Menu

Związek partnerski, czy napewno?

Ostatnio czytałam bardzo ciekawy artykuł o feminizmie w Polsce. Ale nie o feminizmie bezpośrednio chciałam. Obok były komentarze gwiazd świata sztuki, filmu, nauki i dziennikarstwa, które wypowiadały się na temat feminizmu i jego roli we współczesnym świecie.
Jedna z dziennikarek (nie pamiętam nazwiska niestety) stwierdziła, że w naszym kraju coś co nazywamy "związkami partnerskimi" to tylko pozór, dalej kobieta ma swoje miejsce i swoje obowiązki, a mężczyzna swoje.
Dała kilka przykładów, z którymi faktycznie trudno się nie zgodzić. Np. gdy dziecko chore - to ona, nie on bierze opiekę (w dużych korporacjach jest traktowana jako pracownik mniej dyspozycyjny, dla pracodawców jej męża nie ma znaczenia, że jest ojcem), gdy małżeństwo urządza dom - jeden pokój przeznaczają na gabinet, najczęściej dla niego - a ona przecież też pracuje.
Czy faktycznie to partnerstwo i równość są tylko 'pozorne' i tak właściwie różni się od małżeństw gdzie kobieta jest "kurą domową" tylko tym, że mężczyzna od czasu do czasu ugotuje obiad i pozmywa?

artanis
 675  0

Odpowiedzi

Niestety nikt nie odpowiedział jeszcze na to pytanie. Bądź pierwsza!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.