie się nam to udaje:)
elizka
idealny związek czy w ogóle istnieje ???
mój jest wyjątkowy , pełny niespodzianek , nie jesteśmy sztuczni jak co poniektórzy w naszym otoczeniu , szanujemy się i bardzo dużo rozmawiamy , czasem dopadnie nas jakaś depresja i od słowa do słowa padają nie przemyślane słowa , ale szybko wracamy do formy miłości. Uczymy się wyrozumiałości , mały problem - ale wyjdziemy z tego jak pojawi się nasze pierwsze dziecko już za dwa miesiące .....
MYŚLĘ ŻE BĘDĄ WSZYSTKIE BARWY TĘCZY
olaaa
ja nie narzekam czase są problemy ale to tak jak u wszystkich
Tosia
hm... ja wyszlam za maz juz w wieku 21 lat.. ale dziecko zdecydowalismy sie miec dopiero w wieku 30 lat...
W tym czasie moglismy sie naprawde poznac i sprawdzic ...
Byly wzloty i upadki ale wypracowalismy prawdziwy uklad partnerski.
Nie wyobrazam sobie nikogo innego u mojego boku.
mongro10
Tak jestem bardzo szczęśliwa :) Czasem są zgrzyty,ale gdzie ich nie ma.
Jesteśmy małżeństwem prawie 12 lat i mam nadzieję, że doczekamy się wnuków i 50 rocznicy ślubu :)))
DagaNo
hm ... ja wyszłamza mąż 1,5 roku temu, a razem jesteśmy prawie 4 lata. Obecnie mamy 4-miesięcznego synka i ... problemy... Jak wyszłam za mąż było naprawdę ok, potem zaszłam w ciążę i było naprawdę super całe 9 miesięcy słyszałm jak się mąż cieszy... i nagle urodził sie moj aniołek i czar prysł, mąż synkiem się nie zajmuje, wszystko jest na mojej głowie, a on rano wychodzi do pracy a wraca jak mały już śpi, nie bierze synka na ręce bo jak mówi "bo on płacze". Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałam nie wiem co będzie dalej, nie wspominam o awanturach typu że mąż mój czuje się odsunięty, że nie mam już wieczorami dla niego czasu, ani o tym że zaraz po przyjściu do domu siada z piwkiem przed telewizoram, wypija dwa, trzy czasem cztery bo jak mówi musi się wyluzować po całym dniu. Ale ja mimo to jestem szczęśliwa bo jestem mamą wspanałego maluszka.
Tosia
DagaNo... to chyba czesty problem :)... moze powinnas potraktowac meza troszke tak jak dziecko :)... czyli postaraj sie go "wprowadzic" do rodziny nie "przymusem" ale zachecac i chwalic :)... tacy sa faceci..

Przypomnij mu ze jestescie rodzicami 50% na 50% ... ( tata i mama ) ..
Niestety "zalamujac rece" niczego nie zmienisz... czasami warto zacisnąc jezyk i "powalczyc"... moze on nie moze sie odnalezc i czuje sie lekko "odzucony" a tego waszego zwiazku " matka, dziecko" ...
irekzboralski
ja po wielu wzlotach i upadkach jekie przeszliśmy przez kilkanaście lat naszego związku jestem szczęśliwa:)oczywiście nie wszystko jest tak jak sobie wyobrażałam ale wzajemna wyrozumiałość,cierpliwość i sztuka kompromisu działają cuda:)
Punia
Długo nie mogłam się zdecydować na małżeństwo bo każdy facet nie był zbyt dobry dla mnie.Miałam w sobie jakiś schemat nie mający punktu odniesienia w rzeczywistości do dnia gdy to mój mąż mnie znalazł. Był tak inny od mojego "ideału", że nawet by mi przez myśl nie przeszło, że będziemy małżeństwem :]
Dzisiaj to On jest moim Ideałem i cieszę się, że dorosłam do związku i do rodziny bo mój Mąż to dobry, ciepły, kochany człowiek dla którego słowa- szacunek, partnerstwo,rodzina mają znaczenie i sens :-)
aniula
Ja kocham mojego męża, ale jestem nim rozczarowana...jestesmy razem 9 lat , 6 lat po ślubie.I po urodzeniu dzieci wszystko sie zmienilo.niestety na gorsze.Mój mąż nie szanuje mojej pracy , uwaza ze ja musze i juz.Przy dzieciach tez nie pomaga za wiele.q jak synek broi i żale sie mężowi ze nie daje rady to mówi , ze to moja wina bo ja jestem z nim cale dnie w domu...
MonikaNowak
swojego partnera poznałam 2 lata temu na ezeo.pl układa się lepiej niż mogłabym sobie pomyśleć, bez wątpienia postąpiłabym drugi raz tak samo
emikacpi
Nie zamieniła bym go na inny model bo lepszego nie ma :D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.